-
Posts
26703 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Witam wszystkich w chłodny, słoneczny środowy poranek. Już dość dawno rano nie było tak rześko. Ostatnie deszcze w znaczący sposób zmieniły zieleń. W iście ekspresowym tempie. Teraz dopiero zacznie rosnąć trawa! Mój sąsiad będzie musiał kosić, a kury znów dostaną zapas trawy do jedzenia i grzebania. U mnie właściwie jej nie ma, ale worki z sianem to ja oddaję do utylizacji. Ważne, że kury mają radochę. trzymajcie się zdrowo i nie przepracowujcie zbytnio.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dobrego psiego dnia śliczny Czarnulku. Niechaj dobry los da wreszcie ten Twój wymarzony domek. -
Jakoś nikt nie zagląda do Neski. Ale zobaczcie w jaki sposób ta cwaniara traktuje sąsiada. Nie dość, że obszczeka przy każdej okazji to jeszcze w miejscu gdzie on wsadza pysk w oczka siatki - ona podchodzi tyłem i się obciera:
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
A to nic nowego - stale ktoś mi kradnie. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
-
-
-
Amen.
-
Cebulek za TM, nie przeżył ciężkiej operacji.
Nesiowata replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Trzymaj się słodki Cebulku. -
Dobrego wtorku wszystkim. Słońca jeszcze nie widać ale może jeszcze będzie? Ważne, że jest ciepło. I nareszcie rośliny odżyły. Moje irysy kwitną na potęgę. Są bardzo ciężkie i przy najbliższym ulewnym deszczu będą się na potęgę łamać. trochę już wycięłam i rozdałam znajomym ale jest ich naprawdę dużo. Właściwie co rok wykopuję część, bo inaczej zarosłyby wszystko. Gdyby inne kwiaty chciały rosnąć w takim tempie!
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No i kolejny dzień. Może wreszcie okażę się dla Ciebie łaskawszy? Może Betinka zapoczątkowała lepsze czasy dla cudnych czarnulków? W każdym bądź razie - taką mam nadzieję i będę jej trzymać. Oby nie okazała się płonną.