-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
No to ja nie wiem, bo jak zobaczyłam pierwszą fotę, wykrzyknęłam "jaki śliczny!" No i kto się nie zna - ja czy Wy? ;) PIEGUS jest de bomba! Przypomina "naszą" Chmurkę, czyli mix corgi, jamnika, basseta, dalmatyńczyka i jeszcze kilku ras :) -
Taka mała a tyle przeżyła. Lunka po wielu perypetiach ZNALAZŁA DOM.
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
U nas jest tak, że jak dywan jest zwinięty, można wytrzymać nawet 10 godzin. Ale jeśli dywan leży na podłodze, czasem i godzinę samemu w domu wytrzymać nie można!!!! Albo leją właśnie w nocy :( A Lornetę trzeba będzie wyadoptować z klatką w pakiecie ;) Albo do... kawalerki :) -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Nutusia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Wiadomość najlepsza z najlepszych! Jak to nigdy nie można się poddawać i wątpić :) -
No, Pokerkowo - w takie maliny to można dawać się wpuszczać, ho, ho! :)
-
~~ Greyka - znalazła swą przystań u dobrych ludzi :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Uffffffff..... A tymczasowiczka nowa zdaje się po 11 lutego ma przybyć. A tu Białas się dał złapać... I co? Do kojca będzie musiała trafić? Jak ją tam oswajać?... -
Sznupka spod Śmietnika zamieszkała na salonach i ma dom
Nutusia replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Dokładnie to samo pytanie mi się pod palce ciśnie - dlaczego ta pani nie może mieć JEDNEGO psa, a Ciebie namawiała na dwa?!!?!? Całkiem trendy wdzianko, fiu, fiu! :) -
Bella zjawiskowa piekność w Boguchwale. MA DOM !!!
Nutusia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
No to ja już wiem, dlaczego Belka tak długo na domek czekała ;) :) -
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Nutusia replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
Reeeeeety, jaki Michol ma czadowy... baleyage!!!!! :) -
AST Fart z przytuliska-już we własnym domku.
Nutusia replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Czarownica już zaczyna trzymać :)[/QUOTE] I wiedźma się przyłącza ;) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Nutusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Niech już się stanie ten DS! :) -
Kompletnie złamany pies... Ale wyjdzie z tego, jestem pewna i kciuków nie puszczam!
-
UMIERALNIA Kto pomoże ratować te i inne sieroty?
Nutusia replied to romenka's topic in Już w nowym domu
Kurczę, może warto spróbować?... -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Się okaże... Modelka w każdym razie słabo współpracowała. Sekunda w bezruchu była mało osiągalna ;) -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy, Ciociu Inko :) Alutka miała dziś nawet 2 sesje zdjęciowe!!! Jedną w wykonaniu Cioci Kasi, a drugą - TZa Bonsai, za co bardzo pięknie dziękuję. Niestety, pech sprawił, że słońce wyszło tuż po zakończeniu sesji. Tłumaczę to sobie, że co tam słońce do sesji - ważne, żeby zaświeciło dla Ali w postaci DS ;) Będąc w lecznicy, przy okazji ją zważyliśmy - wyskoczyło 9,5 kg, więc wcale nie jest z niej taka szprotka! :) A jeśli chodzi o "dzień jak co dzień" - KTOŚ nasikał na serwetkę leżącą na półce stojącej przy kanapie... Tego jeszcze nie grali!!!!!! Poza tym norma - nadgryziona nakrętka od lakieru do paznokci, poszarpane opakowanie chusteczek higienicznych, rozwłóczone poduszki z kanapy... No... -
Taka mała a tyle przeżyła. Lunka po wielu perypetiach ZNALAZŁA DOM.
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Rodzą się na kamieniu ;) U nas któraś wymyśliła (nawet się domyślam która to mogła być), że można nasikać na taką półkę przykrytą serwetką, która stoi obok kanapy!!!!! -
Już zaradzone ;) Maluch jest cudny, grzeczny i taki podobny do "naszej" Alutki, że się Doktor pytał czy to... rodzeństwo! :) Ładnie się przywitali, merdali ogonkami - po prostu miłe psie spotkanie :) Zabieg błyskawiczny i bez żadnych problemów. Ledwie zasnął, zdążyliśmy cyknąć Ali kilka zdjęć, a już mogliśmy go zabierać. Wyszedł z lecznicy samodzielnie i nawet nie wyglądał na specjalnie nieszczęśliwego ;) Został też przy okazji zachipowany. Ma założone staplery, a nie szwy, więc nie dostał kołnierza. Na jutro jeszcze tabletka przeciwbólowa i... po sprawie! :) Bardzo mi było miło poznać męskie połówki Bonsai i Delph - takie wsparcie to ja rozumiem! :)