Nieładnie Kika - doigrałaś się. Teraz czas na pokutę - może kiedyś Pani zmięknie i pozwoli wrócić dodawnych obrzędów? Reszta towarzystwa z pewnością nie jest zachwycona, ale trudno - co najwyżej obszczekają Cię i trzeba pogodzić się z losem. Takie życie.