-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerduszko
-
No to super, dziś nie było jak go zobaczyć. Ale w poniedziałek go wyszorujemy ;) Znaczy Beata :)
-
Jamniczkowata malutka słodka Fizia szuka domu - ADOPTOWANA!!!!!!
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Możecie pakować Fizię :) dom jest przesuper. Ogrodzony duży ogród na tyłach domu, psy i koty wychodzą przez taras. Zwierzakom ptasiego mleczka nie brakuje ;) no może małej dietki (takie moje zboczenie ;) ). Półtorej mies. temu odeszła ich jamniczka, jej koleżanka (też jamnisiowata) została sama i tęskni. Wszystkim brakuje jeszcze jednego psa, ale Pani, gdyby mogła, to pozbierałaby wszystkie biedy - zakręcona po dogomaniacku ;) Ich sunia miała zespół Cushinga i potem cukrzyce, oczywiście była leczona, jak trzeba było, to i w nocy do weta jechali. Także Państwo są przygotowani na wydatki, na starość, choroby, problemy z załatwianiem się itp. Koty wykastrowane, sunie jak trzeba (przymacicze). Oby Fizia zakolegowała się z rezydentką. Ludzie otwarci, mądrzy, weseli. -
Sznaucer mini - niewidzialny, wyrwany po roku więzienia, MA DOM :)
zerduszko replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
Imię damy nowe, jak tylko się lepiej poznamy :) Nie dziwię się, ze go tak bardzo wycięłyście... trochę mu zostało pod brzuchem - twarde jak kamień, nawet się rozciąć tego nie dało! Musiałam powycinać. Trzymajcie kciuki, żeby nie sioorał w domu ;) -
Wspaniale wieści :) Ja tam czasem przechodzę, ale nigdy jej nie widziałam. Szkoda.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
zerduszko replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza'] ( Misia praktycznie go nie zauważa - czyli stosują oboje tą samą technikę..:shake:)[/QUOTE] Wam pewnie nie jest do śmiechu, ale zabawnie to brzmi ;) Jasza - jesteś niesamowita ;) -
[CENTER]Teoretycznie miał duże szanse na adopcje: młody mały pies, przyjazny, "rasowy", trafił mu się boks przy samym wejściu. I tak sobie siedział... rok. I dziś niego życie się odmieniło: opuścił schronisko :multi: Imię robocze: Spokój Wodza :lol: Od razu widać, że głaskanie to ejst to co lubi najbardziej ;) cieszy się i wywala na plecy przy każdym dotyku. Pozwala się wykąpać, powycinać kołtuny itd. Nie pasuje mu jedynie zaglądanie w paszczę, ale jedyną reakcją jest nawianie ;) Przyjazny do innych psów. Na smyczy ciągnie troszkę. Zdecydowanie nie jest energiczny, raczej spokojny i ostrożny. W schronisku został przycięty, bo była jedna skorupa z niego... wycieli mu grzywkę i brodę, łapy tez prawie całkowicie :placz: Ale na pewno mu ulżyło, a włochy przecież odrosną. Zaszczepiony przeciw wściekliźnie, niebawem będzie odrobaczony, odpchlony i wykastrowany. Na razie tyle. [COLOR=Red]Edit:[/COLOR] Bims jest młodym (ma 2-3 lata), łagodnym pieskiem pełnym radości i pozytywnej energii. Po wyjściu ze schroniska był cichy i spokojny. W domu tymczasowym z dnia na dzień coraz bardziej się otwiera i uczy żyć w nowym miejscu. Bardzo przywiązuje się do człowieka, uwielbia się tulić i być głaskanym. Chętnie się bawi, uwielbia smakołyki i pochwały. Nie lubi być izolowany, ale kiedy nikogo nie ma w domu nie wyje i nie niszczy oraz utrzymuje czystość. Zabiegi pielęgnacyjne traktuje jako zło konieczne, jednak przy odrobinie cierpliwości ze strony człowieka, znosi wszystko ze spokojem. W samochodzie nie wymiotuje. Dobrze dogaduje się z psami, jest raczej uległy, ale potrafi obszczekać obcego samca. Może mieszkać z inna suczką. Do małych zwierząt nie wykazuje agresji. Na spacerach, które wprost uwielbia, ładnie się pilnuje. Jak na sznaucera przystało jest czujny i potrafi zaalarmować pojawienie się obcych, gości przyjmuje chętnie dopominając się pieszczot. Jest wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony p. wściekliźnie. Dwa zdjęcia z wyjścia: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/psy036.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/psy039.jpg[/IMG] [LEFT]Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 519 186 694 (po 16) [SIZE=3][COLOR=Red]Rozliczenie: [/COLOR][/SIZE] Wpływy: - 120 zł z bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181671-Dermika-kremy-przeciwzmarszczkowe-liftingujAE-ce-ZAKOA-CZONY[/URL] Wydatki: - 80 zł kastracja - 40 zł przekazane na Haśko [URL]http://www.dogomania.pl/threads/144356-NIEWIDOMY-SZNAUCER-z-Ostatniej-Szansy-juA-w-DT-POMOCY-oczy-w-tragiczntm-stanie[/URL] [/LEFT] [/CENTER]
-
Liza Delikatność- w hotelu rozkwitła - W DOMU ZOSTAŁĄ PRAWDZIWĄ DAMĄ
zerduszko replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Teraz musi sie udać! -
Oj, masz niegrzecznego sceiacka :P Ps. Duble można kasować ;)
-
Pytam, po co Wy podajecie?
