-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by evel
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
evel replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='KarinaK83']Książki nie czytałam, ale czasem oglądam jego program. Niektóre jego porady są przydatne. [B]Myślę, że jego postępowanie w stosunku do psów to nie jest przemoc[/B], myślę, że psy rozumieją co on chce im przekazać i nie czują się skrzywdzone. Ja miałam problemy z agresją psa, [B]stosowałam metody Millana [/B](i nie tylko). W naszym przypadku były skuteczne.[/QUOTE] Tak, przytrzymywanie na siłę śmiertelnie wystraszonego charcika włoskiego w powietrzu to nie przemoc... Duszenie na dławiku jakiegoś miksa husky/wolfdoga to pewnie też nie przemoc ;) "Metody Millana" to zazwyczaj zbiór zmieszanych metod i technik różnych innych szkoleniowców, trenerów itp., polecam Twojej uwadze taki mały tekścik, który się pojawia za każdym razem w programie i mówi o tym, żeby nie używać tych metod samodzielnie bez konsultacji ze specjalistą. [quote name='drachena'] OT: Jestem ciekawa jak właściciele wielkich psów typu dog niemiecki, mastif sprzątają po psach i gdzie znajdują takie olbrzymie torebki O_O[/QUOTE] Widziałam kiedyś jak właściciel takiego wielkopsa używał reklamówki z uszami, odpowiedniego rozmiaru, więc to chyba nie jest jakieś karkołomne wyzwanie dostać takie torebki ;) -
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
evel replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Frotek jest bardzo przystojny w takiej fryzurze, jaką prezentuje na fotach :cool3: -
Wigor, u mojej suki łupież po kurczaku pojawia się zawsze - podejrzewam, że suka tak reaguje raczej na to, co jest w tym kurczaku sklepowym :roll: Korzystając z tego, że obecnie mieszkam sobie w mieście, nabyłam drogą kupna grzbiet indyczy - za całe 1,3pln mam cztery posiłki dla zołzy - :loveu: Co prawda grzbiet nie jest świeżutki z ubojni, ale chyba nie zaszkodzi suce taki trochę "zleżały"? Nie śmierdział jakoś inaczej niż zwykłe mięcho z kością ani nie zzieleniał, po prostu jest taki "obsuszony" na niektórych krawędziach. Wymyłam go porządnie, obsuszyłam, rozłupałam tasakiem na odpowiednie kawałki i wrzuciłam do zamrażalki. Mam nadzieję, że nie będzie jakichś sensacji... :evil_lol:
-
Ja też zakrapiam. Suka kąpana średnio co miesiąc, dwa.
-
Dzięki dziewczyny :) Może mi się uda jutro "domierzyć" paskudę i już niedługo się pochwalimy pięknymi szelkami :loveu:
-
[quote name='Agnes']Pewnie dlatego wszystkie szelki (przepraszam wiekszosc) activdog sa zle wymierzone ;) i nie, ja sie nie czepiam - stwierdzam fakt. Wstawialam tu fotki np mojej suki. Ja wzielam dwie tasmy i zrobilam po prostu bardzo prowizoryczne szelki za pomoca szpilek ;) Dzieki temu widzialam jak maja lezec. Polecam ;)[/QUOTE] Właśnie szukam Twoich fotek ;) [quote name='NightQueen']wg. mnie mierzenie psa i podawanie tylko dwóch wymiarów to jest lekkie niedomówienie[/QUOTE] A co wg Ciebie jeszcze trzeba zmierzyć? Serio pytam :)
-
[quote name='a_niusia'] jesli zas chodzi o dzialanie szczepionek to naprawde sadzisz, ze na pale wale psu w zyle cos, o czym nie mam pojecia? szczegolnie ze ta na babeszjoze przyleciala lufthansa w termosie. [/QUOTE] Och, tak, wiemy, że jesteś tak cudowna, że Ci do pięt nie dorasta przeciętny forumowicz, ale może jednak trochę grzeczniej? :roll:
-
A jak wymierzyć dobrze ten pasek? Bo na activdogu jest napisane, że pasek nr 2, czyli ten dookoła klatki piersiowej ma być mierzony 2/3cm za łapami - jakoś nie bardzo to widzę, bo zdaje mi się, że w tak bliskiej odległości pasek może obcierać i odparzać psa w pachwinach... :roll:
-
