-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
jpg images photoupload how to use print screen pc screenshot image post imagur how to capture screen
-
Zrobiłam kilka zdjęć w sadzie. Hera jakby coraz fajniejsza?.... Nie taka rozbiegana?.... Ale teraz słyszę, jak drze w kojcu japę, bo coś tam na drodze się dzieje........
-
Wyjątkowa Szara Wilczyca Nie wiemy, jakie były jej losy, to dla nas zagadka. Przybłąkała się na wsi do gospodarstwa przy ruchliwej szosie. Chuda, zabiedzona, z wyciągniętymi sutkami. Trafiła do nas, do domu tymczasowego, dostała imię Hera. Suczka jest w typie owczarka staroniemieckiego o oryginalnym szarym umaszczeniu. Niezwykle spragniona kontaktu z człowiekiem i łagodna. Gotowa przecisnąć się przez kraty kojca, byle tylko móc się przytulić i bawić. Pięknie reaguje na zabawę ze sznurem, ktoś kiedyś nauczył ją przynosić aporty i siadać przy nodze. Na smyczy coraz lepiej chodzi, chce się bawić z innymi psami. Hera ma ogromną potrzebę ruchu, a przy tym jest bardzo inteligentna i pojętna. Hera ma ok. 3 lat, jest zdrowa, wysterylizowana, zaszczepiona. Szukamy dla niej domu i człowieka, który umie pracować z psem, a z tego nieoszlifowanego psiego diamentu zrobi prawdziwy brylant. Kontakt: [email protected] 692 781 745
-
Smaczek zawsze daję, jak coś dobrze zrobi, siusiu czy przyjdzie i poda mi zabawkę. Ale ok, zwrócę jeszcze większą uwagę na to. Dziś rano zwlekałam z wypuszczeniem Hery z kojca, bo Tomek wyprowadzał samochód, zamykał bramę. To Hera porządnie się posikała przy furtce, tak pod siebie. Tekst do ogłoszeń nie gotowy, zaraz pomyślę
-
Witamy w pogodny (na razie) dzionek :) Hera po porannym spacerku, wybiegała się po ogrodzie, dostała śniadanie chrupkowe i grzecznie została w kojcu.
-
O matko, nie zazdroszczę... własny pies to własny, ale tymczasowicz to inna para kaloszy, cholerka....
-
Nie dam rady robić więcej, niż robię :( Za każde załatwienie potrzeby (kupa w ogrodzie też się zdarza) chwalę psa, głaszczę. Tyle mogę niestety.
-
Sowa, dzięki za rady, dziś jeszcze tak robię. Mam wrażenie, że jak Hera była młoda, to miała fajny dom, że ktoś się z nią bawił, rzucał zabawki, aportowała, nauczył ją "siad", a potem trafiła na łańcuch. To załatwianie się w kojcu - żaden z moich podopiecznych psów, które musiały być w kojcu i były wyprowadzane na spacer czy wypuszczane na ogród, po jakimś czasie załapywał, ze w kojcu się nie brudzi, ale trzyma do spaceru. A ona na spacerze owszem, czasem zrobi siusiu, ale po powrocie do kojca robi resztę. Nie kojarzy wyjscia z fizjologią. Moze potrzeba jej więcej czasu?
-
Czytam, ze uciekł z domu tymczasowego?.........I jak takiego dzikusa znów łapać?.....Żeby tylko się odnalazł, kurcze!
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
malagos replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Bo nauka nie idzie w las :) -
Dzięki, Andziu, udostępniamy i szukamy mądrego domu dla Hery! https://www.facebook.com/events/219812921769085/
-
Cholerka, zobaczcie, ile ramek mi sie pokazuje w odpowiedzi!! Pamiętam, jak z kojca gminnego przywieźliśmy do naszego, 3 lata temu, zaniedbaną, brudną, chudą suczkę typu labrador. W kojcu szczekała, chciała wyjść, nie chowała się do budy. Taka zrozpaczona brudna kupka nieszczęścia patrzyła w okno kuchni i tylko na spacerach ożywiała się. Po dwóch dniach rozpętała się po południu burza. Wróciłam z pracy i przez okno patrzyłam, jak sunia nie chowa się, tylko skulona siedzi w kącie kojca, moknie jak diabli i patrzy na mnie... Pobiegłam po nią i wpuściłam do domu. Położyła się na kocu w przedpokoju, odetchnęła z ulgą i ... usnęła spokojnie. Takie były początki naszej Kenii :) Właśnie to zachowanie Szarej bardzo mi przypomina Kenię, z tym, ze Kenia była (i jest) spokojna, flegmatyczna, poczciwa, ignorująca totalnie kota i nasze małe suczki. Ale już i tak postęp - odważyłam się wypuścić Herę z kojca bez smyczy. Obiegła galopem cały ogród, pominęła Rudzika, który aż się skurczył na jej widok i warknął, i pognała do sadu, by jej rzucać te zabawki i sznur. W dobrych, mądrych rękach to będzie super pies.
-
Dla Naszej Balbinki szukaliśmy koleżanki....z powodzeniem!
malagos replied to Antonio's topic in Już w nowym domu
I jak tam sytuacja? -
Wg nas ma ok. 3 lat - ładne zęby, ale trochę siwizny na pyszczku. Ona, jak tak przemyka przy krzakach i pod drzewami, bardzo przypomina dzikiego wolnego wilka!
