-
Posts
29124 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Bardzo dziękujemy:) Na zdjęciach z wczoraj widać suszarkę z posłankami. Mamy wymienić w trakcie odrobaczania wszystkie kołderki w 3 i w ostatnim 7 dniu leczenia. Dzisiaj jest ten trzeci, więc od wczoraj piorę i piorę:) Posłanek w naszym domu mamy 7, do tego nasze łóżko jako wielkie posłanie i jeszcze kanapa i kapy na niej. jest więc co robić. Wczoraj zabrałam 2 posłanka i wszystko w ich prałam, bo nie mam aż tylu na zmianę i musiałam zacząć prać wcześniej. Za 4 dni powtórka, a potem tylko zmiany poszewek w kołderkach i wymiana kocyków co kilka dni - to już mały pikuś:) Zmienialiśmy dzisiaj rano Luce opatrunek. Bardzo chciała się dobrać do szwu, ale nie daliśmy jej. Póki co wszystko wygląda dobrze, jest nadzieja, że antybiotyk zadziała i że szwy się nie rozejdą. Wysłałam Eluni zdjęcie szwów, dużo ich zrobili na całej długości poduszki:( Ona czuje się trochę gorzej, musi ją to boleć mimo leków, bo nie inicjuje żadnych zabaw z Figą i Balusiem, tylko podsypia. No i dobrze. Balusiem zajęłam się ja, a Figuszek bardzo pilnuje Luki, nie odstępuje jej na krok. Takiego ochroniarza - szeryfa się Lukiś u nas dorobiła:)
-
Luka dostała wielkie wsparcie od Ellig dzisiaj. Elunia wpłaciła dla niej 100 zł. Dziękuję Ci Kochana z całego serca:) I jeszcze Co wrzucę serduszko, które dajesz innym za pomoc, a sobie na pewno nie dasz:)
-
Luka dostała wielkie wsparcie od Ellig dzisiaj. Elunia wpłaciła dla niej 100 zł. Dziękuję Ci Kochana z całego serca:) I jeszcze Co wrzucę serduszko, które dajesz innym za pomoc, a sobie na pewno nie dasz:)
-
Luka przez 2 tygodnie będzie chodziła na krótkie spacery na smyczy. W domu szlaban na zabawy z Balusiem niestety. Trochę się zezłościłam w lecznicy, bo zrobili opatrunek poniżej zgięcia. To dla Luki żaden problem ściągnąć taki opatrunek. Prosiłam, żeby podnieśli wyżej, ale uznali, że tak wystarczy. Stąd 3 kolory na łapce, bo od razu po przyjścia podniosłam jej opatrunek wyżej. Najpierw taka miękką włókniną, potem bandażem oklejającym włókninę, a na koniec plastrem.
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy Nesiowatej za wpłatę 10 zł dla Fidusia:) -
Bardzo dziękujemy Nesiowatej za wpłatę 10 zł stałej dla Bonuska:)
- 1565 replies
-
Jesteśmy w domu. W końcu ja pojechałam po Lukę, bo Jacek był w tym czasie na spacerze z pozostałą trójką. Ale się suczynka ucieszyła, jak mnie zobaczyła. A w domu to już w ogóle radość, bo towarzystwo zdążyło wrócić i czekali na nią. Baluś w ciągu dnia cały czas czuwał, nie spal, tylko czekał na Lukę. Po powitaniu jej zwinął się w kłębek i chrapie. Rachunek przyprawił mnie o zawrót głowy,. Nie wiem naprawdę kogo niebawem będzie stać na leczenie zwierzaków. Rozumiem, że szycie było skomplikowane, że dostała leki na 7 dni i że miała wyciskane przy okazji gruczoły, ale 389 zł, to ogromna kwota:( Jesteśmy na dużym minusie. Całe szczęście, że nie ma żadnych opłat hotelowych:(
-
Będziemy szyć, ale niestety bez gwarancji, że szwy się nie rozejdą. Mamy wrócić do lecznicy o 11, bo teraz trwa inny zabieg. Miejsce jest paskudne, do tego bardzo mocno przecięte. Musimy bardzo dbać o to, żeby miała duży podkład z ligniny, żeby nie naciskała poduszką na twarde podłoże. No i areszt na smyczy do zdjęcia szwów. Dojechał do mnie do lecznicy Jacek i umówił się, że to on przywiezie Luke o 11, a potem po ok. 2-3 godzinach ją odbierze. Udało mu się wziąć urlop.