Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26699
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Niestety - muszę. Jest wymiana rur gazowych, a w ciotki mieszkaniu nie ma nikogo. Muszę więc jechać i siedzieć, mam nadzieję, że nie cały dzień.
  2. To dopiero zakończenie tygodnia! I jeszcze Zulka!
  3. Trzymaj się słodziaku, wszystko przed Tobą.
  4. To prawda - ranki i wieczory są chłodne. A mnie dziś zaczynana telepać zimno. Może to połączenia wirusa z własnym przeziębieniem? Przed południem trochę poleżałam, ale efekt żaden. Właściwie to jest gorzej. Wieczorem zagrzeję sobie wina, może to coś pomoże? Jutro muszę być sprawna przez cały dzień.
  5. Ciężko, ale tak musiało być. Teraz będziesz już zawsze radosny, bez bólu. Przynajmniej ostatnie miesiące Twego życia były szczęśliwe.
  6. Mnie nie udało się trafić na weterynarza, który nie bierze pieniędzy za uśpienie psa. Przed 3 laty zapłaciłam 170 zł za Azę, pewnie ze 12 kg wagi. Dwa zastrzyki, kilkanaście minut wszystko razem. Psa zabrałam. Ode mnie też będzie 20 zł.
  7. też postaram się coś wpłacić.
  8. Nie dam rady przeleżeć kilku godzin, za bardzo mnie to męczy. A już dość dawno wieczorami chodzę w polarze. Kilka razy trochę zmokłam, ale właściwie nic mi nie było do czasu, kiedy brat zaczął "śmiertelnie chorować". Dlatego sądzimy, że to jednak wirus. Ale jakoś to będzie.
  9. Spokojnej niedzieli aniołku, wykorzystuj ostatnie chwile ciepła w powietrzu. Oby jak najdłużej tak było, ale kalendarz też ma swoje prawa.
  10. Biedny słodziak, musi jeszcze poczekać...
  11. Spokojnej i ciekawej niedzieli Blondynku - baw się dobrze i wykorzystuj chwile ciepła.
  12. Trzymajcie się wszyscy, jak najzdrowiej. Może dziś będzie lepiej?
  13. To w takim razie - niech się spełni, Malwinka zasługuje na najlepsze psie życie i właściwego człowieka do pełnej obsługi. Trochę sobie poczekała, ale oby to było TO.
  14. Ale szczęśliwy wariatuńcio.
  15. Spokojnej niedzieli wszystkim. I oczywiście zdrowej, tak ludziom jak i zwierzakom. Niestety - mnie też dopadło. Chyba brat coś przywlókł. On już dwa dni temu był "umierający" - miał katar, kaszel. Jeszcze dostał ochrzan, że rano lata do pracy z krótkim rękawkiem, jak w czasie upałów. I wczoraj raczył założyć kurtkę. Od wczorajszego popołudnia ja tez mam katar i kaszel. Niesprawiedliwe to, ale siła wyższa. Dobrze chociaż, że bez gorączki (jak na razie).Tyler, że bardzo przeszkadza mi zapchany nos. Nafaszerowałam się na noc prochami, ale jakoś nie widzę specjalnych efektów. Zapowiada się świetna niedziela, prawdopodobnie w większości leżąca. Dobrze, że wczoraj wybrałam się na cmentarz - dziś pewnie już bym się nie zdecydowała, a kupiłam kwiaty do posadzenia. Właściwie to miałam zamiar dziś pojechać na drugi, ale tylko wsadzę doniczki do miski z wodą, niech się porządnie nawodnią i poczekają na lepsze dni. Mam nadzieję Elik, że psiaki powoli przestaną Cię męczyć, podobnie jak i siebie. Trzymajcie się ciepło i nie dawajcie niczemu.
  16. To sporo jej będzie. A sok bardzo zdrowy.
  17. Smacznego - sok jest świetny.
×
×
  • Create New...