dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dwbem
-
Ja nie mówiłam, że wieprzowina szkodzi ludziom tylko psom. I nie czerpię wiadomości z internetu tylko sama mam psy od 50 lat i weterynarza dobrego od 35 lat więc proszę mi nie mówić, że się nie znam. Oczywiście, że od czasu do czasu i psu wieprzowina nie zaszkodzi ale już podawanie Doliny Noteci codziennie może być problematyczne. Zooplus tego nie prowadzi, pewnie właśnie dlatego.
-
Mnie tak kasuje maile gmail, coś się porobiło.
-
MA DOM STAŁY Niewidomy duży starszy pies Misio Bibi
dwbem replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Purizon jest dobry i stosunkowo nie tak drogi. Moje psy od czasu do czasu go jedzą bo normalnie sa na mięsie ale tak na przegryzkę dostają czasem suchą i tę jedzą chętnie - średnie pinczery bo starucha rottka to suchych nie lubi bo tylko mięso to jest to. -
Faktycznie warto prześwietlić na dysplazję bo u podhalanów to się zdarza, poza tym psy duże molosowate często tak mają, że są wolniejsze i nie zawsze interesują się aportem. Ale najpierw sprawdzenie dysplaszji, może być także jakiś uraz kręgosłupa, nie wiadomo co suczka przxeszła zsanim do was trafiła.
-
Tylko nie royal. A najlepiej mięsko z dodatkami, rosnący szczeniak potrzebuje psiego jedzenia czyli mięsa. A jeżeli karma to bezzbozowa typu Acan, Orijen czy Tase of the Wild ale osobiście jestem przeciwna karmieniu psa karmą od urodzenia do śmierci bo wtedy ta przychodzi dużo wczxeśniej.
-
Ewa odeszła ['] dogomaniaczka EVA2406 potrzebuje pomocy !
dwbem replied to terra's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
Dopiero tutaj dotarłam i oczywiście chętnie pomogę na ile będę mogła bo Ewa zasługuje na taką pomoc i musi wyzdrowieć. Dlatego bardzo proszę o dokładne dane do przelewu, postaram się przelać choć parę groszy bo każdy grosz jest potrzebny. -
Niestety, wydaje mi się, że tej dziewczynie nie jest potrzebny pies morderca tylko dobry psychiatra bo taka nienawiść do całego świata poza własną osobą nie jest normalne. Sorry za te słowa ale tylko taki wniosek się nasuwa po jej wypowiedziach.
-
Jak widzę to my jesteśmy jednakowo myślące i działające. Mnie tez nie przeszkadza, że pies wychodzi pierwszy bo nigdy z tego powodu żaden nie uważał, że jest szefem a mnie jest tak wygodniej. Poza tym moje wszystkie rottki były dobrze zsocjalizowane i nie stanowiły zagrożenia dla otoczenia mimo, że były wysoko szkolone na obronne i to policyjnie nie sportowo. Alezmężem też miałam podobne problemy - jak on wychodził z psami to były nerwowe, szczekały, odstraszały ludzi od niego jakby wyczuwały, że on się boi. Przy mnie nawet jak ktoś w nocy nabiegał mi na plecy ale dlatego, że sobie biegał to moje psy nawet nie podnosiły głowy bo wiedziały, że ten czlowiek nie stanowi zagrożenia a ja się nie boję. My rozumiemy jezyk psow, też mnie czasem Milian śmieszy ale jak ma do czynienia z głupimi właścicielami psów to moze musi tak działać. Ja uważam, że po to mamy rozum, żeby nie wymagać od psa ludzkiego zachowania tylko umieć nauczyć się psiego języka i reakcji na rożne zjawiska. Cieszę się, że jednak to ty masz największy posłuch u Hiro bo to fajny psiak i zasługujena dobre traktowanie.
-
Sowa ma rację. Ja też ze swoją pierwszą suczką poszłam na szkolenie jak miała kilka miesięcy i wszyscy się pytali po co bo ona umiała już wszystko lepiej niż inne starsze. Ale ja szkoliłam ją sama i już w wieku 4 m-cy mogła zdawać egzamin. Ale na szkolenie poszłam, żeby nauczyć ją pracy wśród innych ludzi i psów. I PTI zdała na 199/200 pkt. I ten jeden stracony punkt był z mojej a nie suczej winy.
-
Ludzie, ratunku. Przecież to szczeniak, cud że tylu rzeczy już się nauczył. Szczeniak tak jak dziecko przechodzi różne etapy rozwoju, to jest wiek w którym pojawia się u jednych lekliwość na obce zjawiska a u innych takie reakcje. Cierpliwości. Ludzkie dzieki w wieku podrostka też zachowują się nieobliczalnie, stają się krnąbrne i tłumaczy się, że to jeszcze dziecko. A 5-miesięczny szczeniak to też psie dziecko. Tylko spokój i cierpliwość daje rezultaty. Wiem co mowię, mam psy od 50 lat, wychowałam bardzo dużo psów, szczeniąt i to ras dużych, obronnych i nigdy nie miałam takich problemów. To znaczy nawet jak miałam to traktowałam to normalnie, spokojnie i wychowywałam psy na mądre, posłuszne, łagodne bo nie wpadałam w panikę i jisterię. I obywałam się bez modsnych obecnie a nie zawsze najmadrzejszych behawiorystów.
