Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29492
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Też mi się tak wydaje. Wspólny spacer, dwie osoby i to może poprawić stosunki.
  2. Deklaracje trzeba zbierać jak najbardziej. Z tej kasy część przypadnie pewnie szczeniaczkom i mamusi, więc szybko się skończy. Kochane, postaram się skontaktować z Magdą dzisiaj. Ona nie zawsze odbiera telefony. Może coś już ustaliła z Panią Ewą z Krakowa, do której bardzo chciała Sabinkę zawieźć Basia. Aldrumko, myślę sobie, że może zapytam Magdę, czy mogę podać jej numer telefonu Tobie, żebyś miała też bezpośredni kontakt z nią. Ja oczywiście mogę pośredniczyć, pomagać, ale zawsze dobrze mieć kontakt bezpośrednio.
  3. Rozmawiałam z Anecik. Psiaki wczoraj były w domu, ale nie miały kontaktu z pozostałymi domownikami Były w pomieszczeniu oddzielonym od nich. Poza tym poza Oczusiem wszystkie psiaki są zaszczepione na wirusówki. Pomieszczenie zostało zdezynfekowane i nie ma tam dostępu żaden pies w tej chwili. Jutro Oczuś będzie miał zrobiony test u weta. W tej chwili nie wykazuje żadnych objawów złego samopoczucia, kupkę ma normalną. Apetyt też. Swoją kwarantannę odbywały w oddzielnym domku, gdzie nie ma żadnych innych psów. Wybieg też miały oddzielny. Jednak Anecik spędzała z nimi sporo czasu przytulała je, wynosiła na wybieg, a po powrocie do domu myła ręce, ale nie dezynfekowała się cała. Kwarantanna była raczej w kierunku robali, bo nikt nie przypuszczał, że dorosłe psiaki przywiozą parwo. Teraz trzeba trzymać kciuki za staruszka i za drugiego też, żeby nie zachorował.
  4. Źle się wyraziłam. Chodziło mi o wsparcie Ani, że skoro się nie boi psów, to podoła. Ania napisała : Martwie sie troche czy podołam.. i ja odpisałam, że musi w sensie, że da radę.
  5. Zdecydowanie musisz być w stosunku do niego chłodna, ale też swoich przy nim za bardzo nie przytulać. Nie wiem co na to Sowa, ale ja bym mu nie pozwalała dowolnie wybierać sobie miejsca, tylko pokazałabym jedno posłanie i ucząc smaczkami wdrożyła komendę "na miejsce" Podołać musisz. Elik pisała, że masz doświadczenia z dużymi psami, więc się ich nie boisz.
  6. Zaczekajmy na Sowę, może cos zaradzi. To pierwszy dzień Micha w nowym miejscu, chce zdobyć jak najwięcej dla siebie. Może potrzeba chwili, żeby zrozumiał, że nie on jest alfą. Powinien zostać ustawiony w tej hierarchii niżej niż psy domownicy.
  7. Bardzo dziękuję. W takim razie ostateczne rozliczenie wygląda tak: Ewa Marta - 100 zł - wpłacone agat21 - 100 zł- wpłacone Limonka80 - 100 zł - wpłacone Tianku - 30 zł - wpłacone Aldrumka - 70 zł - wpłacone Nesiowata - 30 zł - wpłacone Jankamałpa - 50 zł - wpłacone Poker - 100 zł - 230 zł ( z bazarkiem) - wpłacone Alaskan Malamutte - 50 zł - wpłacone Lipsik - 50 zł- wpłacone Elik - 50 zł - wpłacone Kropka73 - 100 zł - wpłacone Tola - 50 zł - wpłacone Ellig - 100 zł - wpłacone Anula - 100 zł - wpłacone Mruczka 150 zł - wpłacone Razem na konto wpłynęło 1.360 zł Z kwoty, która wpłynęła 1.360 zł odejmuję opłatę grudniową 829 zł. Zostaje na ten moment 531 zł na styczeń. Bardzo dziękujemy Wam wszystkim za pomoc.
