-
Posts
26703 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Zbyt długo nie cieszyłam się słońcem, wieczorem znów mżyło. I to tak w systemie ciągłym. Dziś nadal buro więc pewnie powtórka z pogody. Takie zresztą słyszałam rano prognozy, nic pocieszającego. A jutro mam jechać sprzątać groby. Podobnie było w ubiegłym roku, widać takie moje szczęście. Spokojnego dnia życzymy wszystkim, bez żadnych wyskoków zdrowotnych.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj czekoladowy Czarnulku w kolejny bury dzień. Zapowiada się pogodowa powtórka z wczorajszego dnia. Jednym słowem - ciepła i sucha miejscówka jak najbardziej wskazana. Trzymaj się zdrowo! -
No i wróciliśmy ze spaceru - chyba ja najbardziej wilgotna.Psy wytarłam i są całkiem zadowolone. A ja musiałam wytrzeć włosy bo po szyi ciekło mi coś zimnego. Pewnie jutro czeka mnie katar. Ptysiek cały czas trzepie się choć jest prawie suchy. Znów szlajał się po mokrej trawie, ciężko go stamtąd wyciągnąć.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Udanego dnia księciuniu - baw się i zapomnij o wszelkich chorobach. -
Przed 3 dniami mieliśmy 5 rocznicę wspólnego życia z Nesiulą. Czas leci tak szybko!
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam Grzesia w nadziei, że nadal jest dobrze i nie będzie nas straszył takimi wyskokami. -
Ptyś ma wyjęte szwy, goi się dobrze. Niestety - abażur zostaje przynajmniej do niedzieli, ze względu na bezpieczeństwo. Trzeba poczekać aby wygoiło się do końca. Musiał mieć założony kaganiec (tak na wszelki wypadek) bo wujek weterynarz miał w planie operacje i musiał zadbać o ręce. Teraz przed nim miesiąc odpoczynku i regeneracji, kastracja najwcześniej na początku listopada. Druga gałka oczna jest w zupełnym porządku. Trochę się chłopak stresował, nawet próbował warczeć ale poszło szybko i zaraz zapomniał o wszystkim. Teraz podsypia (podobnie jak koleżanki). Niestety - o amorach nie zapomina.