Witaj Grzesiu. Znów zimno, ale mamy podobno mieć nadzieję, że się ociepli. Tylko, dziwnym trafem, noce coraz zimniejsze. Jedyny plus - dzień już znaczmie dłuższy.
Przywitamy się z Homerkiem - moje psy znów błyskawicznie rano załatwiły swoje poranne potrzeby i pędem wracały do drzwi. Aż szkoda mi kur, jeszcze trochę poczekam z ich wypuszczeniem. No, ale wyjść muszą.