Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26696
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Narazie mogę dorzucić jednorazowo. I poproszę konto - małej przyda się na bieżące potrzeby.
  2. em to trochę potrwa. Ale od wczoraj mam leki i jest duzo, dużo lepiej. Szkoda tylko, że muszę jeszcze poczekać na powrót do pracy NFZ. Ale damy radę. Niepotrzebnie męczyłam się (na własne życzenie) przez ubiegły tydzień. No, ale mądry Polak...
  3. Miałam kiedyś kurkę białoczuba, która zrobiła ze mnie kamienny posąg. Chciałam ją pogonić do domu, a ona na mój widok lekko odbiła się w górę i wylądowała na dachu domu. Zanim obeszłam wszystko wkoło - ona spokojnie sobie jadła nie zwracają na nic najmniejszej uwagi. Ale w ubiegłym roku zdematerializowała się. Pewnie trafiła lisom do garnka. Bo tych u mnie nie brakuje. Na szczęście jeszcze trochę czasu na ich uczty jest i kury nie muszą być zamknięte. A kurki warto poszukać - zwłaszcza u ludzi, którzy mają drób. Bo on może ją do siebie ściągnąć odgłosami.
  4. Smaczna to ona jest zawsze. Ale coraz wyższa, a to bardzo podoba się Lalce, która chce robić za zająca.
  5. Fajny mix czubatek. Ale że aż tydzień wędrował? Dzielny, dał sobie nieźle radę. To diabelstwo fantastycznie fruwa.
  6. Akurat siedzenie było jednym z najmniej bolących pozycji.
  7. Pyśka - Twój lalowaty pierwowzór trzyma za Ciebie wszystkie 4 łapki. Więc będzie dobrze.
  8. Witaj Grzesiu. Mamy kolejny dzień do świętowania. porąbany cały ten tydzień. Niewiele można załatwić. Ludzie niby świętują, ale w instytucjach powinny być chociaż dyżury. Ale kto się przejmuje tym wszystkim?
  9. Dzień dobry Benito i Fanklubie. Kolekny dzień świąteczny. Nawet niebo zaczyna jaśnieć. Może wreszcie i ja będę miała trochę lepszy, mniej bolesny dzień. Tydzień temu "zaliczyłam glebę" - Lalka lekko pociągnęła smycz, a ja gdzieżaplatałam nogę i koniec. Zapomniałam na moment oddychać, jakoś się pozbierałam, podniosłam i przez tydzień czekałam na stopniowe zmniejszanie bólu. ALe nic z tego. Wstawanie to był koszmar nie do opisania. Wczoraj miałam juz dość wszystkiego, zaczęłam poodejrzewać jakieś gorsze rzeczy. A ppnieważ mam abonament w LuxMedzie - załatwili mi wizytę tego samego dnia. Na szczęście - moje podejrzenia nie sprawdziły się, ale jsakiś tan zapalny jest. No i dzisiejszanoc była prawie idealna. Po lekach ból jestbardzo przytłumiony, wstałam bez żadnych problemów (chociaż robiłam to bardzo ostrożnie czekając na piekielne tortury). I po co czekałam aż tydzień? Niedługo będzie pora na następną tabletkę, oby zadziałała tak samo. Dostałam też skierowanie na jakiś tam pas i muszę czekać do poniedziałku na podstemplowanie skierowania. W sklepie powiedzieli mi, że najprawdopodobniej NFZ urlopuje w tym tygodniu. Spróbuję jutro zadzwonić - może jednak mylą się i bęfdę mogła jutro załatwić sprawę. Bo nie ukrywam, że schylanie się jest dla mnie problemem. No, ale koniec tego biadolenia - będzie dobrze. Już jest lepiej. Tylko strach został.
  10. Odpoczywaj dalej i korzystaj z życia Blondynku, od myślenia masz ludzi.
  11. Witaj Pomadko w kolejny świąteczny dzień. Niech wreszcie ktoś normalny spojrzy na Twoje ogłoszenia i zacznie myśleć.
  12. Witaj Gwiazdeczko w kolejny majowy dzień. Miejmy nadzieję, że wreszcie odezwie się Twój naprawdę własny domek. Niech to będzie jak najszybciej.
  13. Pelikanek ma dobre wyczucie - przecież trzeba dbać o własne potrzeby.
  14. Dobrze chociaż, że Cukiereczek nie musiał przeżyć takiej "adopcji".
  15. Trzymaj się dzielnie rudasku, nie próbuj wycieczek na "własną łapę". I bądź już zawsze szczęśliwy.
×
×
  • Create New...