dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dwbem
-
Mimo wszystko wolę bardziej humanitarne uśpienie w domu, przez zaufanego weterynarza. Też skracałam męczarnie swoich psów gdy umierały na raka ale nigdy bym nie strzeliła do własnego psa patrząc mu w oczy. Usypianie jest też bezbolesne, najpierw narkoza i potem zastrzyk. Pies dostaje różne zastrzyki w ciągu życia i nie odbiera go jako zagrożenia i usypia w spokoju. Ale strzelać? To dla mniebarbarzyństwo, trzeba nie mieć serca.
-
Cudne obie szczęśliwe mordeczki, piękne okolice i fajnie wyglądają te białe krowy w czarnych błotnych skarpetach.
-
Raju, gdzie tak było?
-
A nie zdrowiej karmić szczeniaka naturalnie czyli mięsem z dodatkiem ryżu lub drobnego makaronu, warzyw i ew. odżywki z wapnem typu CanVit? Może roboty trochę więcej ale bez przesady - pracowałam i karmiłam naturalnie nawet cztery duże psy. A przynajmniej wyrastały na zdrowe, bez alergii i innych żołądkowych przypadłości.
- 21 replies
-
- purina pro plan
- purina
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
8-miesięczny pies potrzebuje kontaktów z innymi psami, dużo ruchu i zabawy. Jeżeli mu na to nie pozwalasz to nie dziwię się, że się wyrywa do zabawy. To jeszcze szczeniak. Daj mu się wybiegać i wybawić z psami, naucz odwoływania wabiąc np. smakołykami i pochwalaj za przyjście. Izolowanie od innych psów spowoduje tylko, że pies dorastając stanie się agresywny a chyba nie o to ci chodzi.
- 9 replies
-
- podekscytowanie
- ciagniecie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Zmień weterynarza bo to wygląda na poważną chorobę, może ropomacicze lub inna sprawa. Z jakiego jesteś miasta, jeżeli z Warszawy lubokolic to mogę polecić dobrego lekarza, ja się go trzymam już ponad 35 lat bo jest wetem z powołania, kocha leczyć nawet trudne przypadki.
-
Jeżeli pies ma pół roku i w dodatku jest to setter to nie dziw się, że ma tyle energii i ciągle mu mało ruchu. To normalne bo to psi podrostek i potrzebuje dużo zajęć. Poza tym nie wymagaj od niego, żeby szybko uczył się komend bo to jeszcze szczeniak, poza tym szczeniak uczy się dosyć szybko ale i szybko zapomina. Trzeba powrtarzać ale też nie do znudzenia bo efekt będzie przeciwny do zamierzonego. Kartmę dajesz dobrą ale ja jestem zwolenniczką karmienia psa, szcxególnie rosnącego szczeniaka mięsem z dodatkami., Niestety to wymaga trochę więcej czasu i poświęcenia choc wypada dużo taniej a zdrowiej dla psa. Dobrze, że dajesz mu konga choć odradzam kiełbasę bo to wieprzowina a ta nie jest wskazana dla żadnego psa. To, że ciągnie to normalne choć oczywiście należy go uczyć, żeby nie ciągnął - jak ciągnie zatrzymaj się, jak zwolni pochwal, daj smaczek, powiedz równaj lub noga i chwal jak nie ciągnie. Ale niestety pies musi wąchać, biegać i cały czas szczeniak nie bedzie chodził na luźnej smyczy, najpierw musi się porządnie wybiegać. Jak przywołany przybiegnie, pochwal, smakołyk, zabawka - będzie wiedział, że powrót do pana jest oplacalny. męczony będzie dlużej odpoczywał w domu ale nie oczekuj, że całe 8 godzin będzie leżal. Mam nadzieję, że zostawiasz mu zabawki i gryzaki, jest wtedy szansa na mniejsze zniszczenia. Bo całkowicie niestety przy szczeniaku nie da się ich uniknąć. Wiem coś o tym bo mam psy 50 lat.
-
Owszem, jako szczeniaki cieszyły się do ludzi, chętnie prxzyjmowały pieszczoty i mnie to nie przeszkadzalo. Jak dorastały to same oceniały czy czy się cieszyć na widok czlowieka czy go ignorować ale nigdy nie atakowały bez potrzeby. Doskonale wyczuwały zagrożenie nawet psychiczne.