-
Kocham Was, Dziewczyny, że tu jesteście. Dziś Szara miała 3 spacery - puściłam ją już za kojcem. Biegała jak oszalała, chciała zaprzyjaźnić się z Rudzikiem, ale on się boi i powarkuje, to dała mu spokój. A potem w sadzie rzucałyśmy sznur, ten nieszczęsny korpus plastikowej zabawki (bo rdzo go lubi, podrzuca jak piłkę), zbierałyśmy resztę jabłek z drzew. Szara - właściwie powinnam pisać: Hera, do tak na nią wołam, podbiega, tuli się, skacze łapami (ale już nie tak gwałtownie, jak kiedyś) i sobie znów biegnie dalej. Mam wrażenie, ze cały czas jest na maksymalnych obrotach, podminowana, węsząca, dysząca, w ruchu. Nie mam odwagi na razie zostawić ją przed domem na dłużej, a samej iść do domu - jeszcze tyle rzeczy nie schowanych na zimę, jak szlauchy (jeden długi zżarł swego czasu Rudzik...), doniczki, konewki itp. Nie chcę, żeby to pogryzła.Wiec jej każę przyjść, mówię "siad", zapinam smycz i prowadzę do kojca. Nie udaje się odpiąć smyczy i wyjść, o nie! Hera wychodzi ze mną, nie da się krzyknąć czy odpędzić. Tym bardziej się czołga i tak przywiera do nóg, ze nie da rady wyjść samej z kojca, bez niej. Opracowałam sposób, że obie wchodzimy, zaczepiam koniec smyczy na sztachetce kojca, wychodzę, zamykam bramkę, Hera wtedy przykleja się do sztachetek, odpinam bez trudu smycz i idę do domu w akompaniamencie jej lamentu :(
-
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Agat, nie płaczkaj, Kochana Dziewczynko!Bardzo Wam wszystkim dziękuję , że jesteście, wspieracie, kibicujecie. Eh, teraz to i ja się wzruszyłam. Dziś sms znad morza, spacer po plaży, pogoda dopisała. Heśka nie boi się wody! -
Boję się reakcji Szarej na zostanie w domu - w mieście, w bloku, w mieszkaniu! Ona bardzo niszczy, nawet te zabawki na spacerze gryzie aż wióry lecą. Miskę plastikową poszarpała w 3 minuty, rozniosła na strzępy, dziś tę swoją dużą metalową (ma w niej wodę) zatargała do budy. U pana zniszczyła folię i dziecięce zabawki. Widzicie ją w mieszkaniu?.........:( Ratunku! dom "domowy" tymczasowy potrzebny!
-
Dla Naszej Balbinki szukaliśmy koleżanki....z powodzeniem!
malagos replied to Antonio's topic in Już w nowym domu
Hej, spokojnie z tą obserwacją. Jako lekarz weterynarii wiem, ze: - Jeśli pies pogryzie człowieka, san-epid powiadamia inspekcję weterynaryjną - powiatowy lekarz wet. wyznacza urzędowego lekarza weterynarii do obserwacji psa 1-5-10-15 dnia po ugryzieniu - jeśli pies był szczepiony przeciwko wściekliźnie i jest zaświadczenie to koszty obserwacji (200 zł) plus koszty dojazdu lekarza do psa pokrywa powiatowy lekarz weterynarii. W naszym powiecie, makowskim, nawet jeśli nie był szczepiony, to też płaci powiatowy lekarz wet., ale właściciel płaci mandat. Antonio, nie daj się naciągnąć na koszty obserwacji! inna sprawa z tym odszkodowaniem, tego nie wiem........ -
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
image hosting no sign up post a picture free picture upload -
O, dobra wiadomość z tą wizytą. Irenasie! Oby się psinka spodobała! A telewizora szkoda, cholerka...... Co do przeziębienia, ledwo żyję, taki mam katar, ból gardła i głowy. Nawet poszłam do lekarza w piątek, przepisał mi tabletki do ssania od kaszlu (nie mam kaszlu) i na noc tabletkę, też do ssania, od uczulenia. Jak powiedziałam, ze płuczę gardło wodą z solą, skrytykował, jak też krople do nosa, że nie używa się teraz.
- 198 replies
-
- suczka
- d.ługowłosa
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Nie nie odsądzałabym ludzi ze wsi od czci i wary tylko dlatego, że chcą psa do pilnowania. Oby tylko miał dobre warunki, ciepłą budę i dobre jedzenie, opiekę lekarską i zainteresowanie człowieka. Nw wsi na pacach ręki mogę policzyć domy, gdzie psy są domowe, chyba ze to "jorki" (a namnożyło się tych jorków wiejskich ostatnio :( ) Długo mieszkam na wsi, wiec wiem, co mówię.... Tylko jakiego domu szukać dla Szarej? W mieście? W mieszkaniu? Trzeba by sprawdzić ją na takie warunki, ale na to nie piszę się. Na wsi? Kto chce psa do zabawy, nie pilnowania? Dom z ogrodem i ktoś, kto zna się na psach, poświęci Szarej trochę czasu. Ot, zagwozdka taka........
-
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dzis Hesia jedzie na czipowanie, a potem na spacer do lasu :) Jest dobrze!! Za to Szara Wilczyca dziś wróciła z adopcji.