Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84867
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Musi być wg przepisów DAROWZINA , a nie datek. Tak czytałam w przepisach.
  2. Dziękuję za gratulacje. wnucząt to ja mam siódemeczkę. To prawda. Nana była tak zalękniona ,że nawet nie potrafiła pokazać wszystkich strachów jakie w niej siedzą. Dopiero teraz zaczynają z niej wyłazić , no i nowe zachowania. Dziś na spacerze w parku biegali zaoczni studenci AWF, z 10 osób. Nan mało nie rozpadła się na strzępy tak mocno dygotała. Zaczęła wywijać korkociągi w powietrzu. Dobrze ,że ma szelki i obrożę. Nowych osób nas odwiedzających też bardzo się boi ,z z drugiej strony jest zainteresowana. Wczoraj pierwszy raz zaszczekała w duecie z Loczką. Dziś po raz pierwszy warknęła na pańcia , gdy leżała na legowisku ze smaczkiem ,a on podszedł do niej i chciał ją pogłaskać. Chyba się bała ,że zabierze smaka. Pani z naszego osiedla, która adoptowała Jogusia z dogo zakochała się w Nanie. Miała maślane oczy na jej widok. Oby się zdecydowała na adopcję Nany..Miałaby u niej jak w raju.
  3. Złap od razu koo i zanieś.
  4. Jeżeli dajesz nasiona siemienia, to nie jest to korzystne. Co innego sam klej. Może daj jej tabletką węgla. Koo z krwią może być z powodu włosogłówki nie mówiąc o wielu innych powodach.
  5. Miło czytać dobre wieści. A Zuzka to faktycznie akrobatka.
  6. Niczego chorobowego nie widać po niej. Apetyt niezły, humorek też. Nadal bardzo się boi obcych ,ale nakłaniam ją do kontaktów . Dziś odwiedziła nas 5. wnucząt i prawnuś , więc miała wyzwanie. Ciut warczała na 4. letnią wnusię ,ale potem było w porządku. Do nas to psi anioł.
  7. Nana nie jest niewidoma. To nasz Dolarek jest głuchy i prawie niewidomy z powodu starości.
  8. Dobrze,że sytuacja wyjaśniona. Szkoda tylko niepotrzebnych emocji.
  9. rozi , zadzwoń do p.Magdy zanim wywiezie małą. Nie wiadomo kiedy wejdzie na wątek.
  10. Może w końcu ktoś sensowny się zgłosi. Chociaż mejl jest trochę dziwny. Ale trzeba dać szansę.
  11. themagda, spokojnie. Nikt Ci suni nie zabierze. Nie szalej , bo zaszkodzisz zdrowiu.Przecież rozi nie napisała ,że ktoś Ci zabierze malutką. rozi ma niewyparzony jęzor i nawet jak chce dobrze, to nieraz walnie jak łysy o beton. rozi , a Ty weź się w końcu i ogarnij, i zastanów się zanim coś palniesz. Nie każdy ma taką "delikatną" skórę jak Ty.
  12. togaa pisała ,że chyba na konto prezeski stowarzyszenia.
  13. Byłam z Nanusią na USG. Miała gorączkę 39,7 st. Nadal ma zaleganie w macicy. Dostała antybiotyk na kolejne 2 tygodnie !! Malutka bardzo się bała ,ale była dzielna. W samochodzie też dygotała ze strachu. Dobrze ,że ma do nas zaufanie i daje się przytulać. Jest tak kochaną sunią ,że brak słów.
  14. ja mam kurtki i szalik. Jutro pojedzie ogromna paka ciuchowo - żywnościowa.
  15. Idziemy dziś na kontrolne USG. Nana oczyszczała się , ale nie wiem czy dostatecznie. Sunia jest bardzo kochana i muszę odszczekać posądzenie jej o dzikość. Ona faktycznie była zestresowana swoją sytuacją do granic możliwości. Dodatkowo mogła się źle czuć z powodu zaczynającego się poronienia. Nana pozbawia się niektórych lęków za to pojawiają się nowe.Ale dajemy radę. Najważniejsze jest to ,że jest bardzo łagodna. Wczoraj była u mnie koleżanka. Sunia oczywiście cały czas dygotała , ale nie uciekała. Przed wnukiem też nie uciekała. A Loczką i Kicią żyją za pan brat. Na szczęście zaczęła lepiej jeść. Oczywiście mój kochliwy mąż został rażony strzałą Amora i to bardzo dużą.
×
×
  • Create New...