-
Rany boskie, jak możesz oczekiwać od 3-miesięcznego szczeniaka agresji do obcych. Ciesz się, że jest taka radosna i ufna, obronność przyjdzie z czasem ale na to potrzeba nawet i 1,5 roku. Mam ponad 35 lat rottweilery, szkolone na obronne a mimo to na codzień były i są łagodne i przyjazne w stosunku do wszystkich. One doskonale wyczuwają autentyczne zagrożenie ze strony większego przeciwnika ale nie atakują wszystkiego co się rusza. Dopiero z takim jest kłopot bo strach wyjść na spacer czy zaprosić gości do domu. Mnie raczej cieszy to, że sąsiedzi nie boją się moich psów mimo strasznej o nich opinii ale wiem, że wprzypadku autentycznego zagrożenia potrafią obronić. Miałam pierwszą w Polsce sukę z policyjnym wyszkoleniem obronnym III stopnia a mimo to mogłam z nią chodzić po ulicach bez smyczy i kagańca i nie stanowiła zagrożenia dla otoczenia. Ale włamywaczy pogoniła skutecznie. 3 miesiące to przecież psie dziecko a ta twoja miniatura to jest agresywna ze strachu skoro boi się podejść do czlowieka i ja bym się tak z tego nie cieszyła.
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
dwbem replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Cudnie się czyta takie wieści, Heniuś ma teraz zasłużony raj na ziemi. A zdjęcia superowe. -
Dawno nie zaglądałam do ślicznej Alaski, cieszę się, że znalazła taki wspaniały dom. A tak przy okazji - nie rozumiem tych obiekcji przed trzymaniem kudłatych psow w mieszkaniu, w bloku. Po pierwsze futro doskonale izoluje zarówno przed zimnem jak i przed gorącem. A po drugie - najważniejszy wg mnie dla psa jest bliski kontakt z człowiekiem, bez względu na temperaturę otoczenia. Ja mam kilkadziesiąt lat rottweilery, może nie tak kudłate ale też mają futro z gęstym podszerstkiem i jakoś nigdy nie narzekały na mieszkanie za to są szczęśliwe , że są razem z nami, są kochane, pieszczone, wyprowadzane a jak im gorąco to wychodzą na balkon.
-
No to byłaś ryzykantką a weterynarz głupi. Ja szczepiłam szczeniaki w wieku 4, 6 i 12 tygodni, po drugim szczepieniu kwarantanna, mam swojego weta od 1985 roku, to jest lekarzz zamiłowania do leczenia a nie wyłącznie do pieniędzy. Jego rad się trzymam bo jeszcze nigdy nie doradził mi źle, dbał o wszystkie moje psy, przegrywaliśmy tylko z rakiem ale to jak wiadomo walka z wiatrakami. Swoje psy szczepię ochronnie do dzisiaj. I jeszcze jedno - przeciw wścieklixnie pierwszy raz szczepiłam jak najpóźniej czyli ok.9 m-cy a potem też nigdy jednocześnie ze szczepieniami ogólnymi. Co najmniej dwa tygodnie odstępu. Poza tym całe życie karmię naturalnie wychodząc z założenia, że najgorsze mięso jest dla psa, szczególnie rosnącego szczeniaka lepsze od najlepszej karmy. I od 50 lat nie wiem co to alergie, biegunki, psy są długo zdrowe, niestety rak je dopadał ale przwdopodobnie z powodu zatrutego spalinami powietrza bo ich nosy są na wysokości spalin.
-
Pies z chorymi stawami - jak karmić? Co podawać?
dwbem replied to nomiczek's topic in Diety weterynaryjne
Zazdroszczę, że wasze psylubią syropy. Ja swojej kupuję Luposan w granulkach, teraz Luposan Senior bo moja ma już 12 lat a to rekord jak dla rottweilerki. Na razie choć słabe łapki jakoś się porusza i nic jej nie boli. -
Zgadzam się z Zarką choć teraz znalezienie bezpiecznej trawki jest problematyczne. A szczeniak niestety lubi wszystko gryźć i trzeba to przecierpieć. Cierpliwość to najważniejsza cecha właściciela psa, wiem bo mam psy od 50 lat i wiele przeżyłam, zniszczeń też ale nigdy nie miałam o to pretensji do psa tylko najwyżej do siebie, że za słabo zabezpieczyłam swoje rzeczy przed pogryzieniem.