  8. Dzięki Nie widzę potwierdzenia wpłaty Anuli 100 zł. Mogłam przeoczyć, ale dasz znać, czy macie na koncie? Anula 5 stycznia pisała, że wpłaciła na konto Andrzeja 100 zł. Ewa Marta - 100 zł - wpłacone agat21 - 100 zł- wpłacone Limonka80 - 100 zł - wpłacone Tianku - 30 zł - wpłacone Aldrumka - 70 zł - wpłacone Nesiowata - 30 zł - wpłacone Jankamałpa - 50 zł - wpłacone Poker - 100 zł - 230 zł ( z bazarkiem) - wpłacone Alaskan Malamutte - 50 zł - wpłacone Lipsik - 50 zł- wpłacone Elik - 50 zł - wpłacone Kropka73 - 100 zł - wpłacone Tola - 50 zł - wpłacone Ellig - 100 zł - wpłacone Anula - 100 zł Mruczka 150 zł - wpłacone Razem na konto wpłynęło 1.260 zł Z kwoty, która wpłynęła 1.260 zł odejmuję opłatę grudniową 829 zł. Zostaje na ten moment 431 zł na styczeń. Czekamy jeszcze na potwierdzenie wpłaty Anuli przez Jaagę.
  9. Też o Cusghingu pomyślałam. Tyle, że test na niego to przynajmniej dwukrotne pobranie krwi. Drugie chyba po 1,5 godziny po pierwszym nadal na czczo. Jest też dokładniejszy test wykrywania niską dawką dexametazonu, ale tam pobiera się krew 3 razy chyba w odstępach 3-godzinnych.
  10. Ale radość!!! Usiadł natychmiast jak mu smyczka weszła pod łapki. Boi się wszystkiego co nowe. Zobaczycie, jak się zorientuje, że jest bezpieczny i pozna teren. Ruszy
  11. Tego nie wiem. Elik z Panią rozmawiała. W tej chwili jest chaos jeśli chodzi o sunię. Nie ma osoby, która wiedziałaby wszystko.
  12. Biduś straszny Miejmy nadzieję, że jak odeśpi, jak zacznie regularnie jeść, to nabierze sil i chęci do życia. Już za moment przejdzie do domu. Musi tylko poznać topografię terenu i zacznie chodzić. Tej wersji się trzymam.
  13. Przepraszam, że na filmiku stale mówię, ale praca zdalna w domu i brak męża robią swoje Dobrze, że do psiaków można się odezwać. No i na spacerach trochę do Ludzi Uwielbiam patrzeć na ich zabawy w domu i na dworze. A dzisiaj niebawem ruszamy do Ellig w odwiedziny. Spryciarze doskonale wiedzą, gdzie się udajemy jak już parkuję koło Eluni. Ledwie udaje się namówić je na zrobienie siusiu, bo prą do przodu, żeby być już na miejscu. Peruszka i Figuszek biegną uśmiechnięte i rozmerdane, ale ostatnio i młodzież cieszy się bardzo i pędzą do garażu. U Eluni wiadomo - czeka na nich masa czułości, smaczków i dobrego słowa, więc kto by nie lubił tam być Ja też bardzo lubię
  14. Aldrumko, Stowarzyszenie najchętniej przekazałoby komuś zaufanemu Sabinkę. Dziewczyny nie dają rady z natłokiem spraw. Tam bardzo dużo robiła Basia, a teraz bez niej jest im naprawdę ciężko. Gdybyś założyła wątek, można by pozbierać deklaracje i szukać dla suni miejsca. Można czekać na miejsce u Pani Ewy, ale do tego czasu ona musi gdzieś być, a Pani u której jest teraz jej nie chce. O to prosiłam Magdę, żeby poszukała jakiegoś miejsca dla niej. Ja naprawdę chciałabym wesprzeć sunię, ale nie wyrabiam się z prowadzeniem wątków naszych psiaków. Przy pracy i 4 psiakach w domu zostaje mało czasu na inne zajęcia. Poza tym mamy z Ellig 4 nieadopcyjne psiaki, nie możemy wziąć na siebie piątego. Myślę też, że dziewczyny ze Stowarzyszenia wsparłyby ewentualne szukanie domu dla niej, ale to bardzo odległa sprawa.
×
×
  • Create New...