Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Już wysłałam. Muszę powiedzieć, że blondynek najchętniej leży na zimnej podłodze w kuchni. Oczywiście na samym przejściu. A w pokoju układa sobie łepek lub kuper na posłaniu a reszta na dywanie.
  2. Witamy w słoneczny poniedziałek. Po wczorajszych, właściwie całodniowych, ulewach pozostały tylko kałuże. I chłodne powietrze. Lala wcale nie kwapi się do wyjścia z domu, zajęła ptysiowe posłanie i zadowolona śpi.Neska i Ptysiek śpią na dywanie, coraz częściej właśnie tak leżą. W tym tygodniu chyba odbiorę ziemniaki na zimę, nie będę już musiała kupować na targu. W sobotę wzięłam tylko 10 kg, reszta może poczekać. Powoli czas myśleć o sprzątaniu grobów, muszę wybrać się do tych najdalej położonych. Zdrowia życzymy wszystkim.
  3. Pewnie ma Tyśka, ale nie chce jej zawracać głowy. Może wreszcie Jaguska znajdzie trochę czasu i odezwie się.
  4. Zadomowił się, to prawda. Jak już pozbędzie się tego abażura to z pewnością będzie mu łatwiej poruszać się po mieszkaniu. Tyle, że często buszuje w nocy. A teraz odsypia. Wczoraj u nas przez cały dzień lało lub padało. Ale kiedy już wyciągnęłam go z domu to buszował w mokrej trawie, nic mu nie przeszkadzało. Na szczęście bez problemu daje się wycierać. Z czesaniem już trochę gorzej. A ma sporo wełny do wyrzucenia. Jutro pojedziemy na zdjęcie szwów, zobaczymy co dalej. Od dwóch dni stara się za wszelką cenę drapać głowę, na szczęście klosz wytrzymuje. A z przodu łapą sięga tylko do nosa. Nie dotarły do mnie te jego antybiotyki na odkleszczówkę.
  5. Witaj księciuniu w słoneczny poniedziałkowy poranek. Może po wczorajszych ulewach będzie dziś trochę lepiej? I trzymaj się zdrowo!
  6. I faktycznie - musiałam pannę w południe wyrzucić za drzwi aby choć siusiu zrobiła. Zachwycona to ona nie była.
  7. Witamy w zimny i mokry poranek z życzeniami nastroju dużo lepszego niż panująca nam aura.
  8. Wczoraj wieczorem na spacerze dopadł nas całkiem niezły deszcz. Ptysiowi absolutnie nie przeszkadzał, ciężko było go dociągnąć do domu. A dziś rano - nie chciał wyjść za drzwi - bo deszcz pada. Noc zmieniµła wszystko.
  9. Neśka nadal jest obiektem zainteresowania Ptysia i nie jest bynajmniej szczęśliwa z tego powodu. Na szczęście - daje sobie radę, co najwyżej wyszczerzy ząbki i chłopak odchodzi jak niepyszny.
  10. Lala dziś nie wychodzi z domu - pogoda stanowczo nie jest dla niej. Ciekawe jak długo wytrzyma. Pewnie wcześniej ja wyciągną ją na smyczy. A może wcześniej przestanie padać? Tyle, że to dla niej żaden argument skoro ziemia i tak mokra.
  11. Pluszaczku - pilnuj dziś ciepłej domowej miejscówki, nie warto wychylać nosa za drzwi bez konieczności.
  12. Witaj Grzesiu w chłodny i mokry niedzielny poranek z nadzieją, że księciuniu już zapomniał o wszelkich dolegliwościach. Trzymaj się!
  13. Jak najmniej pracy i jak najwięcej zadowolenia ze spotkania.
  14. To teraz najważniejsze, oby tak dalej. U nas pada od wczorajszego wieczora Kiedy wychodziła z psami to trochę mżyło,wróciłam kompletnie przemoczona. Rano Lala uciekła do rata bo przecież wyjście w taką pogodę byłoby barbarzyństwem . Nesia sama wyszła a Ptysia (o dziwo - za diabła nie chciał się ruszyć z progu) wyciągnęłam na smyczy, przynajmniej wysikał się. A wczoraj taki szczęśliwy szlajał się po mokrej trawie i nie za bardzo chciał wracać do domu, przez noc skutecznie mu przeszło. Miejmy nadzieję, że później będzie lepiej.
  15. U nas dopiero teraz zachmurzyło się i nawet spadło kilka kropel deszczu. Tyle, że teraz nie ma po tym śladu. Zrobiło się chłodniej ale idzie wytrzymać. Mam nadzieję, że wszyscy jesteście zdrowi, bo najnowsze komunikaty MZ nie należą do radosnych.
  16. Ptyś pozdrawia! Naumiał się szczekać! Trochę dziwne to szczekanie, trochę przypomina wycie. Podobno poprzedniej nocy brat się nie wyspał bo cała trójka szczekała. Ja wprawdzie słyszałam trochę Lalę i Neskę ale jego akurat nie. Dzisiejsza noc była spokojna. Ptyś zaczyna szczekać dopiero wtedy kiedy dziewczyny już zaczną koncert, on nie szczeka bez powodu. Nadal jest mocno "zakochany" w Nesce i za wszelką cenę chce to okazać.
  17. Witaj księciuniu - mam nadzieję - w zdrowiu.
  18. Wzajemnie Nadziejko - powoli trzeba odpocząć.
  19. Witaj Czarnulku w słoneczny piątkowy ranek. I trzymaj się zdrowo.
×
×
  • Create New...