Różyczko, jeśli psiak zwraca na Ciebie uwagę w domu to zacznij to wzmacniać (najszybciej żarciem, możesz "spalać miskę" czyli dawać z ręki całą porcję karmy za coś, albo wykorzystać inne smakołyki - nie da się ukryć, że psy to materialiści :lol:), wybierz sobie słowo oznaczające "lubię, kiedy tak się zachowujesz" czyli np.: dobrze, dobry piesek, yes czy co Ci tam przychodzi do głowy i jeśli pies robi coś zgodnie z Twoimi oczekiwaniami - nagradzaj to przede wszystkim [U]słowem[/U], żarciem, zabawą, zabawką. Po jakimś czasie nawet gdy nie będziesz miała pod ręką nic "ciekawego" będziesz mogła psa nagrodzić pochwałą, pieszczotami. Tak jak pisała Martens, ucz psiaka najpierw w domu a później powoli "wynoś" komendy na dwór, ale uważaj na rozproszenia - gdy rzucisz psa na zbyt głęboką wodę, możesz spalić komendę i pies przestanie ją poprawnie wykonywać. Skoro psiaczek się na Tobie skupia a Ty masz dużo chęci do pracy z nim - na pewno będzie postęp :) Ja już od roku pracuję ze swoją suką, miałam podobne problemy, teraz jestem w stanie ją w 98%przypadków opanować nawet jak jest luzem - nie wystartuje do psa. Na początku rzucała się do każdego mijanego. A, jeszcze jedno - nie "ciumkaj" do niego, nie pocieszaj, kiedy wydaje Ci się przestraszony - to tylko wzmacnia zachowania lękowe, bo pies widzi, że przewodnik się nad nim rozczula, więc widocznie naprawdę jest się czego bać. Lepiej zawołać psa do siebie, spróbować się bawić jakąś zabawką, wydać parę poleceń, ignorować lękowe jazdy.
-
A ile Twoja sunia ma wysokości?
-
[quote name='Talia'] Jak na nie patrze to mam cholerną chęć na drugiego psa...[/QUOTE] O, a ja myślałam, że to tylko ja mam takie skrzywienie - miło, że nie jestem sama :evil_lol:
-
Azja - śliczna dziewczynka w kropki mieszka już w NOWYM DOMU :)
evel replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Brawo, oby tak dalej :kciuki: -
[quote name='Paulina516']To mój pierwszy pies, i widzę że jest trochę błędów wychowawczych, i szczekanie. A jak się zamyka/usuwa wątki?[/QUOTE] Ale po co? Użytkownik nie może usunąć swoich postów, jest to zdaje się niezgodne z regulaminem tego forum. Wątki zamyka moderator/administrator. Każdy z nas ma jakieś problemy ze swoim psem. Po to jest forum, żeby się dzielić doświadczeniami. Pracujesz z sunią według podpowiedzi, jakie dostałaś?
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
evel replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='kalyna']Łaaaaa jazda samochodem to wspaniała rzecz :) zobaczysz, że jak załapiesz o co chodzi też baaardzo Ci się spodoba :)[/QUOTE] Nawet jak będziesz mylić biegi i niechcący włączać wycieraczki, jak ja! :multi: :evil_lol: Ale mam nadzieję, że jesteś nadal w jednym kawałku i wszystko OK? :lol: -
[quote name='Ewa&Duffel']Tak, u nas też ciągle leje, zwariować można :shake: Wieczorem już nie wytrzymałam i poszliśmy na dłuższy spacer na pola, akurat lekko siąpiło, oczywiście jak tam byliśmy to zaczęła się ulewa i wróciliśmy przemoczeni do suchej nitki :shake: Taki niewinny aniołeczek :loveu::diabloti: [url]http://img864.imageshack.us/img864/9295/sdc10159s.jpg[/url][/QUOTE] Nas wczoraj złapała burza stulecia, pies wleciał mi pod nogi parę razy, bo woda z nieba - aaaaaa! :lol: [quote name='panbazyl']u mnie dziś chyba nie padało, ale nie jestem tego pewna :) W każdym razie uprałam ścierki, bo mi się wszystkie skończyly i idę zaraz je wywiesić na podwórko. Nie ważne ze jest północ. Ale nie pada! To macie 2 tyg wakacji w mieście? :) Moze potem na wieś? Co?