-
Posts
26696 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Miałam kiedyś kurkę białoczuba, która zrobiła ze mnie kamienny posąg. Chciałam ją pogonić do domu, a ona na mój widok lekko odbiła się w górę i wylądowała na dachu domu. Zanim obeszłam wszystko wkoło - ona spokojnie sobie jadła nie zwracają na nic najmniejszej uwagi. Ale w ubiegłym roku zdematerializowała się. Pewnie trafiła lisom do garnka. Bo tych u mnie nie brakuje. Na szczęście jeszcze trochę czasu na ich uczty jest i kury nie muszą być zamknięte. A kurki warto poszukać - zwłaszcza u ludzi, którzy mają drób. Bo on może ją do siebie ściągnąć odgłosami.
-
Smaczna to ona jest zawsze. Ale coraz wyższa, a to bardzo podoba się Lalce, która chce robić za zająca.
-
Fajny mix czubatek. Ale że aż tydzień wędrował? Dzielny, dał sobie nieźle radę. To diabelstwo fantastycznie fruwa.
-
Maleńka roczna Pysia - już szczęśiwa, bo ma wspaniały DS
Nesiowata replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Pyśka - Twój lalowaty pierwowzór trzyma za Ciebie wszystkie 4 łapki. Więc będzie dobrze. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu. Mamy kolejny dzień do świętowania. porąbany cały ten tydzień. Niewiele można załatwić. Ludzie niby świętują, ale w instytucjach powinny być chociaż dyżury. Ale kto się przejmuje tym wszystkim? -
Dzień dobry Benito i Fanklubie. Kolekny dzień świąteczny. Nawet niebo zaczyna jaśnieć. Może wreszcie i ja będę miała trochę lepszy, mniej bolesny dzień. Tydzień temu "zaliczyłam glebę" - Lalka lekko pociągnęła smycz, a ja gdzieżaplatałam nogę i koniec. Zapomniałam na moment oddychać, jakoś się pozbierałam, podniosłam i przez tydzień czekałam na stopniowe zmniejszanie bólu. ALe nic z tego. Wstawanie to był koszmar nie do opisania. Wczoraj miałam juz dość wszystkiego, zaczęłam poodejrzewać jakieś gorsze rzeczy. A ppnieważ mam abonament w LuxMedzie - załatwili mi wizytę tego samego dnia. Na szczęście - moje podejrzenia nie sprawdziły się, ale jsakiś tan zapalny jest. No i dzisiejszanoc była prawie idealna. Po lekach ból jestbardzo przytłumiony, wstałam bez żadnych problemów (chociaż robiłam to bardzo ostrożnie czekając na piekielne tortury). I po co czekałam aż tydzień? Niedługo będzie pora na następną tabletkę, oby zadziałała tak samo. Dostałam też skierowanie na jakiś tam pas i muszę czekać do poniedziałku na podstemplowanie skierowania. W sklepie powiedzieli mi, że najprawdopodobniej NFZ urlopuje w tym tygodniu. Spróbuję jutro zadzwonić - może jednak mylą się i bęfdę mogła jutro załatwić sprawę. Bo nie ukrywam, że schylanie się jest dla mnie problemem. No, ale koniec tego biadolenia - będzie dobrze. Już jest lepiej. Tylko strach został.
-
Florek - sympatyczny szorściak już w swoim domku!
Nesiowata replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Trzymaj się dzielnie rudasku, nie próbuj wycieczek na "własną łapę". I bądź już zawsze szczęśliwy.