-
Posts
26704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Śliczne kocięta.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Można tak powiedzieć. Tylko trzeba uważać, aby nie była zbyt blisko nich - pióra latają! -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
To nie telefon jest obiektem jej westchnień tylko widok kur za oknem. -
30.12.2020 r. Luna powędrowała za Tęczowy Most [*] Luna już w DS :) Luna - sunia z guzem wielkości melona w schronie :( Taki guz to zagrożenie życia. W każdej chwili może pęknąć i ... :( Guz usunięty, teraz szukamy domu. Proszę pomóżcie ogłaszać :)
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
Skąd ja to znam? -
30.12.2020 r. Luna powędrowała za Tęczowy Most [*] Luna już w DS :) Luna - sunia z guzem wielkości melona w schronie :( Taki guz to zagrożenie życia. W każdej chwili może pęknąć i ... :( Guz usunięty, teraz szukamy domu. Proszę pomóżcie ogłaszać :)
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
I to jest wiadomość, na którą wszyscy czekali. Powodzenia psinko! -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Z Grzesia zrobił się Grzegorz. -
To prawda - kury są piękne. Czasem człowiek patrząc zastanawia się czy to naprawdę jest kura. Niektóre nawet nazywane są kwiatami. Udanego poniedziałku i całego tygodnia dla wszystkich. Wczoraj po południu sąsiedzi zaprosili mnie na grila. Trochę się opóźnił, bo ledwo odpalili - przyszedł deszcz. Długo nie padało ale lunęło całkiem nieźle. Misiek został w domu, ale Neska i Lala poszły ze mną. Chyba wszyscy baliśmy się tego bezpośredniego spotkania z akitkiem. To już roczny pies więc wagę i wielkość ma odpowiednią. Tymczasem obydwie panny stanęły na wysokości zadania i szybko pokazały ząbki. Biedak cofał się się tyłem jak niepyszny. Udało mu się raz podnieść grzbietem stół kiedy musiał odchodzić. Neska trochę z nim poganiała, ale Lala znalazła sobie miejsce koło nóg jego starszej pani i nawet nie pozwoliła mu zbliżyć się do niej po jedzenie. Zrezygnowany ganiał wzdłuż płotu bacznie obserwując kury. To jego fobia. Kiedy tylko wpuszczą go do ogródka - krąży szukając miejsca z którego lepiej je widać. Dziewczyny to psy ogrodnika - same nie jadły i Jukiemu nie pozwoliły ruszyć tego co leżało koło nich. Jeśli nie pomogło warknięcie to ząbki były na wierzchu i koniec sprawy. Udało mu się tylko wywąchać ciasteczka w mojej kieszeni. Biedak - u siebie czuł się jak intruz. .
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Myślę, że on to doskonale wyczuwa. Wie, kiedy trzeba poszukać jakiegoś krzaczka i schować się. A kostki zawsze dobrze wygrzać na słoneczku. Wskazane nie tylko dla psów. Udanego dzionka zaczarowany psiaku. -
Nie - na żadne pokazy moje kury się nie wybierają. Po prostu - lubię sobie popatrzeć na nie i to mi wystarcza. I nawet nie próbuję jechać na takie wystawy, bo wróciłabym chora i znów szukałabym nowości. I tak jest to dość kosztowne hobby, ale w końcu - coś człowiek musi mieć z tego życia. A nie mam warunków na powiększenie pomieszczenia dla kur więc lepiej abym nie zobaczyła "nowości", którą mogą mnie potem prześladować. Jak dotąd - wybijam sobie skutecznie z głowy. I niech dalej tak zostanie. Życzymy wszystkim udanej niedzieli, korzystajcie z pięknej pogody.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Rozrywkowej niedzieli czarna czekoladko, korzystaj z uroków pogody i baw się dobrze. -
U nas marchew na targu jest po 3 zł i tez uważam, że droga w porównaniu z ubiegłym rokiem. W sklepach - około 4 zł. Skąd takie różnice w cenach na terenie jednego kraju? A pietruszkę można zasiać jeszcze raz. Ona zawsze bardzo długo wschodzi, może jeszcze coś się pokaże? Dość długo było zimno więc nic dziwnego, że nie chciała wschodzić. Może jeszcze ruszy się. A co to za zupa bez pietruszki? mam nadzieję, że te ceny jednak będą na jesieni inne. Ja, ze względu na kury, nie sieję żadnych warzyw. Nie mam sumienia zamykać je na ogrodzonym terenie, muszą być wolne, więc jest jak jest. Włoszczyznę trzeba kupować. Ale takich cen nie pamiętam.