Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Aż się boję zaglądać, czy coś nowego w potrzebie się nie pojawiło :( Kiedyś mogłam wziąć na bdt psiątka z innej części Polski, serce się skłania do takiej właśnie suczki w ciąży czy dziadunia, ale kto by pomógł tym miejscowym?.... Jesteśmy z Tomkiem ostatnią deską ratunku w naszym terenie... Ewu, niezwykła z Ciebie Istota, mocno ściskam!
  2. To ze nie je, to chyba na razie nie powinno niepokoić. Źle się czuje, ale już będzie coraz lepiej.
  3. Ehhh, zaglądam i nic mi mądrego nie przychodzi do głowy....
  4. A gdzie ten pan mieszka, bo mi umknęło?.......jakie to miasto?
  5. O mamo... jak musiała cierpieć, jak się bać... Coś się musiało zadziać wcześniej, jakiś uraz w brzuch?...
  6. To może.... polubić to spanie w łóżku, zaakceptować?....
  7. A gdzie jest sunia, u Ciebie, Zosiu?
  8. ciekawe, jak minęła nocka? Rzeczywiscie, wyzwanie przed Pokerkiem, ale.... jestem pewna, ze to pierwsze zdjęcie niedługo porównamy z innym - roześmianą ufną psią mordką :)
  9. i jak długo może być u szkoleniowca?..... i co dalej? Utknie gdzieś w hoteliku dożywotnio, za sporą kasę?........
  10. Muszę po cichutku przyznać, ze Ci, Pokerku, zazdroszczę....ten dreszczyk oczekiwania, ciekawości, niepewności...
  11. oraz na nową lokatorkę :)
  12. Wiedziałam, Pokerku, wiedziałam.......... :)
  13. A jak się zachowuje w domu, po całym życiu w kojcu?
  14. Maryniu, a tak jakoś się udało pomóc kolejnej biedusi.
  15. Super, ze pani zabierze suczkę do siebie po sterylizacji. Nie ma tego złego - Dziewczyny, są dobrzy ludzie, oprócz nas, w to trzeba wierzyć.
  16. Wczoraj wpłynęło 20 zł z bazarku Aldrumki - serdecznie, Alinko dziękuję :) Za smyczkę się zwróciło :)
  17. Pewnie i Żabcia przeżywa rozstanie - choć czasem nie do wiary, jak taka niunia idzie do "obcych" jak do swoich :)
  18. Czyli sytuacja niebywała - kojec gminny pusty, u mnie pusto :) Daj Boże jak najdłużej! Ale na wszelki wypadek musimy jak najszybciej podreperować budę w naszym kojcu - Figa totalnie ją zniszczyła, wygryzła podbitkę, zerwała deseczki i zniszczyła styropianowe ocieplenie....
  19. To chyba już mogę napisać, choć nadal trzymam łapki zaciśnięte... Figa znalazła dom - o jakim dla niej marzyłam. W poniedziałek przyjechali po nią młodzi ludzie, po wcześniejszych rozmowach telefonicznych. Figa ma być dla mamy pana Czarka, w sąsiedniej gminie. Dom ogrodzony, duży kojec i przyzwyczajanie do domu. Czekaja na nią piłeczki i zabawki. Pani mama jeszcze pracuje, ale ma dużo czasu i puste podwórko... Bez kur, psiaków i kotów. Dałam Figuni obróżkę, smycz (ludzie na wsi nie znają smyczy....każdego uczę, ze pies może i powinien chodzić na spacery, właśnie na smyczy), karmę suchą i smaczki. Pojechała merdając ogonem, tuliła się do ludzi :) Ano zobaczymy. umowa podpisana, a ja czekam na rozwój wydarzeń.
  20. A tak przez ciekawość, co to za choroba, ta psia grypa? Jakis szczególny wirus, na który opracowano szczepionkę?
  21. A ta reszta?...co z tymi małoadopcyjnymi, kto je utrzymuje? Czy to są takie "dożywotnie" tymczasy? Jak sobie z tym radzicie?.........
  22. To tylko powiem, Tolu, że wspieram, ściskam i jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co Ty i Jarek robicie!..........
  23. Mnie dziś też zaniepokoił widok zza bramy - szło kilku miejscowych meneli i biegł obok mały kudłaty piesek, bardzo zaniedbany :(. Meneli widuję "na rogu" pod sklepem, pieska nigdy nie widziałam....
  24. Tę sunię przygarnęli sąsiedzi, tylko pośredniczyłam telefonicznie - zobaczymy ją za tydzień, na szczepieniu.
×
×
  • Create New...