-
Posts
29282 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Nie mogę się powstrzymać od robienia zdjęć tym moim ogonkom. W weekend co chwilę miałam w ręku aparat Balutek kompletnie nie ma świadomości, że kawal z niego psa i zawsze pakuje się centralnie na człowieka. Tu przygniata Jacka: A tu zabawa zabaweczka sprezentowana przez Nadziejkę (bardzo Ci kochana Ciociu dziękujemy, widzisz jak im się podoba
-
Całe szczęście, że one tak spokojnie reagują na wyjazd Jacka. Wczoraj mocno się do niego tuliły. Na pewno czuły, że jedzie, bo się pakował. Jacek wyszedł z domu o 6 rano, a zaraz potem cala czwórka wpakowała mi się do łóżka i obudziły mnie o 7:40, czyli 5 minut przez dzwonkiem budzika:) Pojechaliśmy na spacer na pola, gdzie ganiały z ulubioną sunią. Potem dołączyły się inne psy i młodzież wyszalała się porządnie. Peruszka poprosiła, żeby ją wziąć na ręce i przytulała się w tym czasie, więc chyba wszyscy zadowoleni
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Serdecznie dziękujemy Dulskiej za wpłatę stałej 30 zł za listopad:) -
Boże, co z tymi ludźmi się dzieje? Takiego psa więzić w domu? Masakra
-
Ach!!! Ale mu dobrze i jaki szczęśłiwy! Bardzo pięknie dziękujemy. Nie było ani jednego telefonu w jego sprawie. To raczej przegrana sprawa, ale najważniejsze, że dobrze mu u Kasi Trochę ich tam Kikou nazbierała
- 1565 replies
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochany pracowity Dziadeczek -
Całą czwórką obsiedli Jacka I domagali się głaskania Nie miałam szans na dopchanie się do niego. Musiał wstawać, żeby mnie przytulić. To niesamowite jak się za nim stęskniło całe towarzystwo. Teraz pojechali na długi spacer, a ja odpoczywam. Filmiki pokazują tę ich radość. Dzięki Eluś za wgranie.
-
Baloo mnie kompletnie rozbraja tym uśmiechem nawet jak coś zbroi, a potem uśmiecha sie tak gnąc się w pół, bo tak merda ogonkiem, że trudno się gniewać. Ale każde z nich tak jak napisałaś jest niepowtarzalne i bardzo kochane
-
Kochani, Max pojechał do hotelu! Alaskan razem z mężem sprawdzili dokładnie warunki, weszli w każdy kątMax już zaczął zawieranie znajomości z innymi psami. Pani prowadząca hotelik przemiła, profesjonalna. W tej chwili Max zostaje w kojcu zewnętrznym, dużo większym niż miał na działce u Alaskan. W kojcu poza budą są fotele, ale psiaki prawie cały czas są poza kojcem, spacerują sobie po dużym terenie. Po odrobaczeniu przejdzie do kojca wewnętrznego. Rozmawiałam tez dzisiaj z TZ Alaskan. Przemiły człowiek, który 2 ostatnie noce nie spał i myślał nawet o przeniesieniu się na działkę, żeby Maxa samego nie zostawiać na wiele godzin. To by oczywiście generowało masę problemów dnia codziennego, ale jemu tak jak Alaskan leżał na sercu ten wspaniały pies. Wielka prośba do Was o wsparcie finansowe, choć po kilka złotych. Ja opowiedziałam o Maxie mojemu Dyrektorowi, który wspiera nasze psiaki i przekazał dla niego 100 zł. Poza utrzymaniem w hotelu trzeba go zaszczepić, odrobaczyć, to niestety generuje koszty.
-
Filmik długi, ale widać na nim te cudne uśmiech Balusia i słychać jak gada Tak mam co rano.