-
Posts
26697 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Lala, za przykładem Neśki, stara się szukać trawy. Ale kiepsko z tym - wykosili rowy, z nieba nic nie leci i ciężko znależć coś co nadawałoby się do przeżucia. -
Nesia ma nadal poważne problemy - trawę skosili, deszcz nie chce padać, nic nie rośnie...
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnulko. Wypatruj gości, niech Cię nie zaskoczą. Musisz przecież jakoś się zaprezentować, prawda? -
Maleńka roczna Pysia - już szczęśiwa, bo ma wspaniały DS
Nesiowata replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Śliczny Klonik! -
Neśka z kumplami dziękuje. Chwilowo wszystkie trzy podsypiają...
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ja nie straszę, tylko ostrzegam... Niech sie zawczasu przygotuje. -
Wracaj psiaku di zdrowych, już dość się na Ciebie zwaliło.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarny Księciuniu. Spodziewaj się wizyty, zów dadzą Ci "popalić". A może zrobiłeś się bardziej odporny na takie niespodzianki? -
Od dwoch dni Nesia jest bardzo, bardzo zawiedziona - wykosili jej rowy i ma problemy ze znalezieniem odpowiedniej trawki. Czarna rozpacz.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Lalka powoli zaczyna żuć trawę! Chyba działa dobry przykład Neski. -
Dziękuję za życzenia - oby się spełniły. U mnie nie spadła nawet kropla, prawdziwa Sahara. Dziś miałam zamiar podjechać do weterynarza, który zbiea dary dla Fundacji Jududyta ale chyba będę musiała zaprosić brata na wycieczkę. am poważne obawy czy dam radę sama dostarczyć woreczek. Dobrze, że są takie gabinety gdzie można zostawić zebrane rzeczy. Wczoraj zadzwoniłam żeby mieć pewność, że mogę podrzucić nazbierane skarby" i oczywiście zapraszają i z góry dziękują. Już wcześniej zawioałam, teraz będzie dokładka. Muszę spraątnąć mieszkanie po zmarłej, a zapasy pościeli i ręczników są spore. Niech Lalka chociaz w ten sposó podziękuje za swoje szczeniaczki, które tam trafiły i dawno mają swoje domy.
-
Trzymaj się dzielny psiaku.Musisz być zdrowy!