-
Posts
26841 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzegorzu w kolejny bardzo ciepły poranek. Trudno się do tego przyzwyczaić, upały bardzo, bardzo męczą. -
Wow! A miały być dwa?
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To dopiero początek. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Lala wczoraj znów zaliczyła wizytę u weterynarza. Zastrajkowała i obraziła się na jedzenie. Wszystko jest złe, niejadalne. To był już trzeci dzień postu. Zachwycona to ona nie była, oczywiście wrzask i ząbki na wierzchu. Z biedą udało się zmierzyć jej temperaturę - wszystko w porządku, brzuch miękki. Dostała 2 zastrzyki, jutro mamy się pokazać na kontrolę. Wujek weterynarz podejrzewa, że jest to reakcja na gwałtowną zmianę temperatury. Podobno jego pies też tak się zachowuje. Jedynie surowe mięso zgarnia razem z ręka. Lala surowego mięsa nie tyka. Jedynie ugotowany kurczak jest jadalny. Zaraz po powrocie wypiła morze wody i poszła spać. Po obudzeniu dałam jej stojące od rana jedzenie (polane rosołkiem i dodatkowymi kawałkami kurczaka) i wciągnęła wszystko. Wieczorem było podobnie, dziś rano też zjadła. Mam nadzieję, ze wróci do normalności" i faktycznie jest to reakcja na wzrost temperatury. Nie stracila tylko werwy w ganianiu Miśka. -
Dobrego dnia wszystkim. Pusto zrobiło się na bieniowym wątku. Widać nikt nie ma potrzeby wygadać się (oczywiście za wyjątkiem mojej osoby). Mnie pomaga więc staram się zaglądać. Choć z pisaniem coraz trudniej, bo czas oczekiwania na zapianie jakoś dziwnie wydłuża się. Nie ma to jak usprawnienia dogo!
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj czarny przystojniaku - zawczasu szukaj dziś schronienia w chłodnym zaciszu. Już od samego rana słoneczko przypieka. -
Śliczne kocięta.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Można tak powiedzieć. Tylko trzeba uważać, aby nie była zbyt blisko nich - pióra latają! -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
To nie telefon jest obiektem jej westchnień tylko widok kur za oknem. -
30.12.2020 r. Luna powędrowała za Tęczowy Most [*] Luna już w DS :) Luna - sunia z guzem wielkości melona w schronie :( Taki guz to zagrożenie życia. W każdej chwili może pęknąć i ... :( Guz usunięty, teraz szukamy domu. Proszę pomóżcie ogłaszać :)
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
Skąd ja to znam? -
30.12.2020 r. Luna powędrowała za Tęczowy Most [*] Luna już w DS :) Luna - sunia z guzem wielkości melona w schronie :( Taki guz to zagrożenie życia. W każdej chwili może pęknąć i ... :( Guz usunięty, teraz szukamy domu. Proszę pomóżcie ogłaszać :)
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
I to jest wiadomość, na którą wszyscy czekali. Powodzenia psinko! -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Z Grzesia zrobił się Grzegorz. -
To prawda - kury są piękne. Czasem człowiek patrząc zastanawia się czy to naprawdę jest kura. Niektóre nawet nazywane są kwiatami. Udanego poniedziałku i całego tygodnia dla wszystkich. Wczoraj po południu sąsiedzi zaprosili mnie na grila. Trochę się opóźnił, bo ledwo odpalili - przyszedł deszcz. Długo nie padało ale lunęło całkiem nieźle. Misiek został w domu, ale Neska i Lala poszły ze mną. Chyba wszyscy baliśmy się tego bezpośredniego spotkania z akitkiem. To już roczny pies więc wagę i wielkość ma odpowiednią. Tymczasem obydwie panny stanęły na wysokości zadania i szybko pokazały ząbki. Biedak cofał się się tyłem jak niepyszny. Udało mu się raz podnieść grzbietem stół kiedy musiał odchodzić. Neska trochę z nim poganiała, ale Lala znalazła sobie miejsce koło nóg jego starszej pani i nawet nie pozwoliła mu zbliżyć się do niej po jedzenie. Zrezygnowany ganiał wzdłuż płotu bacznie obserwując kury. To jego fobia. Kiedy tylko wpuszczą go do ogródka - krąży szukając miejsca z którego lepiej je widać. Dziewczyny to psy ogrodnika - same nie jadły i Jukiemu nie pozwoliły ruszyć tego co leżało koło nich. Jeśli nie pomogło warknięcie to ząbki były na wierzchu i koniec sprawy. Udało mu się tylko wywąchać ciasteczka w mojej kieszeni. Biedak - u siebie czuł się jak intruz. .
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Myślę, że on to doskonale wyczuwa. Wie, kiedy trzeba poszukać jakiegoś krzaczka i schować się. A kostki zawsze dobrze wygrzać na słoneczku. Wskazane nie tylko dla psów. Udanego dzionka zaczarowany psiaku.