Gdybyś to nie Ty mówiła tak dobrze o schronie, to nie uwierzyłabym. Nieprawdopodobne, a jednak prawdziwe, czyli da się ! Myślę, że nie dokładają ze swoich pensji do istnienia tego schroniska, ale dbają należycie o to co dostaną i sami troszczą się i zabiegają o więcej finansów i wszystko, co zgromadzą, przeznaczają na poprawę bytu mieszkających tam zwierzaczków. Oby więcej takich schronisk ! Oby wszystkie takie ! :)