-
Posts
81066 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
elik replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Krioterapię w Rabie można stosować tylko do południa, bo południu już woda znośna, a przynajmniej zęby nie cierpną. Prawie codziennie taplam się w Rabie razem z psami :P Ja korzystam z Picasa Web Albums, bo tam można tworzyć oddzielne albumy, nie ma abonamentu i ilość zdjęć prawie nieograniczona. No i do wyboru wersja polskojęzyczna :) Podpisane. Debilizm !!! Po co komu oglądać zwierzęta w klatkach, basenach itp itd skoro jest tak rozwinięta technika przekazywania obrazów na odległość i hologramy, że można tworzyć realistyczne wizje zwierząt w ich naturalnych środowiskach. Czas zarzucić średniowieczne barbarzyńskie praktyki ! Najwyższy czas, żeby organizacje prozwierzęce zaczęły walczyć z wszelkimi formami ogrodów zoologicznych, a przede wszystkim z cyrkami. Ludzie jak chcą, niech w nich występują, ale wara od zwierząt !!! -
Dzionek bez wieści od Tomiczka. Cała nadzieja w tym, że brak wieści, to dobre wieści ;).
-
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
elik replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Kompendium wiedzy na temat braku wiedzy o zwierzętach. -
Wreszcie udało mi się przyczłapać do Neluni :) Powoli zaczynam ogarniać sytuacje z kociarnią :) Jednak doświadczenie to cenna sprawa :) Nelcia to śliczna dziewczynka i super domek się należy, a nie taki, co to nie wie czy chce, czy nie chce psiaka. Sytuacja się zmieniła... Ciekawe co by zrobili, gdyby już mieli jakiegoś psiaka w domu. Dobrze się złożyło, że sami zrezygnowali. Przynajmniej nie czułaś dyskomfortu odmawiania :) Jeśli Gabi przyjmnie, to ja tyż kcem :P
-
Kociaki to takie żarłoczki, że potrafią wciąć swoje porcje kurczaczka, czy konserwy dla juniorków, a potem zaraz dopadają mamuśkę. Nadrabiają pierwsze tygodnie głodowania :) Wiśnie z bazaru na konfitury na bazar :P My także pozdrawiamy i miłego dnia życzymy całe Stado, Twojemu Stadu :) I chyba dbać o dietę, żeby zbytnio nie przytyła, bo krzywuski nie mogą być zbyt obciążane :) Kompendium wiedzy o Amie :) Ma niespełna dwa lata, jest zdrowa, radosna, skora do zabawy. Świetnie dogaduje się z innymi psami, jak również z kotami, o ile nie uciekają. Bardzo lubi spacery, ładnie chodzi na smyczy, zachowuje czystość w domu, jest bardzo posłuszna. Wpatrzona w człowieka, uwielbia pieszczoty, a zwłaszcza masowanie brzuszka. Nadawała by się do domku, bo pięknie stróżuje. Jest wysterylizowana, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie i chorobom wirusowym. Wydaje mi się że to wszystko co mogę o suni powiedzieć. Z góry bardzo serdecznie dziękuję za tekst :)
-
Bardzo proszę przekaż moje serdeczne podziękowania Znajomemu :) Pieniądze Znajomego, ale Twój wybór, a moment bardzo odpowiedni :D Zapłaciłam za sterylizację kotki, kupiłam 4 buteleczki kropelek do oczu dla kociąt ( zastrzyki i tabletki dostały gratis od weta), jedzonko dla kociej rodzinki, 3 paczki żwirku, kilka niezbędnych akcesoriów i wydałam nieplanowane blisko 300 zł, a to jeszcze nie koniec wydatków. Marzy mi się złapanie tego czarnego kocura i pozbawienie go klejnotów, pomimo, że nie jest bezdomny. Jak sobie nie umieją