-
Mam nadzieję, że to tylko po przeziębieniu bo jak mój pies miał powiększone węzły chłonne to skończyło się to smiercią mimo leczenia. To byl rak i bardzo szybko dał przerzuty na organy wewnętrzne. Ale życzę, żeby to jednak nie był rak.
-
No to współczuję rodziny nie lubiącej psów. Mnie jak pytali ludzie czy mój mąż lubi psy to odpowiadałam, że jakby nie lubił to nie byłby moim mężem :). Na szczęście cała moja rodzina lubiła psy, jak wyjeżdżałam służbowo za granicę to rodzice i nawet znajomi opiewkowali się moimi psami bez protestu.
-
Zgadzam się z Sową, pies wymaga dużo ruchu i szkolenia, żeby mógł wyładowac energię. I jestem za naturalnym żywieniem tak jak Sowa - mięso, ser, dodatki. Głodzenie nie zmniejszy energii, czassem wręcz przeciwnie.
-
Puszki daję od czasu do czasu jako urozmaicenie. Na co dzień karmię naturalnie mięsem z dodatkami. Kupuję puszki Animonda Gran Carno i Rocco, niemieckie. Mam trzy psy - jedną dużą i dwa średnie. Unikam suchych karm bo to wg mnie nie to co psy lubią i im służy. Bo w miarę dobre suche są bardzo drogie a tanie to i tak droższe od prawdziwego mięsa i psom nie slużą. A już najgorsza karma to RC.
-
Skoro psiak był przywiązany w lesie to jakim prawem oddano psa tej babie. Faktycznie chore.
-
Też może być, dobre są też Acana, Taste of the Wild, Orijen ale ten jest drogi. A czxy ten Brit jest też bezzbożowy bo tej karmy nigdy nie kupowalam to nie wiem. Bo ja karmię mięsem i zboża czyli ryż albo makaron daję sama, niedużo a suche tylko awaryjnie i kiedyś jak wyjeżdżałam za granicę na wystawy.
-
Dziewczyny co wy tak się trzymacie karm RC, to drogie a najgorsze badziewie ze wszystkich karm. Są tańsze, bezzbożowe i smaczne dla psów. Bo nie mówię o naturalnym karmieniu mięsem z jarzynami, rozumiem że przy kilku psach specjalnej troski to trochę trudne ale wszystko tylko nie Royal. Mówię to z własnego doświadczenia, kupiony przeze mnie we Francji pies tam karmiony od urodzenia royalem o mało nie umarł z glodu bo nie przyswajal z tej karmy niczego, chyba na kartoflach byłby mniej głodny. W domu przestawuiłam go na mięso, ser, warzywa, makaron, ryż i wyrósł na championa.
-
Ja mam psy od blisko 50 lat i wiadomo, że w tym czasie odchodziły, niektóre nawet za wcześnie bo np. 3,5 roku, też rak śledziony albo trzustki. Płakałam po wszystkich, pamietam wszystkie do dziś ale zawsze w domu były inne lub brałam następnego i wszystkie potrafiłam pokochac bo to tak jak z dziećmi, każde jest inne ale każde się kocha. Nie miej do niego pretensji, że nie jest taki jak poprzedni zwłaszcza, że to jeszcze szczeniaczek atamten miał 12 lat, spróbuj go pokochać, napewno on ciebie też pokocha i bedzie się starał być dobry, grzeczny tylko musi dorosnąć i musi czuć, że jest kochany. Przecież nawet w kochających się małżeństwach jak jedno odchodzi drugie po jakimś czasie potrafi pokochać kogoś innego choć napewno nie jest taki sam jak poprzedni partner. Może faktycznie wzięłaś następnego pieska za wcześnie choć ja właśnie wolałam, że jest drugi psiak, który mi zapełnia pustkę po poprzednim, że jest ktoś kto mnie wita jak wracam do domu. Przemyśl to jeszcze.
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
dwbem replied to anica's topic in Już w nowym domu
Mój wet a mam go ponad 30 lat nie zaleca szczepienia jednoczesnego przeciw wściekliźnie i tych ogólnych ochronnych. Przynajmniej dwa tygodnie odstępu. I ja od lat szczepię Nobivaciem a wściekliznę Rabisin. I jeszcze nigdy ani szczeniaki ani stare psy nie miały żadnych sensacji. -
Ja CanVit zielony daję swoim cały czas ale raczej jako uzupełnienie witaminowo-mineralne. Dla szczeniaka bardzo wskazane. Luposan jest dla psów dorosłych na wzmocnienie stawów.