Kury chodzą wolno, wszędzie. Dlatego musze uważać na psy. ale jestem już przywyczajona. Onnych ptaków nie mam i chyba nie chciałabym mieć. Przy okazji i tak dokarmiam dzikie gołębie z okolicy, nie licząc wróbli, sikorek a nawet wron.
A kury są naprawdę fantastyczne, zwłaszcza takie dziwadła. Broda, wąsy. mczubt, opierzone nogi, gołe szyje. Jest na co patrzeć. No i jajka są zupełnie inne.