przypilnować zwierzaka, to będą mieli eunucha :P Jednego kocura, który przychodził ze wsi do mojej stołówki, już tak wykastrowałam. Od tamtej pory się nie pojawia ;) Bo te kociaczki są fantastyczne. Pomimo tego co przeszły (głód, zimno, choroba) są pełne życia i po jedzonku rozrabiają jak pijane zające, a po chwili każdy śpi i to tam, gdzie go akurat sen dopadnie. Zbieram potem towarzystwo i układam w kartonie na miękkiej wyściółce. Nawet się nie przebudzą :) Ich matka jest tak chuda, że nie mogą się nadziwić jak donosiła ciążę w tak trudnym okresie - kwiecień/maj i jak, jak je urodziła taka słabiutka i jak potem wyżywiła tyle gębulek ? Biedactwo :( Ogromnie mi jej żal i chciałabym żeby dała się oswoić tak do wszystkich, nie tylko do mnie i wtedy znalazłabym jej dobry dom, żeby już nigdy nie była głodna, ani zmarznięta :( Ona jest taka delikatna. Zupełni nie nadaje się na to odludzie zimą, zwłaszcza, że "moje" dzikuski bronią swojego terenu i mąż zimą zostawia pokarm w różnych miejscach, żeby i ona znalazła cos do zjedzenia. Ta zima była łagodna, ale jak chudzinka przeżyje mroźną zimę ? :( Nutusiu bardzo Ci dziękuję, że zechcesz napisać tekst ogłoszenia dla mojej sunieczki. Jutro znajdę chwilę i pomyślę, co można o kruszynce napisać.
-
Wielka i wielce hojna :)
-
Na moje konto wpłynęła wpłata w wysokości 70,00 zł z adnotacją - Gusiaczek wpłata na bezdomne kotki. Gusiaczku kochany, bardzo serdecznie dziękuję Zastanawiałam się jak ja dam radę wyleczyć i wykarmić 6 kociaczków i ich mamę i 4 "moje" półdzikuski. Pomoc Panny Marple dla suczek i Twoja pomoc dla kociaków zostały wymodlone u św. Franciszka.
-
Psiaczki zawsze podróżują z nami, tylko kociątek nie da się zabrać. Trochu ich za dużo, żeby można było z nimi podróżować :P Najłatwiej jest je policzyć przy "stole" :) A to obiecane zdjęcie podartej moskitiery. Nutusiu bardzo, bardzo dziękuję. Myślę, że już można zacząć suczynkę ogłaszać. Ciociu Ewciu bardzo serdecznie dziękujemy za troskliwość :) O tej porze juz byliśmy u koteczków :) i miałam sporo go ogarnięcia. Kotecki są kochane :D Dziękuję, na szczęście przeżyliśmy w komplecie :) Lato w mieście to faktycznie koszmar ! Na moim osiedlu jest dużo zieleni, ale i tak trudno wytrzymać. Biedne zwierzaki :( Zawsze bardzo boja się burzy :( Ja też nie znoszę ZOO. Nie mogę tego zrozumieć, że w dobie tak różnorodnych możliwości przekazu obrazów, czy tworzenia hologramów, nadal maltretuje się zwierzęta trzymając je w niewoli. Dopuszczam możliwość izolowania okazów, którym grozi wyginięcie, ale wyłącznie w celach rozrodczych, aby podtrzymać istnienie gatunku, a nie pokazywania ich.
-
Kurtka na wacie, to może nie ma co czekać, może lepiej sama zadzwoń.
-
Też trzymam za wszystko na plusie :)
-
Od ostatniego rozliczenia konto Gacusiów powiększyło się o 80,00 zł, a to dzięki wpłatom: ........30,00 zł - Mysiakowa - 4.07. ........10,00 zł - danyww - 6.07. ........30,00 zł - Ewa Marta - 6.07. ........10,00 zł - Elf i Mango - 6.07. Bardzo serdecznie dziękujemy Bardzo przepraszam za opóźnienie w rozliczeniu. Wczoraj cały dzień byłam w Krakowie, a komputer nad Rabą, a dzisiaj musiałam nadrobić spora zaległości i dopiero teraz usiadłam do kompa i zaczęłam od uzupełnienia rozliczeń.
