Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26702
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. W niedzielny wieczór zostawiam życzenia zdrowia. Jakoś szybko minął mi ten ponury dzień, na szczęście. Coś nie mogę przyzwyczaić się do stałego braku słońca. Nie dość, że dzień krótki to jeszcze ponury. Przygnębiające to wszystko.
  2. Życzenia nieustającego zdrowia dla ślicznego puchatka.
  3. Głaski dla rudzielca a życzenia zdrowia dla opiekunki. Trzymajcie si≥ę ciepło.
  4. Koty też lubią ciepło więc razem będzie im dobrze. Witam księciunia w zimny niedzielny poranek. Wiatr przeszywa na wylot, ale może później będzie lepiej? Trzymaj się zdrowo Czarnulku.
  5. Dorzucę 10 zł dla niewidomego psiaka.
  6. Ptysiek dziękuje za odwiedziny. Jak już wcześniej pisałam - wie, żer wieczorem na spacerze musi być kupa i trzyma się tego. W dzień ma jeszcze wpadki, głównie kiedy muszę gdzieś wybyć. Zazwyczaj wtedy ww kuchni mam prezent. To prawda, nie zawsze. Staram się przed wyjściem z domu wypuścić go chociaż na na chwilę. I już kilka razy widziałam, że załatwiał się również w dzień na dworze. Tylko dowołać się go z powrotem to problem. Jak tylko poczuje świeże powietrze - momentalnie głuchnie. Najlepiej wtedy zwyczajnie wyjść po niego - to najszybszy sposób. Wczoraj wieczorem znów spotkał się (przez bramę) z sąsiadem. Ciągnął do niego ale szczekania nie było.
  7. Lala ma coraz bardziej "książęce" zapędy. Ostatnimi dniami nie chce rano jeść, dopiero po południu albo wieczorem. Dziś było podobnie. Leżała sobie na łóżku (rano wzięłam ją pod pachę i wytaszczyłam na dwór - potrafiła nie wychodzić nawet do południa) więc postawiłam jej tam miskę z jedzeniem, łaskawie zjadła. Dobrze, że wieczorem nie ma problemów z jedzeniem.
  8. No i dotarliśmy do kolejnego piątku. Za oknem mam słoneczko ale ciepła to ono nie daje. Znów muszę jechać po pieczywo a przy okazji wstąpić po ziemniaki dla kur (mój sąsiad nazbierał tego sporo, trzyma u siebie a ja, w miarę potrzeb, zabieram po 20 kg) - jakoś ostatnio bardzo im smakują. Chyba nadszedł czas na wymianę opon choć mam nadzieję, że będzie jeszcze cieplej. Nie lubię zimowych opon ale co można zrobić? Trzymajcie się ciepło i zdrowo - na przekór pogodzie.
  9. Znów słoneczko za oknem, choć za ciepło to nie jest. Oby tylko nie było gorzej (a tym nas straszą).Trzymaj się Grzesiu zdrowo i dobrze pilnuj kociaków - potrzebne im teraz ciepełko.
  10. Ptysiek kłania się z rana wszystkim w oczekiwania na śniadanie. Pewnie zaraz zacznie się ogólne szczekanie bo dziś obudziłam się stosunkowo późno a psy znają się na zegarze wyjątkowo dobrze.
  11. Ptyś mówi dobrano wszystkim - wpasował się w legowisko Lali i pochrapuje. Ostatnio jakoś zakodował sobie, że skoro wychodzi na spacer to trzeba zrobić kupę. Wprawdzie ma jeszcze wpadki kiedy zostawiam ich samych na kilka godzin ale zdarza się to coraz rzadziej. Chłopak główkuje. Dwa dni temu spotkał się przez płot z sąsiadem - akitą. Z jednej strony byłam ja, z drugiej sąsiadka. I psy skakały na płot z głośnym warczeniem. Dziś stałam z daleka, w drzwiach a on pomaszerował sobie do płotu.Okazało się, że Juki też tam jest. I była zupełna cisza, psy wąchały się przez płot, Ptyśkowi ogonek mało się nie urwał. Widać bliska obecność ludzi źle na nich działa. Do kompletu dołączyła Lala i było cicho.
  12. Trzymaj się Tysiu - wszystko, co złe przemija. Kwarantanna to jeszcze nie tragedia. Oby na niej się skończyło. Wprawdzie to już wieczór ale chociaż teraz życzę wszystkim jak najwięcej zdrowia i jak najmniej zmartwień. Siedzę w domu z psami, sama. Trochę mży deszczyk ale jakoś wróciłam ze spaceru sucha. Tylko psie łapy dobrze widać na podłodze. Trzymajcie się. Nie wiem czy wzrok mnie myli ale chyba powiększyli mi czcionkę.
  13. Grzesia witam w słoneczne południe.
  14. Gratulacje żono dziadka!
×
×
  • Create New...