-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Znowu widzę przywiało szanowną aldirę. Czy Ty nie rozumiesz słowa pisanego? Kierownik się stara zapewnić suce izolację, ale może jej zapewnić [B]tylko i wyłącznie [/B]pojedynczy boks na szpitaliku/kwarantannie, [B]tylko wtedy, gdy nie przebywają tam inne psy[/B] (np. po zabiegach, nowo przybyłe, z podejrzeniem jakiejś choroby itd). Schronisko to nie hotel, nie ma pojedynczych boksów z klimatyzacją i puszczaną muzyczką i nie musi takich mieć. To, że suka jest izolowana to dobra wola człowieka zarządzającego schronem. A teraz sobie pomyśl, że takich Lalek, gryzionych, może być znacznie więcej? Skąd wziąć możliwość izolacji dla nich wszystkich? Z kosmosu nie spadnie, trzeba kombinować, ale są wakacje, w schroniskach full i naprawdę ciężko jest izolować psa, który teoretycznie powinien siedzieć na boksach ogólnych. -
[quote name='gosiek1985']co w sytuaji jak na przyklad daisy siedzi u mnie na kolanach, mila podbiega sie przywitac a daisy od razu warczy??? wtedy zwracac jej uwage czy nie?[/QUOTE] Wtedy wyjazd z kolan w trybie natychmiastowym. Daisy burczy - traci przywileje. Przynajmniej ja bym tak to rozegrała. Jak [B]naprawdę[/B] przegina to ją możesz trochę hamować, ale naprawdę jak się robi niebezpiecznie. No i sama widzisz, że jak pies się wyszaleje na dworze to ma mniejsze skłonności do głupot ;) Co do samochodów - moja nie szczeniak ale nadal się boi dużego ruchu ulicznego, nie mamy z nim kontaktu zbyt często, bo nie mieszkamy w centrum miasta. Tyle, że ona od małego pimpka mieszka na wsi ;)
- 566 replies
-
[url]https://lh3.googleusercontent.com/-GfvIwl7KgvU/Tgo10GsYReI/AAAAAAAAFxs/K3pRuaaqKUA/DSC00824.JPG[/url] śmieszne te wystające z wody pyszczki :) Zdrówka dla psiaka, trzymam kciuki, na pewno znajdziecie jakieś rozwiązanie.
-
To widzę, że nie tylko u mnie jest: a po co ci jeszcze jedna książka o psach? Przecież masz już dużo, to nie to samo? :lol:
-
[quote name='Amber']Ale ona jest skoczna![/QUOTE] Jest jest, a to jeszcze nie koniec jej możliwości :evil_lol: Ma mocny, pewny chwyt, ja ją podnoszę na frisbee/gryzaku bez problemu, (no, ludzie patrzą dość dziwnie jak mały biedny puchaty piesek wisi na szmacie i warczy :diabloti:), ale są też minusy - Zuz nie jest zbyt uważny i mam sine dłonie, bo co rusz jej się omsknie paszcza :eviltong: [quote name='wiq']cóż za sportowiec z niej drzemie! :evil_lol:[/QUOTE] I wyobraź sobie, że ja ją muszę hamować ;) Ze względów zdrowotnych rzecz jasna. Chociaż jak na psa z problemami z wydolnością oddechową radzi sobie całkiem nieźle ;)
-
[quote name='yamayka']Uważam, że w obecności przewodnika pies nie powinien "decydować", że zareaguje agresją, tyle. Dobry przewodnik powinien umieć wpływać na emocje psa. I nie twierdzę wcale, że to łatwe i powszechne.[/QUOTE] Chodź i wytłumacz to mojej suce :evil_lol: Chociaż nie mogę powiedzieć, że nie ma poprawy w stosunku do sajgonu, jaki robiła na początku naszej znajomości... Teraz wystarczy "nie rusz, idziemy" nawet jak się zagotuje, bo inny pies się do niej rzuca, no zjeży się, owszem, czasem coś sobie burczy pod nosem, ale przejdzie obok i jest luz w większości przypadków... Nie wiem, czy możliwe jest w naszym przypadku wskoczenie na jeszcze wyższy poziom ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
[url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9473.jpg[/url] świetne to foto! :) Zazdraszczam fajnych terenów i kąpiącego się psa :oops: -
Ale dlaczego kolega ma korygować warczenie? To jedyny psi sposób na delikatne powiedzenie "spadaj, gnoju" ;) Moja też nie lubi szczeniaków, warczy na nie, jak się nie przejmują to potrafi niepokornego gówniarza zglebić. Ma już swoje lata, głupia nie jest, a szczyle muszą znać granice. Ja nie wygaszam warczenia, bo wolę jak pies jasno komunikuje, co mu się nie podoba, a nie później nagle odgryza gnojkowi głowę :roll: Przez jakiś czas naprawdę muszą się dogadać, ja bym interweniowała tylko i wyłącznie wtedy, kiedy robi się naprawdę gorąco, tzn. niebezpiecznie dla którejś ze stron. Yorczka jest mała i już nie urośnie, jest " na swoim", była pierwsza i ma święte prawo do spokoju, suki muszą sobie ustalić granice, zwłaszcza, że sama mówisz, że Mila urośnie dużo większa. Zabierajcie je na wspólne spacery, po jakimś czasie w domu będzie z górki.
