-
Posts
26703 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
TOCZKA - sunia oddana do schronu jak niepotrzebny sprzęt.
Nesiowata replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Niespotykane umaszczenie, cudna jest! trochę odchudzania i będzie miss! -
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
Nesiowata replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Artystka... -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Grzesia witam i o zdrówko pytam. -
Dam 10 zł stałej
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Trzymaj się Grzesiu. Zdrowie najważniejsze. -
Już jesteśmy po wizycie. Ptyś dostojnie wmaszerował do gabinetu, nawet chciał go zwiedzać. Kłopoty były z samym przekroczeniem drzwi wejściowych, wolał spacerować na powietrzu. Tak więc wujek weterynarz od razu wiedział, że chłopak jest w lepszym stanie (we wtorek brat zaniósł go na rękach). Tym razem były 4 zastrzyki. Już nawet nie pytałam co to takiego. Poprosiłam tylko o sprawdzenie zębów i gardła. Nic złego się nie dzieje.W sobotę znµw na kontrolę. Badania kontrolne (łącznie z kałem) przy końcu miesiąca i będziemy myśleć o kastracji. Spytałam, czy będzie to możliwe. Podobno tak. A badania przy końcu miesiąca żeby zadziałały podawane teraz leki. Dziś znów miał osłuchane serce. Jakoś obyło się bez żadnych nerwowych ruchµów psiaka, spokojnie sobie leżał, nawet nie mruczał. Jednak po czwartym zastrzyku wstał. Chyba stwierdził że dość już tego. Paragon wstawię jutro. Teraz Ptysiek dokończył śniadanie i spokojnie odpoczywa (tzn. śpi). Zaraz po przyjeździe troch sobie pochodził na podwórku. trzymajcie kciuki za lepsze jutro.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Zdrowiej Grzesiu całkowicie. I to jak najszybciej! -
Ptyś spokojnie przespał noc, o 4 obudził się na siusiu i położył się od nowa. Teraz powoli jemy śniadanie (wcześniej już wypił rozpuszczoną w wodzie witaminę U). Pewniej trzyma się na łapkach. Miejmy nadzieje, że będzie tak dalej. Zniknęło to jego pomrukiwanie, na dworze rozgląda się z zaciekawieniem i nasłuchuje. Oczka jeszcze trochę łzawią. Ale pewnie i to z czasem zniknie. W każdym bądź razie - w nocy nie budził się, przespał wiele godzin bez żadnych sensacji.
-
Ptyś wczoraj poczuł się gorzej. On wcale nie przybywa na wadze. Akurat minął miesiąc od poprzedniej wizyty, czas był na kontrolę. Od rana był slaby, nic nie chciał jeść. Niby trochę w niego wmusiłam, ale nie było to zbyt wiele. A do tego jeszcze od kilku dni łzawiły mu oczy. Przemywałam mu esencją z herbaty, ale nadal nie jest zupełnie dobrze.( W oczkach nie ma żadnego stanu zapalnego, nadal mam mu przemywać esencją lub przegotowana wodą (w razie konieczności). Dostał dwa zastrzyki - jeden jako kontynuację walki z wewnętrznym "towarzystwem" a drugi na pobudzenie pracy jelit. W czwartek na kontrolę. Tym razem dość długo naczekaliśmy się na wejście, chłopak w końcu zasnął na ławce w poczekalni. Po powrocie dostał trochę jedzenia i zasnął na długo. Niedawno obudził się. A właściwie obudził go pęcherz. Wysikał się, wmusiłam w niego trochę twarożku i śpi na nowo. Właściwie to już w nocy obudziło mnie jego pomrukiwanie. To u niego niecodzienne zachowanie, jest cichym psem, całkowicie milczącym. A w poczekalni chrapaµł tak głośno, że chyba słychać go było za zamkniętymi drzwiami. Teraz śpi spokojnie, w zupełnej ciszy. Paragon wstawię wieczorem. Trzymajcie kciuki za chłopaka!
-
To dopiero projekt, zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jak miewa się czarny księciunio?