[/QUOTE] TŻ wyjeżdża "na chwilę" zagramanicę ;) Ale zobaczymy jak nam się wszystko poukłada i jak będziemy mieć czas to nie omieszkamy zajrzeć - muszę obejrzeć te Wasze źródliska, bo w życiu czegoś takiego nie widziałam :) [quote name='HelloKally']U nas też pola się błocą, nawet tam nie chodzę, jak już wychodzę z psem na dwór to na miasto, albo kalosze, długie spodnie, różowa plandeka na plecki i w takim wydani idziemy na łąki,a potem cali ubłoceni wracamy przez park :D[/QUOTE] Pewnie wzbudzacie niezłe widowisko :D Moje kaloszki niech spoczywają w pokoju ['] - muszę sobie kupić nowe, może spróbuję te brzydale z decathlonu, może będą przynajmniej trwalsze niż zwykłe kalosze ;) Mamy słitaśny banerek i jak mi się uda to wstawię film dokumentalny jak z serii "z kamerą wśród zwierząt" :eviltong: Poza tym żyjemy sobie na jednym z najbardziej zapsionych osiedli na kuli ziemskiej, w ramach rozrywek uciekamy przed podbiegaczami i wzbudzamy szalone zdziwienie jako duet Pańcia plus Ten Pies, Który Się Słucha - oby się tylko małej czarnej we łbie nie poprzewracało:evil_lol: Takie to trochę słodko-kwaśne, że na najbardziej zapsionym osiedlu to mój narwany jełopek uchodzi za jednego z "tych ułożonych" psów...
-
Myślę, że z nią za mało pracujesz, jeśli sprawia Ci problemy opisywane przez Ciebie w innych wątkach.
-
A ja będę zamawiać norweskie, ale nie mam pojęcia jak dobrze psa zmierzyć... Może porobię jakieś zdjęcia poglądowe i zobaczymy, czy dobrze się za to zabieram w ogóle :evil_lol:
-
Azja - śliczna dziewczynka w kropki mieszka już w NOWYM DOMU :)
evel replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Ojoj, Azji to się chyba za dobrze powodzi :D A tak serio - chyba czas na jakieś odchudzanie, żeby panienka nie miała kłopotów zdrowotnych ;) Szczupły pies to zdrowy pies. Wiem, że czasem ciężko utrzymać prawidłową wagę u pupila (mam sukę kastratkę ze skłonnościami do tycia), ale opłaca się - choćby patrząc na koszty wizyt u weta ;) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
evel replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Martens'] Dla mnie nawet zabawne jest, kiedy poucza mnie osoba, która nigdy w życiu nie miała i nie wychowywała żadnego psa (o problematycznym czy po przejściach nie mówiąc), nie przeczytała o nich ani jednej książki, nie ma najbledszego pojęcia kim jest Karen Pryor, Turid Rugaas czy nawet Zofia Mrzewińska, za to obejrzała Millana, jakieś 5 odcinków na krzyż i jest specjalistą, i ma receptę na każdą sytuację... Mniej zabawne jest, kiedy próbuje praktykować co bardziej kontrowersyjne metody na moich psach :roll:[/QUOTE] Najgorsze jest to, że program Millana już poszedł w eter i zaczęła się lawina - przeciętny psiarz, oglądacz NG, a nie bardzo mający pojęcie o wychowaniu, uważa, że Millan to świetny gość a jego metody są super hiper mega cudowne. Wystarzy popatrzeć na pożal się boże porady na "wychowaniu", bardzo zalatujące panem z wybielonym uśmieszkiem... -
Nie wiem jak Was, ale mnie te tony kłaków po prostu obrzydzają - to wygląda jakby coś żywego zdechło i sobie leżało w stanie zaawansowanego rozkładu, nie mówiąc o tym, jak uroczo sobie te kłaczki fruwają tam i siam :roll: Ale widać trudno to zapakować do siatki i wywalić do kosza :roll:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
