Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Dziękuję, Kaś. Sławka siostra się zawzięła na dom dla Imki i ogłasza ją na bieżąco. Zazwyczaj ogłasza koty i mówi, że psy o wiele szybciej spadają... Za chwilę Imka pobije Alutkę w okresie tymczasowania. Ale chyba jednak Imka to cięższy "kaliber" :(
  2. Małe długowłose - pewnie to samo, o którym pisała Krysia :(
  3. PRZEZ LEWE RAMIĘ!!!! (żeby nie zapeszyć!!!!!!)
  4. Trudno powiedzieć kto jest prowodyrem. Z pewnością Imki "winą" jest jej niewiarygodna ruchliwość. Gdyby nie ona, reszta by więcej spała i leżała. W końcu moje psice nie są już takimi młodzikami - Lili ma 6, Kreska i Gapcia ok. 5 lat! Gdy jesteśmy w domu, one głównie leżą (oczywiście poza ogrodem). Natomiast Imka reaguje natychmiastowym zrywaniem się na każdy, nawet najmniejszy ruch czy odgłos. Wystarczy, że się przewracam w łóżku na drugi bok, idę nastawić wodę na herbatę, odebrać telefon. I to nie jest jakieś tam zainteresowanie, normalne, spokojne zeskoczenie z kanapy czy fotela, ale właśnie ZRYW, na który reszta reaguje, a jak reaguje - Imka rzuca im się do gardeł z warkotem z trzewi i już po spokoju...
  5. "Nasza" Ika miała mastocytomę. Guz urósł rzeczywiście bardzo szybko - dosłownie w tydzień! Wycięty z marginesem. W czerwcu minie rok i tfu, tfu, nic się nie odradza...
  6. Komputer jest trzymany pod kluczem, bo i z niego pewnie zostałyby drzazgi... Na razie drzwi zdały egzamin. Wczoraj znalazłam w przedpokoju pudełeczko z takimi ozdobnymi szklanymi kamykami, które się kładzie na stole, na obrusie. Sama nie mam pojęcia gdzie ono było! Wszystkie szafki zamknięte, a na wierzchu nie stało. W każdym razie zostało skądś wywleczone, otwarte, kamyczki wysypane, pokrywka posiekana w drobiazgi! A dziś rano, gdy po wizycie w łazience wróciłam pościelił łóżko... ukazał się mym oczom malowniczy paw na łóżku, z resztkami plastikowych szczątków pokrywki. Zostały dziś na dworze...
  7. Cierpliwość to jedna z moich najsłabszych stron...
  8. Są 3 domki do zapsienia - może do któregoś pasowałaby Mała? ;) Domek nr 1. Młode małżeństwo ,nowy blok w fajnej dzielnicy. Pan jest programistą i pracuje tylko w domu. Psa swojego nie mieli ,ale kontakt tak. Poszukują suni /pieska do lat 5, 45- 50 cm w kłębie , bardzo chętnie terierkowatej chociaż nie należą do ludzi usportowionych.Spacery zapewnią w odpowiedniej ilości. Domek nr 2. dzwonił pan, tato z rodzinnego domu dziecka, w którym jest 7.dzieci. Kilka dni temu odeszła ich sunia po kilkunastu latach i czują pustkę bez psa . Chcą sunię/pieska, mieszańca do 6 lat, do 10 kg, sierść i reszta cech zewnętrznych obojętna. Wiadomo,ze musi być przyjazna do dzieci, które są uczone właściwego zachowania do zwierząt. Niestety , nie mogliby podjechać po pieska , bo nie mogą zostawić domu. Ale pokryliby koszty dowozu. Domek nr 3. Rodzina z dziećmi w wieku 7,8 i 15 lat, w bloku, 3 pokoje. Mają sunię po przejściach, która źle znosi zostawanie w domu i chcą dla niej towarzysza. W sumie psy zostawałby same krótko, bo ok. 2 - 3 godzin. Płeć obojętna, do 7 kg, do 5 lat ,wygląd obojętny, łagodna dla dzieci i innych zwierząt. Jeżeli chodzi o transport wszystko jest do dogadania.