-
Witam Ciociu Ewciu :) Wraz z Gusiaczkiem jesteście wiernymi kibicami suczek, za co gorąco Wam dziękuję U nas w zasadzie nic nadzwyczajnego się nie dzieje, no może poza tym, że kociaczki mają coraz lepsze oczka, choć nie u wszystkich jest taki sam postęp. Wczoraj w nocy prawdopodobnie ojciec kociątek - wielki czarny kocur - chciał się dostać do pokoju, w którym są kocięta. Chciał się dostać przez okno pozostawione w pozycji uchylone. Gdy weszłam do nich rano stwierdziłam, że kotka musiała skakać w panice po szafkach, bo sporo przedmiotów było zrzuconych na podłogę, Na szczęście żaden nie trafił w kociątko. Moskitiera była poszarpana, koteczka wystraszona. Nie chce sobie wyobrażać, co by było, gdybym zostawiła okno otwarte. Zrobiłam zdjęcia poszarpanej moskitiery. Jak wrócę z Krakowa, to wstawię na wątek. Musimy jechać dzisiaj do Krakowa i to zaraz, żeby uniknąć jazdy w upale. Samochód nie ma klimatyzacji i psiaki bardzo źle znoszą jazdę w upalny dzień. Wrócimy wieczorem. Sąsiadka, która od kilku dni pomaga mi karmić kociątka i aplikować im leki, dostała klucz od domku i dokładna instrukcje co i jak. W lodówce ma jedzonko dla kociaków i osobno dla koteczki. Juz teraz jest gorąco. Boję się jak psiaki zniosą jazdę. Co prawda to tylko niecałą godzinę, ale i aż prawie godzinę.
-
IKA odeszła za Tęczowy Most pokonana przez raka
elik replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Nutusiu kochana, a czy moja tymczaska miałaby szansę na Twój tekścik ? Była chętna na nią pani i Amie miała mieszkać w domku ze sporym ogrodzonym ogródkiem. Dowiedziałam się jednak, że pani zamierza trzymać sunię w schowku pod schodami, a w zimie w piwnicy. Co za ciemnogród !!!! Na szczęście dowiedziałam się przed wizytą PA, bo oszczędziło mi to dużo czasu i jazdę pociągiem w te upały. Nie rozumiem, jak można coś takiego proponować !!!! Słyszała przecież jak ciepło i z czułością mówię o suni. Myślała, że się zgodzę na takie warunki ??? Trzeba być idiotą, żeby tak myśleć. Jeszcze nie mogę ochłonąć. -
IKA odeszła za Tęczowy Most pokonana przez raka
elik replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Dla suni wygodnie zbiera się mocz do badania na spacerze, ale trzeba się zaopatrzyć w odpowiednie narządka :P - plastikowy owalny pojemniczek z niskimi brzegami (ja mam taki po jakiejś sałatce) i właściwy pojemnik na mocz, w którym dostarczymy mocz do weta. Suczce podkładam owalny pojemnik od strony pupencji w momencie, gdy kucnie do siusiania. Pobrany mocz przelewam do właściwego pojemnika, a wszystko razem ląduje w torebce, którą zabieram na spacer. Polecam :P -
Zaciśnięte :)
-
Basiu, nieustannie Cię podziwiam i zastanawiam się skąd Ty masz tyle siły :) Przynosisz wspaniałe wieści. Gratuluję takich fantastycznych, psiolubnych znajomych :) Gdyby nie Ich propozycja, to nie wiem jak wytrzymały bycie z sunia tak długa podróż pociągiem w tym upale.
-
Widać, że lubi się taplać w wodzie :) Super :)
-
Pięknie to powiedziałaś Ciociu Ewo :D
-
Zaglądam do psiaczka i tez cieszę się, że nie musi poddawać się katordze schronowej. Chociaż o tyle jest Mu lżej, a i z chorobą Kochane Ciocie już walczą :)
-
Wystraszony psi krasnoludek Tofinka już nie szuka domu.
elik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do kochanego strachulca. Wreszcie się wyrwałam z kociego szpitala ;) Mizianko dla Malutkiej i Dużego :)