- 566 replies
-
[quote name='chi23']Świetnie szelki:cool3: W ogóle Zuz jest super, no:loveu:[/QUOTE] Nie zauważyłam wcześniej :oops: Dziękować :Rose: [quote name='zmierzchnica']Łał, zmieniła się faktycznie! A jakie ma skupienie na piłkę... Zawsze jak patrzę na takie psiaki jak Zu czy moje kundle, to myślę, jak wiele psów marnuje się w schronach czy na łańcuchach. Gdyby z każdym z nich trochę popracować, pokazać, że człowiek jest fajny - to każdy kundel coś by tam załapał, każdy ma do pewnych rzeczy predyspozycje. Jak nie aport, to zaganianie, tropienie, łatwość nauki sztuczek itede... Pies powinien być dobrem luksusowym. [URL]http://img197.imageshack.us/img197/4144/sdc10276j.jpg[/URL] Świetny ukłon :)[/QUOTE] No jak ja słyszę "a bo ten to mundry, a mój to paaani, durne takie" to mi już macki opadają, bo ile można tłumaczyć, że prawie żaden pies sam z siebie nie jest mistrzem sportów kynologicznych :roll: Ukłon stosowany jako wymuszenie piłki, dlatego perfekcyjny, na hasło jest taki od niechcenia raczej :evil_lol: Wszystkie nasze problemy wynikają z czarnego podniebienia - o, proszę: [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/5410/sdc10327.jpg[/IMG] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Zuzowe noszenie frisbee - pies ninja, biegnie zasłaniając sobie talerzem pole widzenia :siara: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/9059/sdc10315r.jpg[/IMG] Frrrr na zeszmaconym biednym fleksie :( [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/900/sdc10309e.jpg[/IMG] Do psiego mózgu zaczyna docierać, że jak coś leci na głowę, to można złapać a nie robić unik albo odbijać czołem :cool3: [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3466/sdc10343pj.jpg[/IMG] [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/2951/sdc10341u.jpg[/IMG] Nareszcie! :multi: :evil_lol: P.S. Podlazł dzisiaj do naszego "obozowiska" pan z bokserem na kolczacie... Bo Maksio chciał się zaprzyjaźnić... Cóż, zaprzyjaźnili się z Zuzem jak cholera :cooldevi:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
No ale właśnie, znowu się wszystko rozbija o to, że chce się zabrać ludziom możliwość wyboru - czy chce ogoniastego, uszatego, czy kalekę (:cooldevi:) albo czy chce kastrata w domu trzymać czy nie. Nie boisz się rewelacji skórnych u niebieskiego dobka? ;) Czy w Rosji mają opanowane te kwestie? :) Ja gdyby mnie pokręciło już całkiem i miałabym brać dobka, to bym musiała przekopywać internet w poszukiwaniu "szczurzastych", szczupłych czarnych smoków, sportowych czy jakby je tam określić ;) A jak jest z dobermanami u naszych południowych sąsiadów? Bo Czesi zdaje się mają psów rasowych sporo i różnorodnych, ciekawam, jak z dobkami ;) -
Raczej w sobotę jak już, bo przy okazji jest też giełda zwierzęca (:mad:) ale teraz tam jakiś remont, przebudowa i nie wiem czy w ogóle coś tam się odbywa z tej okazji? :niewiem:
-
Generalnie polega to na tym, że pies przeskakuje przez obręcz (np. hula hop) żeby dostać zabawkę (np. szarpak). Początkowo zabawka może leżeć na ziemi, obręcz też opieramy na ziemi, ważne jest, żeby pies zakumał, że ma przeskoczyć przez środek kółka i wtedy będzie fajnie :) Ja uczę sukę (która do tej pory podczas przeskakiwania przez moje nogi próbowała mi je złamać, jak taran :roll:) w ten sposób, że ją zostawiam, odchodzę z kółkiem, kładę szarpak na trawie i zwalniam psa, jak ładnie przeskoczy i złapie szarpak to chwalę i się szarpię z nią, bo bardzo to lubi. Jak ominie kółko, przeczołga się pod nim - nie ma szarpania, nie ma chwalenia. Zaczyna łapać ;) Później kółko podnosimy stopniowo, szarpak możemy trzymać w ręku, zastępujemy go talerzykiem itd. Ponoć pomaga to nauczyć psa świadomości ciała przy przeskakiwaniu różnych rzeczy.
