-
Posts
44579 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Aż się boję zaglądać, czy coś nowego w potrzebie się nie pojawiło :( Kiedyś mogłam wziąć na bdt psiątka z innej części Polski, serce się skłania do takiej właśnie suczki w ciąży czy dziadunia, ale kto by pomógł tym miejscowym?.... Jesteśmy z Tomkiem ostatnią deską ratunku w naszym terenie... Ewu, niezwykła z Ciebie Istota, mocno ściskam!
-
To może.... polubić to spanie w łóżku, zaakceptować?....
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
malagos replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
A gdzie jest sunia, u Ciebie, Zosiu? -
i jak długo może być u szkoleniowca?..... i co dalej? Utknie gdzieś w hoteliku dożywotnio, za sporą kasę?........
-
Muszę po cichutku przyznać, ze Ci, Pokerku, zazdroszczę....ten dreszczyk oczekiwania, ciekawości, niepewności...
-
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
malagos replied to Poker's topic in Już w nowym domu
oraz na nową lokatorkę :) -
Wiedziałam, Pokerku, wiedziałam.......... :)
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
malagos replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
A jak się zachowuje w domu, po całym życiu w kojcu? -
Super, ze pani zabierze suczkę do siebie po sterylizacji. Nie ma tego złego - Dziewczyny, są dobrzy ludzie, oprócz nas, w to trzeba wierzyć.
-
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
malagos replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Pewnie i Żabcia przeżywa rozstanie - choć czasem nie do wiary, jak taka niunia idzie do "obcych" jak do swoich :) -
To chyba już mogę napisać, choć nadal trzymam łapki zaciśnięte... Figa znalazła dom - o jakim dla niej marzyłam. W poniedziałek przyjechali po nią młodzi ludzie, po wcześniejszych rozmowach telefonicznych. Figa ma być dla mamy pana Czarka, w sąsiedniej gminie. Dom ogrodzony, duży kojec i przyzwyczajanie do domu. Czekaja na nią piłeczki i zabawki. Pani mama jeszcze pracuje, ale ma dużo czasu i puste podwórko... Bez kur, psiaków i kotów. Dałam Figuni obróżkę, smycz (ludzie na wsi nie znają smyczy....każdego uczę, ze pies może i powinien chodzić na spacery, właśnie na smyczy), karmę suchą i smaczki. Pojechała merdając ogonem, tuliła się do ludzi :) Ano zobaczymy. umowa podpisana, a ja czekam na rozwój wydarzeń.
-
To tylko powiem, Tolu, że wspieram, ściskam i jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co Ty i Jarek robicie!..........