evel replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ja nie jestem przeciwniczką kolców, bo spotkałam już w swoim życiu parę psów, których by się bez nich nie dało opanować; widziałam też kolce używane w prawidłowy sposób w szkoleniu psów sportowych na poziomie naprawdę zaawansowanym (głównie właśnie na ONkach, malinach, dobermanach), więc mnie to nie bardzo rusza, ale jak ktoś zakłada swojemu psu kolce jak debil, bo "piesek ciungnie, pani!", a kolce są pięć rozmiarów za duże, jakości dupiatej i dyndają sobie wesoło prawie że na klatce piersiowej psa, to nie powiem, ciśnienie mi wzrasta... [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_8105.jpg[/URL] ten pies ma np. moim zdaniem kolce za nisko (albo może za duże w obwodzie?) zwłaszcza w porównaniu do innych psów, które kolce mają wysoko na szyi, bo tam najlepiej kolce działają, mylę się? ;) [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_8135.jpg[/URL] Juleczek krówkeczka :loveu: Już nie wygląda jak nieproporcjonalny kurczaczek :evil_lol: Podziwiam pasję Jariego :) Mam nadzieję, że moje przyszłę bydlę też będzie lubiło pracować, chociaż nie wiem, czy konkretnie wisieć na szmacie :evil_lol: [quote name='chrupcia'] faaajnie mieć takiego psa co wygląda na groźnego.. spokojnie po ulicy można chodzić ;-) no bo chybaa sama wiesz, że dobki nie są uważane za przymilne pieski (przynajmniej u mnie) ;-) chociaż w Jarim każdy byłby zakochany :loveu:[/QUOTE] Jeśli chodzi o psa wyglądającego groźnie to raczej każdy średnio-duży pies o ciemnej sierści się nada :eviltong: Dobermany to wyższa szkoła jazdy ;) -
[quote name='zmierzchnica'] [B] evel[/B] - psy rzadko korzystają z tego cienia szansy, zwykle po prostu przyłażą Ci i jęczą dwa kundle ^^[/QUOTE] O nie... :mdleje: A miałam taką maluteńką, tyci tyci nadzieję... :evil_lol:
-
[quote name='Paulina516']Ja nie wytrzymałabym mając 2 psy w domu! a już na spacerach jak 1 i 2 zrobią to co mają i się wyszaleją to chyba będzie trwać z jakąś godzinę ;/[/QUOTE] Hm, no tak... A ile trwają spacery z Twoją sunią? Pięć minut? I dziwisz się, że szczeka na ludzi i jest podekscytowana, skoro najwyraźniej kipi energią? Ja tam w posiadaniu dwóch psów, oprócz oczywistych utrudnień (typu większe koszta, więcej czasu na szkolenia, spacery) widzę przede wszystkim wielki plus dla pierwszego psa - możliwość przebywania z osobnikiem swojego gatunku, wiem, że są wyjątki, które nie potrzebują towarzysza, ale ja na psie zabawy i interakcje mogłabym patrzeć godzinami ;) No i jest chociaż cień szansy, że psy zajmą się sobą w domu a jeden jak się nudzi to chodzi i jęczy :evil_lol:
-
Coraz częściej okazuje się, że z psem trzeba po prostu pracować - nawet z tymi, wydawałoby się, "bezproblemowymi" i "samoobsługowymi" ;) Czy pies jest wykastrowany? Rzuca się na samce, suki, czy wszystko mu jedno? Rzuca się na smyczy czy jak biega luzem także? Moim zdaniem nie powinniście go puszczać luzem - można kupić 10m czy nawet dłuższą linkę/taśmę treningową i na niej puszczać psa, bo wtedy macie go pod kontrolą a można go wybiegać. Uczcie go zabawy z Wami, aportowania, komend, z lektur polecam np. książki pani Mrzewińskiej - napisane bardzo fajnym językiem, co prawda w większości odnoszą się do szczeniaków, ale na dorosłe psy też działa, sprawdziłam ;) Kiedy już pies zacznie z Wami współpracować i się na Was skupiać, wtedy komendy przenosicie na dwór i wymagacie ich egzekwowania. Krzyki i zakazy nie pomogą, bo pies nie zna znaczenia ludzkich słów dopóki mu ich nie wyjaśnicie :) Znacznie lepsze zwłaszcza w początkowej fazie nauki są nagrody za wykonywaną przez psa "pracę", ale stosowane w umiejętny sposób - nie można psu machać parówką przed nosem prosząc go o to, żeby usiadł ;) Niech córka nie wychodzi z psem sama, dopóki nie opanujecie zachowań psa. Czy koleżanka córki z psem weszła do Waszego mieszkania? Psy zapoznaje się zawsze na neutralnym gruncie, w przeciwnym wypadku mało który pies nie zaatakuje "intruza".
-
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
evel replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ukazało się ogłoszenie w internetowym wydaniu MML: [URL]http://www.mmlublin.pl/379470/2011/7/18/zaginela-suczka-frajda[/URL]