Poker
Members-
Posts
84867 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Malutkie psie dzieci. Takie zwykłe :( Nutka zostaje z nami :)
Poker replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Mogę wspomóc ewentualnie finansowo chociaż teraz też jestem w dziurze ,ale jakoś się nią podzielę. -
Ciekawe czy ustawili poziom cukru. Mam nadzieję ,że nie wychodzi na własne żądanie.
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Poker replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Czy nie czas pomóc mu odejść? On nie rozumie dlaczego tak cierpi. -
Dziękuję za radę. Dziś ładnie zjadła. Robiłam jej zastrzyk,mąż w tym czasie ja smyrał ,ale biedulka i tak się posiusiała. Musiałam wyprać ogon i bryczesy, bo ona leży na brzuszku i siusia pod siebie. Aż serce pęka. Nana pozdrawia z kanapy. Moje piękne oczy, komu je dam ? Lubię pokazywać brzuszek Kicia mi nie przeszkadza
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Poker replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Trudna sytuacja. Czym jest podyktowane to ,że sunia ma co miesiąc zmieniać miejsce pobytu ? I czy kobieta na pewno ją weźmie do siebie kiedyś? Szczerze? wątpię w to. Wyda ją do budy , bo to dla niej normalne. -
Ma siedzieć w szpitalu na d... i nie podskakiwać. Psom jest potrzebna zdrowsza ,a nie zdechlak.
-
Połamana sunia z wiejskiego rowu ma cudowny dom !
Poker replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Brzmi bardzo obiecująco.Byle tylko dzieci nie było z tego związku. -
Przecudowny masz zwierzyniec i pięknie opisujesz ich i Wasze życie z nimi. Pumba jest bardzo podobna do naszego Bonuska, który umarł 5 lat temu. Był cudownym kotem.
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Poker replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Kazać jej zwrócić za operację i wyżywienie .Postraszyć ,że sunia będzie zgłoszona do TOZu z powodu poprzednich zaniedbań i będą kontrole czy jej sytuacja uległa poprawie. Może zrezygnuje z suni. Tylko co z nią będzie dalej. Znalezienie DS jest trudne. -
Odrobaczana nie było. Koo dobra bez robali. Polałam jej na jedzonko 2 łyżki wywaru z białej kiełbasy i sporo zjadła. Smaczki i szyneczkę je chętnie , a jakże. Dziś w parku ogonek uniósł się lekko do góry. Nana ciągle płaszczy się przed nami, czołga się , jeszcze popuszcza mocz chociaż już trochę mniej.