-
Posts
26838 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Witam wszystkich w piątkowy poranek. Słońca jeszcze nie widać ale może jednak pokaże się? Wczoraj był naprawdę piękny dzień. Udało mi się pojechać na grób dziadków i posprzątać. Trochę mi to zajęło,ale kolejna sprawa załatwiona. W następnym tygodniu tylko pojadę zapalić znicze i to na kilka dni przed świętem. Pozostały mi tylko najbliższe groby, ale to mogę sprzątnąć nawet w deszczu. I znicze też zapale wcześniej. Nawet nie wiem czy we Wszystkich Świętych będzie msza na cmentarzu. Może znajdę coś na stronie internetowej parafii. Ale nawet gdyby była - nie wybieram się. Trudno - tym razem muszę myśleć o sobie. Zwłaszcza, że właściwie po każdej mszy na cmentarzu jestem zaziębiona. Bez względu na pogodę i ubranie. Niby można stanąć z daleka od ludzi ale to już nie to samo. Mimo nagłośnienia kiepsko słychać. Trudno - takie mamy czasy. Trzymajcie się zdrowo!
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Może dziś nie będzie dużo gorzej? Korzystaj Grzesiu póki można. -
Zobaczyłam dziś coś niesamowitego - Nesia i Ptyś leżały obok siebie na podłodze! Nie wiem jak długo, bo w chwilę potem już Ptysiek wyciągnął się na jej posłaniu. Ale nie było żadnego szczekania czy warczenia. Lala profilaktycznie obserwuje wszystko z łóżka, to jest najspokojniejsze i najbezpieczniejsze miejsce.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
W słoneczny czwartkowy ranek witam księciunia z życzeniami zdrowia i wspaniałej psiej zabawy z kumplami. -
Witamy wszystkich chmurnym środowym porankiem. Choć, na pocieszenie, jest ciut cieplej. Niby miało nie padać ale niedawno coś mżyło. Miejmy nadzieję, że na tym koniec. Moje psy po śniadaniu są tak zmęczone, że śpią nie zwracając na nic uwagi. Jeszcze niedawno Neska spała obok swojego posłania (które zajął Ptyś) ale poszła w ślady Lali i przeniosła się na piętro. Szkoda, że nie mogę iść w ich ślady - czeka mnie wyjazd. Trzymajcie się z daleka od wszelkiej maści zarazków i oby dalej do przodu.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam księciunia w pochmurny środowy poranek z nadzieja na lepszy dzień. Trzymaj się Grzesiu zdrowo. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Lala pozdrawia wszystkich i melduje, że Ptyś jest do zaakceptowania. Ale tylko w bezpiecznej odległości, bliskość niewskazana. -
Niechaj to będą słowa prorocze! Nie wolno chorować i basta! Chłodny ten dzisiejszy poranek, do tego trochę mgły i wszechobecna wilgoć. Ale powoli pokazuje się słoneczko - miejmy nadzieję, ze będzie lepiej. Uporałam się powoli z dynią i mam nadzieję, że to już koniec. Zwłaszcza, że szlag mi trafił blender. Zdrowia życzę, idziemy co nieco powłóczyć się na świeżym powietrzu.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Udanego psiego dnia Czarnulku i domku jak najprędzej. -
To nie to. Misiek był pierwszy a Neśka (po pewnym czasie) też go odstawiała na tor boczny przy głaskaniu. To jest zwykła zazdrość. Misiek był znacznie niższy od Ptysia (choć wagowo to pewnie ten sam poziom) i zawsze ustępował sukom. Ptysiek nie widzi i ona to wykorzystuje błyskawicznie, potrafi nawet wcisnąć się między jego łapami. Lubię patrzeć jak on biega. Robi to bardzo lekko. Już wcześniej pisałam, że przypomina mi miniaturową sarenkę. A teraz, już po jedzeniu, cała trójca śpi., dziewczyny bezpiecznie na moim łóżku a chłopak tym razem zajął legowisko Lali. Bardzo często korzysta z legowiska Neski. Ona zazwyczaj wtedy kładzie się obok na dywanie - nawet nie protestuje.