Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26702
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Dawno nie zaglądałam. Ale jak widać - wątek umiera śmiercią naturalną. Może jakieś wieści o głównej bohaterce? Wiem - pomarzyć dobra rzecz...
  2. Witaj księciuniu w wilgotne piątkowe południe. Wczorajszy śnieg powoli znika, błoto pod nogami i łapami. Trzymaj się zdrowo chłopaku!
  3. Ptyś powoli przyzwyczaja się do śniegu, chodzi już znacznie odważniej. Gorzej z ubieraniem się ale i do tego przywyknie. Najlepiej wychodzi mu Urzędowanie w łóżku. Wczoraj wieczorem wpasował mi się na plecy i bardzo mu się to spodobało. Leżał (przez jakiś czas cichutko), później zaczął się "wycierać" na wszystkie strony a to już nie było zbyt przyjemne. Musiałam go przeprowadzić w nogi i wtedy uspokoił się. A przy okazji - Lala była spokojniejsza. Tak więc mogę stwierdzić, że Ptyś "ukanapowił się" w pełni i bardzo mu to podoba się. Teraz znów wyleguje się na łóżku i za nic ma wszystko wokól.
  4. Ptyś wczoraj po raz pierwszy "ubrał się" w paletko.Trochę było z tym zachodu, za diabła nie pasowało mu cokolwiek na grzbiecie. Uspokoił się trochę kiedy na to dziwne ustrojstwo założyłam mu szelki (wcześniej próbował dostać się do fraka zębami). Ale na spacerze już było normalnie. Z rozbieraniem jakoś poszło choć nie wyglądał na specjalnie zadowolonego. Zobaczymy jak będzie dzisiaj. Teraz pada u nas śnieg. Bardzo delikatnie po nim chodził. I, o dziwo, błyskawicznie wrócił do drzwi, bez specjalnych nawoływań.
  5. Witam wesołego Czarnulka. Oby jak najwięcej takich zdjęć!
  6. Z tym dżentelmeństwem Ptysia to raczej jest kiepsko. Lala ucieka od niego kiedy nie da rady pogonić go szczekaniem. Neska potrafi się odgryźć a czasem nawet leżeć bok w bok. Przyzwyczaiłam się do tego . Lala po prostu boi się go i pewnie tak zostanie. Przecież Ptyś to dwie Lale a już raz skoczyli do siebie. Takie rzeczy pamięta się długo. Ale ogólnie nie jest źle. A Ptyś znów ułożył się na łóżku i spokojnie śpi. Akurat brat wrócił z pracy i położył się spać więc Lala zainstalowała się pod jego kołdrą , pewnie na długo. Nesia śpi na (jak zresztą bardzo często) na podłodze. Spokój jest idealny.
  7. Może warto aby sprawdziła czy ma głowę na właściwym miejscu?! A może przez koronawirusa mózg wyparował?
  8. Wpadam w któryś już z rzędu mroźny i wietrzny ranek, który dość skutecznie odstrasza od wyjścia z domu. Zdrowia życzę.
  9. W kolejny wietrzny i mroźny poranek witam wstydliwego Grzesia.
  10. Pożegnał smutek,teraz czas na radosne psie życie!
  11. Ptyś już na dobre zapamiętał, że ludzkie posłanie jest dużo wygodniejsze niż psie. Można się wciągać na wszystkie strony, tarzać i jeszcze jest tyle luzu! Skwapliwie z tego korzysta nie zważając na protesty Lali. Ale chwilowo pozdrawia z nesiowego legowiska.
  12. Witam Czarnulka z rana z życzeniami spokoju, zdrowia i mniejszej ilości wiatru (a nuż spełni się?).
  13. Ładnych kilka lat temu musiałam w jednym dniu przejechać 600 km i nikomu tego nie życzę. To była katorga.
  14. Wieczorem cała trójka zajęła miejsce na łóżku (na szczęście ja zdążyłam położyć się pierwsza i jako tako wygodnie ułożyć). Obyło się nawet bez specjalnego s czekania, Lala schowana pod kołdrą, Nesia za moimi plecami a Ptyś w nogach. Kiedy się przebudziłam to tylko Lala była na łóżku ni to już na wierzchu. Ale wystarczyło lekkie moje poruszenie aby chłopak z powrotem wylądował na pięterku (oczywiście Lala momentalnie u mojego boku, pod kołdrą). Po 4 obudziłam się ponownie i wtedy cała trójka zgodnie wymaszerowała za drzwi. Wieje jak diabli. ale Ptyś musiał odbyć swój codzienny rytuał a ja musiałam stać w drzwiach i przez cały czas gadać do niego. Dziewczyny już dawno były w domu amon krążył. Wiatr ma w nosie. Choć muszę przyznać, że dziś go nie w ciągałam, w końcu sam raczył wejść. Powoli czas ubrać się bo niedługo zacznie się psi koncert głodomorów.
  15. Raczej wcale. Witam Grzesia (znów w ciemnościach) i życzę słabszego wiatru niż ten, który hula u mnie.
  16. Trzymaj się czekoladowy piesku! Już niedługo...
  17. I diametralna zmiana scenerii - Nesia zeszła,za nią Ptyś i przyszedł na mnie szczekać. Doszłam do wniosku, że chce wyjść na dwór. I faktycznie tak było. A Lala błyskawicznie zajęła miejsce "na wyżynach" i teraz to ona rządzi z góry.
  18. A teraz przebój sezonu - Nesia też wskoczyła na wersalkę i leżą sobie z Ptysiem.
×
×
  • Create New...