-
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
zerduszko replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakbym miała za dużo czasu, to postaram sie pomóc. -
Pytam, po co Wy podajecie?
-
[quote name='bonsai_88'] Ps. Orpha obecnie nazywa się NiJaSe ;)[/QUOTE] No dałabym sobie rękę uciać :lol:
-
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
zerduszko replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie lubisz Buby? Ja to bym "ogłaszała".....i modliła się, zeby nikt nei zadzwonił - jak z poprzednią tymczaska czorną ;) Mogę dorobić kilak ogłoszeń, jak znajdę czas..... gdzie ma już ogłoszenia? -
Osz.... może wirus ta sunie zaatakowa i nieszczepiona była? Kaj zdjęcia?
-
A po co tego zwiotczacza psom dajecie? Bo uspokajać, to nie uspokaja....
-
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
zerduszko replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moje dwa ulubione psi u Ciebie się polubiły - bosko. Pewnie jak Lupi pojedzie, będzie jej smutno :( A w ogóle szukacie DS? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
zerduszko replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Posiedziałam chwilke i Pan Adam chciał nas odwieźć do domu, ale stwierdziłam, że przejdziemy sie pierwszy raz pieszo, przez las...byłam ciekawa czy Misia nas pójdzie odprowadzić, czy ... Wiecie co, nie wiem, co sobie myślała, co się działo i dzieje w jej skołowanej małej głowie... Poszła za Reksiem nie oglądając się za siebie. Całą drogę biegła z nami, jakby tak było zawsze. Dopiero wchodząc na osiedle zapięłam jej smycz. Wtedy ogonek powędrował nieco w dól. Klatkę schodową poznała. W domu poszalały z Reksiem troszkę, potem ja wzięłam się za sprzątanie, mój mąż się obraził, Reksio poszedł spać, a Misia wszędzie za mną tuptała. W mieszkaniu jest wystraszona troszkę, i ciągle mnie śledzi.. W łazience, w kuchni.. Dopiero jak siadam przed komputerem, kladzie się na swojej wersalce i śpi. [/QUOTE] Ja też miałam taką przyzakładową suczkę, zero oswojenia z mieszkaniem... stres. Chodziła z nami na spacerki, a jak wracałam do domu i chciałam ją tam zostawić, to nie chciała... szła za mną, zamknęłam jej drzwi od klatki przed nosem, to płakała... mimo iż bała się klatki, windy, schodów. Po 3 dnaich! Uważam, ze pies potrzebuje człowieka, jednego nie kilku.... nawet kilka psów i jeden człowiek jest lepsze niż co rusz kto inny. Może nie wszystkie, ale dla psów, dla których ważny jest człowiek, na pewno. Zacznij ją przyzwyczajać do zostawania w domu bez Was :razz: -
było 6 małych suczeki z OLKUSZA u missieek już W DOMKACH!!!!
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
To jeszcze trochę brakuje... Ale na szczęście Dafi uśmiechnięta :) -
Cudna vel. Gabi już w nowym domu we Wrocławiu!:D:D:D
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ja ja tylko woziłam ;) Ale u tej pierwszej Pani była sporo, tam był atakujący ją west i była uległa. U Teresy krótko, ale tam było sporo psów. Wiesz, ja mam często kontakt z psami na kilak dni/godzin. I zaraz rozpoznam gagatka :diabloti: a ona mi się jawiła jako ciapa przytulanka. Dlatego jestem taka zaskoczona. Mam w domu jeszcze bardziej uległą sukę i niestety ostatniemu tymczasowi rzuciła wyzwanie, a on właśnie gagatek :mad:to niewiele brakowało... na szczęście oboje nie są w gorącej wodzie kąpani, a ja już wiem jak nie pogarszać i skończyło się na demonstracji. Od tej pory mamy w rodzinie nowe powiedzenie "Nawet Lizka może ugryźć". Ale wiem, ze to emocje, stres kłapały - nie ona ;) Swoją drogą to owa Lizka w pierwszym tyg. mnie złapała.... a to jest ciapa, którą dzieci spokojnie mogą dusić, wkładać palce do oczu i ciągnąć za ogon, a ona będzie stała. Może faktycznie suka wyczuła Twoje nastawianie? Albo faktycznie jest rozpuszczona ;) -
[quote name='elik']Kkanarekk, jako przyszły prawnik takie właśnie rozwiązanie proponowała. AlinaS zawiodła nas w kilku sprawach, postąpiła niesoidnie, nieodpowiedzialnie, a nawet, co dziwi najbardziej, ze szkodą dla własnych interesów. Ja jednak czułabym znaczny dyskomfort w takim rozwiązaniu. Samej mi się nie przelewa i wiem jak ciężko może być innym. Jednak decyzje w tej sprawie zostawię Cioteczkom od Foksi - jak zdecydują, tak będzie. [/QUOTE] Nie miej skrupułów.... AFN zwróci, mam nadzieję, że niedługo nie będzie tego problemu.
-
[quote name='gusia1972']ale słodziak ! :) noo i w jedynie słusznym kolorze ;)[/QUOTE] Zdecydowanie tak :multi: Jeszcze brodaty :loveu:
-
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
zerduszko replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
No to hop! ;) -
Cudna vel. Gabi już w nowym domu we Wrocławiu!:D:D:D
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Klaudus__'][I]Ale nie powiesz,że chwila grozy to nie była :P[/I][/QUOTE] Jakby to powiedzieć.. jestem przyzwyczajona do takich akcji. Po tym czarnym Kamikaze, każdy pies będzie łatwy miły i przyjemny ;)