-
Ja studiuję w Lublinie, mieszkam w okolicy... Cóż, bywa ciężko ;) W ciągu roku akademickiego czasem wolnym, czyli nie przeznaczonym na sprawy uczelniane ani na zajmowanie się psem (powiedzmy, że psa mam dość aktywnego), jest czas, kiedy śpię i trochę posiedzę przy komputerze :evil_lol: Niektóre zajęcia sobie przełożyłam w miarę możliwości, żeby dojeżdżać do psa o normalnej godzinie, żeby wyjść na spacer, kiedy jest jeszcze w miarę widno, chociaż w zimie to właściwie nierealne. No ale ja mam w miarę "luźne" studia, jeśli mogę tak to ująć. No i weź też pod uwagę właścicieli mieszkania - w Lublinie rzadko zdarzają się wynajmujący zezwalający na trzymanie niewielkich psów, a co dopiero CCta. No i CC chyba nie jest dobrym wyborem do bloku, z innymi studentami, imprezowaniem i tak dalej ;) Ja też bym się wstrzymała przez jakiś czas i zobaczyła, jak ogarniasz to wszystko. Ja wzięłam psa na drugim roku, w połowie właściwie.
-
A próbowaliście używać hula hop?
-
[quote name='kamila_vu']Na razie to nasze chipowanie ,mozna sobie o kant d..y rozbic,[B]chociazby z braku czytnikow[/B].[/QUOTE] Albo braku jednolitej bazy danych, bo chwilowo mamy fyfnaście, niekoniecznie ze sobą współpracujących...
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
evel replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Właściwie to się z Tobą całkowicie zgadzam. U nas w kraju bezprawia :cool3: zawsze się zaczyna od dupy strony, ze wszystkim ;) No i co to zmieni, że będzie na papierku zakaz? Bo moim zdaniem nic. -
[url]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_5326.jpg[/url] Ty se gnoju chyba żartujesz :roflt: Fajne tałatajstwo, zazdraszczam moniastej cierpliwości do szczyli :oops: Zuz się brzydzi szczeniaków... dzisiaj malusieńki jamniczek ją zaczepiał to go obuczała i oryczała jak burą sukę :roll:
-
[quote name='kavala']Ale to też nie usprawiedliwia serwowania własnemu psu tej wątpliwej "przyjemnosci".[/QUOTE] Ale według mnie zakaz kopiowania nie jest i nigdy nie będzie [U]przed[/U] zapewnieniem zwierzętom w naszym kraju godziwych warunków do życia. Kwestia priorytetów ;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
evel replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Dziecko: Mamo, o, o, piesek! Mamo, a dlaczego ten piesek ma taki zatkany nos? (chodziło o kaganiec) Ja: Bo zbiera śmieci. Dziecko: Ale ja pytałem mojej mamy :obrazic: Mama: Ale mama nie wie i i tak by zapytała panią... Dziecko: Ale ten piesek to taki malutki piesek jest przecież. Dzieci są czasem przerażające :evil_lol: -
[quote name='Vectra']bo taki zakaz , w naszym kraju NIC nie zmieni , jeśli idzie o jakość życia psów - bo my nie np Skandynawia , gdzie pies jest luksusem i faktycznie dla się o jego dobro , mają swoje prawa , nakazy , zakazy , przywileje i jest to respektowane , karane a tu walczymy , o kolejny martwy przepis :) [...] nie mamy jednego , organu który by egzekwował te ustawy , skutecznie - tak jak były podatki od psów , tak jak obowiązkowe szczepienie przeciw wściekliźnie ... [/QUOTE] I to jest chyba meritum. Dopóki mamy dzikie tabuny psów żyjących w urągających warunkach, dopóty nie rozumiem wściekłego wojowania o zakaz kopiowania. Kto będzie chciał, i tak zakaz obejdzie. Bo moim skromnym zdaniem warto byłoby się skupić nad czymś, co rzeczywiście poprawi los psów, w tym psów bezdomnych, niechcianych (czipowanie, jednolita baza danych, obowiązkowy i ściągalny podatek dla rozmnażających - wszystko jedno co, normalne, sprawiedliwe kary dla zwyrodnialców, zakazy posiadania zwierząt itd.) ale jeszcze sporo wody w Wiśle upłynie, zanim cokolwiek w tej materii się zmieni w rzeczywistości, a nie tylko na papierku. Osobiście bardziej podobają mi się raczej psy kopiowane (jeśli mowa np. o dobermanach, CAO, rotkach, ASTach). Niektóre rasy korzystniej jednak wyglądają w stanie naturalnym - boksery na przykład. Albo dogi niemieckie, jeśli mają ładne uszy. Gdybym kiedyś zdecydowała się na rasę, którą się kopiuje i miała zadecydować, jak ma być - czy zostawiony naturalnie, czy cięty - nie wiem, co bym wybrała. Dlatego też zastanawiam się intensywnie nad rasą, która przypomina trochę moją wymarzoną, a przy której nie będę mieć podobnych dylematów, bo ma uszy samoistnie stojące ;)
-
Co człowiek to opinia - ja sobie nie wyobrażam, żeby łóżka z czworonogami (no chwilowo z jednym) nie dzielić :lol:
-
[B]kak[/B], może spróbuj napisać do Nadziei Dobermana [URL="http://nadzieja-dobermana.pl/"](klik)[/URL] albo założyć wątek na forum akagera.pl? Tu masz psy szukające domów: [URL="http://www.akagera.pl/forum/viewforum.php?f=27&sid=f69f9a4c926794e76eefb48c828a2880"]KLIK[/URL]