Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. A tu nawet gdzieś w oddali nie było burzy - Lala zachowywała się zupełnie normalnie. A deszczu już nie wspomnę. Dziś słońce od samego rana, ciepło i przyjemnie. Może będzie tak przez cały dzień? Tylko dzień bardzo się skurczył. Gdzie te czasy kiedy chodziłam z psami wieczorem i było widno?
  2. Raczej nie warto ryzykować - ostatnio próbuje się drapać. Na szczęście robi to właśnie na kloszu, Na początku następnego tygodnia będzie miał zdjęte szwy, pewnie wtedy lampion zniknie. To dobra ochrona przed urazami mechanicznymi.
  3. Lala nadal jest wystraszona, kumpel jej nie odpowiada, abażur straszny. Ale z powodzeniem omija go, ma swoje bezpieczne miejsce i jakoś to jest.
  4. Chłopakowi smakuje serek wiejski, choć w pierwszej kolejności wypił śmietankę i zastanawiał się trochę czy warto dalej jeść
  5. Witam rudzielca z całą rodzinką i życzę wszystkim jak najwięcej zdrowia i spokoju.
  6. Witam Czarnulka w ciepły wrześniowy poranek z życzeniami zdrowia i spokojnego psiego dnia.
  7. Witajcie w ciepły czwartkowy poranek - jeszcze nie ma żadnych oznak zapowiadanych burz. Oby jak najdłużej. Spokojnego dnia życzę wszystkim, bez żadnych zawirowań zdrowotnych.
  8. Przywitamy się z rana - Ptyś buszuje na dobre. Muszę co nieco poskarżyć się na chłopaka gad nie je gotowanego z warzywami, suchą karmę (nawet namoczoną) ledwie powącha i już go nie ma. Jedynie puszki mięsne i samo mięso są zjadliwe.Bardziej wybredny niż Lala. Dentastixa nawet nie dotnie nosem. No i robi się coraz bardziej romantyczny i namiętny.
  9. To już zaczynam się bać... Ale nie wyrzuciłam tylko zostawiłam pani weterynarz "na pamiątkę".
  10. Dziękujemy Nadziejko - Czarodziejko.
  11. Nic Ci nie siadło - byłam w niedzielę i nie pisałam o tym. Wspomniałam o tym tylko w rozmowie z Ewu. Bo jak ma człowieka szlag nie trafić kiedy jedna pani weterynarz stwierdza, że to coś wystające z rany to na 90% jest wacik i ona go nie ruszy, bo nie jest chirurgiem i pies mógłby się wykrwawić i kasuje 20 zł (a do końca dnia ten gazik sam się wydostał i nic się nie stało) a następnego dnia inny weterynarz usuwa drugi gazik (z drugiej strony szwu), usuwa wenflon i na moje pytanie ile płacę zaczyna się śmiać i tylko macha rękoma. Jak można porównać tych ludzi? I ona i ona widzieli książeczkę ze schroniska. A może to kwestia wieku? Ona była młodą osobą , drugi fo facet w mocno średnim wieku.
  12. Nesia ma teraz namolnego adoratora i nie jest z tego powodu zadowolona.
  13. Ptyś dziś dość spokojnie przeżył noc, dał mi pospać. Wyszliśmy sobie na dwór, porządnie się wysikał i nawet zrobił kupę. Ale gotowane jedzenie jakoś mu nie wchodzi za bardo, podobnie jak sucha karma (moczona jest jest bee). Może jak zgłodnieje to raczy zjeść. Chłopak robi się oraz bardziej namiętnym amantem. Upodobał sobie Neskę, biedaczka ma ciężkie chwile. Ale jakoś przetrwamy. Wczoraj wieczorem był bardo zadowolony - miał sporo trawy do obwąchania. Wybitnie mu to leży. Nie warto o tym mówić, paragon od razu wyrzuciłam, mam nauczkę na przyszłość - ten gabinet, choć jest dość blisko, będę omijać z daleka. Prawdę mówiąc - zostawiłam go w poczekalni na stoliku. No, ale wtedy nie miałam wyjścia a byłam wystraszona.
  14. Jak miewa się pracowity księciunio?
  15. Witam w środowy poranek.Podobno ma się pogorszyć pogoda. Jeszcze tego nie widać ale wszystko przed nami. Dziś wyjątkowo obudził mnie dopiero budzik. Jestem więc trochę opóźniona, za oknem jest już prawie widno. Ptysiek dziś specjalnie nie rozrabiał w nocy i spałam jak suseł. Życzymy wszystkim udanego dnia.
  16. Też tak mi się skojarzyło...
×
×
  • Create New...