-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Tak, ale to Poznań, daleko. Jak sie nie dysponuje samochodem, jak ja, to Warszawa wydaje się już końcem świata :(
-
Foksia jest młoda i bez sterylizacji. Nie wiem co z nią będzie- na koszt gminy nie zrobimy, bo z jakiej racji, ew. można za pół ceny na koszt jakiegoś mieszkańca naszej gminy. Ale nie ma gdzie przetrzymac, ja nie dam rady :(
-
Kot żyje i ma się dobrze :) Prawie biały, z domieszką kawy mlecznej :) Pan z Warszawy dzwonił, jak sytuacja, czy kot przeżył. Jest na niego chętny dom u naszej znajomej na wsi. Ja jestem podłamana tym brakiem adopcji. Jeszcze tak źle nie było nigdy! mam 3 psy tymczasowo plus Foksię z gminnego boksu. to jakiś koszmar......
- 198 replies
-
- suczka
- d.ługowłosa
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Lisek ma dom na stałe. Foksia jest od wczoraj do wzięcia - jeszcze wczoraj był chętny dom na nią, więc Tomek (niechcący zaczął pilotować jej sprawy) w uzgodnieniu z naszą gminą i policją) cieszył się, ze skończą się kłopoty. Niestety, facet wieczorem powiedział, ze psa nie zabierze jednak. Foksia ... Kto da jej dom?
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
malagos replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Pax vobiscum :) Tyle się chłopak naczekał, wiec się uda następnym razem. Bądźmy dobrej myśli :) -
Zabawa przednia tymi sznurami! :) W sobotę miał przyjechać z ogłoszenia z Ostrołęki pan obejrzeć Herę, ufnie czekałam, wstałam raniutko, by wyspacerować psy, dać śniadanie, przygotować książeczkę zdrowia itp. Na darmo czekałam... Zadzwoniłam w końcu, czy przyjedzie pan mówi "a nieee, ja dziś w Warszawie jestem...." Nie mam siły juz.... Proszę, kto moze zrobić ogłoszenia Herze? image hosting free
-
Zobaczyć nie zawadzi, ale jesli faktycznie bezdomny, to co robić?......Kto weźmie kolejną bidę?
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
malagos replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Tyle się chłopak naczekał, wiec może się uda?.......... -
To tak jak u mnie... Za to wczoraj późnym wieczorem przybyło... stare kocisko, zebrane przez warszawiaków z drogi, potrącone przez samochód. Czy przeżyje? Zobaczymy....
- 198 replies
-
- suczka
- d.ługowłosa
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Różan to woj. mazowieckie
-
Irenasku kochany, zajrzysz na watek?
-
Różan? to nasza Irenas mieszka 2 km od Różana.
-
He, he, dobrze powiedziane :) Nasza Szara Wilczyca też mnie zaskoczyła, jak, tak sobie, powiedziałam "siad", a ona usiadła :), i tak robi nadal, Ktoś ją nauczył tego.
- 198 replies
-
- suczka
- d.ługowłosa
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Nie chcę się nawet wypowiadać o wiejskich psach, mieszkamy na wsi już długo, odwiedzam rolników jako doradca, widzę niestety dużo... Żebym tylko odzyskała uprawnienia inspektora... Może się uda do końca roku. JOLY, na zdjęciu zakryłam niechcący pudełko z ciastkami - ależ to pychota! Będę je dawać w nagrodę tym większym psiakom, bo Zulka i Nusia to maleńkie starowinki. A sznur, ten największy już był wczoraj w robocie w ogrodzie :) Podrzucanie, szarpanie, przynoszenie - super zabawa. Zostawiłam go w sadzie na trawie, zaprowadziłam Herę do kojca. Za chwile patrzę, a sznur taszczy Heśka. On jest jej wielkości :)
-
upload a picture przyszła paczka dla Hery, od JOLY, bardzo dziękuję :)
-
Młodość musi się wyszaleć, ale jak są dwie "młodości", to szał podwójny. Wspierają się, cholerki, wzajemnie :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
malagos replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Maryniu, tulę Cię, kochana......... A Morelka.... biedna sunia, oby to nie były jakieś guzy w mózgu?........ -
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
malagos replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Pewnie, ze warto spróbować. -
Pewnie, że się nie obrażam, w końcu to psie sprawy :) Foksia dostała wczoraj od nas ryż z mięsem, zjadła z apetytem, choć w kojcu stroi pełna po brzegi miska chrupek. Te wiejskie psy nie umieją czasem ich jeść, nie są nauczone. Jak nasza Hera za czasów kojca gminnego - chrupki w misce, a ona chudzieńka. U nas na odczepnego, by nie płakała, Ania dała jej kromkę suchego chleba (daję chleb dziewczynie z gminy dla kur), to porwała jakby to był kawal wołowiny, jak najlepszy przysmak. Bo chyba to była podstawa jedzenia. Teraz daję jej rano śniadanie - bułkę z mlekiem i chrupkami, a na obiad gotowane jedzenie, też z dodatkiem garści chrupek. Bardzo jej ten Brit od Skarpety Owczarkowej smakuje, taki pożywny, tłusty, pachnący. Dziś rano po śniadanku dostała niunia wielką kość, od razu poszła z nią do budy :) Ogłoszenie wczoraj sie ukazał w Tygodniku Ostrołęckim. Jeden telefon.... Powiedziałam panu, ze w piątek oddzwonię. Czekam na inne...
-
Nadal czekam na wiadomość z urzędu gminy, co z psem. Po pracy podejdę tam do niej, dam jedzonko.
-
Dziękuję!! :) Jakiś urodzaj na terierki, czy co? Rudzik - prawie terier, Hesia - nieco mniej-prawie-terier, Foksia terier... U nas, to znaczy w gminnym kojcu, na razie sytuacja w miarę opanowana - okazało się, ze Liska jeszcze w sobotę wziął do siebie pracownik ZGK, została tylko Foksia. Policja kontaktuje się z urzędem gminy i czekamy na decyzję, jakie będą dalsze losy psiątka. Facet ponoć się przyznał do porzucenia psa i poddał dobrowolnie karze (chyba grzywny?...), ale czy odbierze psa, czy musi zapłacić za schronisko, czy psa możemy komuś wydać, to nadal nie wiem. Foksia jest chudziutka, radosna, wesoła - dałam wczoraj jej gotowane jedzenie, bo może chrupek (ma w misce) nie lubi?...
-
Rudy to piesek, foxia to suczka. Jak byłam w sobotę u nich, to nie podobała mi się ciemna rzadka kupka w kojcu, i ten smutek na pyszczku Rudego Liska. Tomek wrócił dziś rano z 5-dniowych wojaży i napisał mi sms (ja siedzę w pracy...) ze właśnie jedzie do kojca zobaczyć psiaki.