  9. Pianola oczywiście baaaaaardzo zainteresowana :)
  10. Pozwoliłam sobie skopiować Twoje opisy Pokerku, polatam i powklejam gdzie się uda ;) Pianka jest średnia - tzn. dość wysoka (prawie do kolna), za to bardzo drobnej budowy. Charakter ma rewelacyjny - chodzący, a właściwie biegający optymizm i otwartość w najczystszej postaci! Dzieciom sprawiłaby wiele frajdy i na odwrót. W hoteliku mam kontakt z małym chłopcem i tak to właśnie działa - bardzo się lubią :)
  11. Chciałam wstawić tę "zbitkę" na metamorfozy, ale oczywiście nie mogę jej skopiować :(
  12. Właściwy pies, we właściwej Rodzinie, na najwłaściwszym miejscu :)
  13. Czekam na decyzję w sprawie zapisu w ogłoszeniach o transportach do Wwy!!!
  14. Co do kleszczy, słyszałam, że warto podawać psom czystek. Oczywiście też nie zadziała w 100%, ale wspomoże. No i - w przeciwieństwie do wszelkich "chemikaliów" - zrobi więcej dobrego niż złego :) Bliss faktycznie jeszcze nieco cierpiąca. Swoją drogą, mając taką kitę, trudno się dziwić, że można "zamieść" kleszcza! A Lerka, jak jej się tak bliżej i uważniej przyjrzeć, to wypisz wymaluj Imka (uszy, długość, niskie zawieszenie i szpiczasty pyszczek), tyle że o innym umaszczeniu :)
  15. Ja się rozpływam! Oprócz długości i niskości nad... grzyweczką :)
  16. Młoda byłam już dawno, piękna nigdy i fakt faktem, że balsamować się nie cierpię! ;) Wczoraj do północy Sławek się mordował z zamontowaniem starych, zdezelowanych drzwi we framudze, do której nijak nie chciały pasować. W końcu się udało, choć wyglądający już i tak nie najlepiej salon jeszcze bardziej stracił na urodzie. Ale przynajmniej ocaleje to i owo. Ciekawa jestem co teraz wymyślą zmyślne psiaczki, skoro nie można się już dobrać ani do szafki z butami, ani do łazienki, ani nawet do poduch w pokoju książkowym... Za to po wczorajszym pobycie w ogrodzie, Imka zdecydowanie zmieniła kolor i rodzaj sierści. Teraz jest... szara, czarny łepek przestał być błyszczący, a sierść z jedwabistej stała się szorstka jak szczotka ryżowa! Biały pies jednak nijak nie jest... praktyczny ;)
  17. Wypisz-wymaluj druga Imka (oprócz prób kąsania, na moje szczęście!). Ona też się cieszy jak głupia, lata wkoło, szczeka, nawet zdarza jej się na nas skoczyć. Ale spróbuj ją chociaż musnąć - zero szans! :(
  18. Ok - to jak już faktycznie wydatki zostaną poniesione, wpiszę. Na moderatorów to zdaje się już od dawna nie można liczyć na dogo. Istnieje nawet podejrzenie, że już ich wcale nie ma ;) Będę oczywiście prowadzić post rozliczeniowy, tylko trzeba mnie 2x bardziej pilnować niż zwykle :)
  19. Nawet takie, co już kiedyś oglądałyśmy! :)
  20. A ładnie to tak, podglądać i nic nie pisać? Wiem, że są tacy, ale po Tobie bym się nie spodziewała ;) :)
  21. Chrcynno - temat rzeka... :( Jeszcze przed południem zadzwoniła do mnie Ula i okazało się, że jest dziś cały dzień w domu. Poprosiłam zatem, żeby wypuściła towarzystwo do ogrodu, bo zawsze - w razie zwrotu w pogodzie - mogła je wpuścić z powrotem. Poszła wypuścić i zadzwoniła ponownie, by mi donieść, że nie mam już płatków kosmetycznych, jakiegoś balsamu (nie wiem jakiego) i czegoś tam jeszcze. Zeznanie dotyczyło tylko tego, czego szczątki odnalazła w przedpokoju. Dalej nie wchodziła...
  22. Czyżby Pianola jako ta małpa, do kąpieli trafiła? ;) :)
  23. Ja tam wolę dłuższe teksty, ale... ja lubię czytać ;) Dodałabym jeszcze, że dogaduje się z innymi psami.
  24. Dostałam od Ayam psiaki do ogłaszania przez Kejciu - bardzo proszę o decyzję czy mam wykasować wzmiankę o możliwości transportu do Wwy, czy zostawić, żeby przesłać Kasi już gotowce do "kopiuj-wklej".
×
×
  • Create New...