-
No pewnie, przecież to jeszcze psie niemowlę. Ucz go cierpliwie i konsekwentnie aż zrozumie o co chodzi. I chwal za każde sikanie na podkład. Niestety masły szczeniak to kłopot i brudzenie ale potrzeba cierpliwości. Ludzkie dziecko też długo sika w pieluchy a to tez dziecko tylko psie. A kilka dni to jeszcze nie wiek, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości. Zawsze mowię, że zanim ktoś się zdecyduje na szczeniaka powinien dużo poczytać, popytac innych mających psy i być przygotowanym na wiele niedogodności albo zrezygnować z posiadania psa.
-
Dopiero tu trafiłam, biedna sunia, dobrze że na was trafiła. Jest szansa, że szybko dojdzie do formy. Też kocham ONki, mialam je 15 lat dopóki nie zdegenerowano rasy, potem ponad 35 lat miałam i mam jeszcze ostatnią, własnie dzisiaj ukończyła 12 lat, rekordzistka, rottweilery. Ta żyje najdłużej i oby jeszcze pożyła. Na razie nie jestem w stanie pomóc finansowo, jestem emerytką, mam trzy psy i wspomogłam już sporo bied, na wszystkie nie daję rady, może w przyszłym miesiącu. Bo jeszcze staram się pomóc Ewie w walce z rakiem. Ale mam nadzieję, że Leśna szybko znajdzie jakąś dobrą duszę bo przecież jest śliczna i biedna.
-
Ludzie, mam i hodowałam rottweilery ponad 35 lat. 3,5 m-ca i niedawne zabranie go z gniazda to duży stres dla szczeniaka. Nie traktujcie każdego protestu malucha jako agresję. On po prostu broni się przed niechcianymi rzeczami. Ludzkie dziecko też często się drze ze złosci jak mu się coś nie podoba i nikt nie mówi, że jest agresywne. Dajcie maluchowi spokój, on tak jak dziecko potrzebuje dużo snu i spokoju, nie zadręczajcie go nadmiernym zainteresowaniem jak tego nie chce. Duzo cierpliwości i serca to jest to czego potrzebuje rottweiler. Mam je ponad 35 lat, wszystkie szkolone na obronne policyjnie a mimo to wszystkie łagodne, przyjazne dla ludzi i zwierząt, nikt nigdy nie musiał się ich bać, były od małego rozsądnie sochjalizowane z otoczeniem i nawet jeżeli jako szczeniaki czasem różnnie się zachowywały nie traktowałam tewgo jako agresji, dla mnie to głupie. Trzeba nauczyć się psiego języka a nie wymagać od szczeniaka, żeby nauczył się ludzkiego, jak rozumiesz kiedy i dlaczego pies się tak a nie inaczej zachowuje to w 99% unikasz konfliktow a pies wyrasta na nornmalnego i szczęśliwego psa. Jeżeli będziesz potrzebować fachowych porad pisz na moje PW, ja naprawdę mam duże doświadczenie i jestem kynologiem, chętnie udzielę wszelkich porad.
-
Ewa odeszła ['] dogomaniaczka EVA2406 potrzebuje pomocy !
dwbem replied to terra's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
Ewuniu, rzadko piszę ale cały czas pamiętam i myślę o tobie. I wierzę, że mimo wszystko uda ci się pokonać tę przeklętą chorobę. Po pierwszym postaram się znowu trochę cię wspomóc bo musisz wyzdrowieć, nie ma dyskusji. Serdecznie cię pozdrawiam i życzę, żeby ci się wreszcie zaczęło polepszać. -
Czy to przypadkiem nie jest klinika na ul. Powstańców Śląskich u dr. Kowalika czy jakoś tam? Ja mam swojego weterynarza od ponad 35 lat i jeszcze nigdy nie zrobił krzywdy moim psom a też nie raz operowal, leczył, niestety z rakiem przegrywaliśmy ale wiadomo na to draństwo przeważnie nie ma rady.
-
Niestety starszy pies może mieć już słabe łapki choć mała rasa jest żywotna bardziej niż duża. Ja mam 12-letnią rottweilerkę i też coraz częściej mi się potyka i podpiera nosem albo pada na zadek, trwa to krociutko bo po chwili nawet jeszcze biega ale na starość nie wynaleziono jeszcze lekarstwa. Dbaj o niego i pozwalaj mu tyle chodzić ile sam chce i daje radę. Mam nadzieję, że ataki się nie powtórzą.
-
Przecież to psie dziecko i tak jak ludzkie dużo śpi, je i sika. To wszystko jest normalne. Szybszy oddech i sny też. Pozwalaj mu spać ile chce, tak jak dziecko potrzebuje dużo snu imiłości.