Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. ciekawe, jak minęła nocka? Rzeczywiscie, wyzwanie przed Pokerkiem, ale.... jestem pewna, ze to pierwsze zdjęcie niedługo porównamy z innym - roześmianą ufną psią mordką :)
  2. i jak długo może być u szkoleniowca?..... i co dalej? Utknie gdzieś w hoteliku dożywotnio, za sporą kasę?........
  3. Muszę po cichutku przyznać, ze Ci, Pokerku, zazdroszczę....ten dreszczyk oczekiwania, ciekawości, niepewności...
  4. oraz na nową lokatorkę :)
  5. Wiedziałam, Pokerku, wiedziałam.......... :)
  6. A jak się zachowuje w domu, po całym życiu w kojcu?
  7. Maryniu, a tak jakoś się udało pomóc kolejnej biedusi.
  8. Super, ze pani zabierze suczkę do siebie po sterylizacji. Nie ma tego złego - Dziewczyny, są dobrzy ludzie, oprócz nas, w to trzeba wierzyć.
  9. Wczoraj wpłynęło 20 zł z bazarku Aldrumki - serdecznie, Alinko dziękuję :) Za smyczkę się zwróciło :)
  10. Pewnie i Żabcia przeżywa rozstanie - choć czasem nie do wiary, jak taka niunia idzie do "obcych" jak do swoich :)
  11. Czyli sytuacja niebywała - kojec gminny pusty, u mnie pusto :) Daj Boże jak najdłużej! Ale na wszelki wypadek musimy jak najszybciej podreperować budę w naszym kojcu - Figa totalnie ją zniszczyła, wygryzła podbitkę, zerwała deseczki i zniszczyła styropianowe ocieplenie....
  12. To chyba już mogę napisać, choć nadal trzymam łapki zaciśnięte... Figa znalazła dom - o jakim dla niej marzyłam. W poniedziałek przyjechali po nią młodzi ludzie, po wcześniejszych rozmowach telefonicznych. Figa ma być dla mamy pana Czarka, w sąsiedniej gminie. Dom ogrodzony, duży kojec i przyzwyczajanie do domu. Czekaja na nią piłeczki i zabawki. Pani mama jeszcze pracuje, ale ma dużo czasu i puste podwórko... Bez kur, psiaków i kotów. Dałam Figuni obróżkę, smycz (ludzie na wsi nie znają smyczy....każdego uczę, ze pies może i powinien chodzić na spacery, właśnie na smyczy), karmę suchą i smaczki. Pojechała merdając ogonem, tuliła się do ludzi :) Ano zobaczymy. umowa podpisana, a ja czekam na rozwój wydarzeń.
  13. A tak przez ciekawość, co to za choroba, ta psia grypa? Jakis szczególny wirus, na który opracowano szczepionkę?
  14. A ta reszta?...co z tymi małoadopcyjnymi, kto je utrzymuje? Czy to są takie "dożywotnie" tymczasy? Jak sobie z tym radzicie?.........
  15. To tylko powiem, Tolu, że wspieram, ściskam i jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co Ty i Jarek robicie!..........
  16. Mnie dziś też zaniepokoił widok zza bramy - szło kilku miejscowych meneli i biegł obok mały kudłaty piesek, bardzo zaniedbany :(. Meneli widuję "na rogu" pod sklepem, pieska nigdy nie widziałam....
  17. Tę sunię przygarnęli sąsiedzi, tylko pośredniczyłam telefonicznie - zobaczymy ją za tydzień, na szczepieniu.
  18. To szykuje się kolejny trudny dzień, Tolu - ta interwencja :(
  19. tak, po ogłoszeniu na fb przyjechali ludzie do kojca gminnego i zabrali psiaki. No...ja też czekam... To się tak złożyło, ze teraz mam tylko jedna tymczaskę - Figę :)
  20. Jaguś, to tak jak nasza Lilusia - dziczka fukająca, powolutku się oswajała i teraz pieszczoch :)
  21. Dziękuję stokrotnie Tysiu! Jesteś niezastąpiona, Kochana Dziewczyno! Dwa szczeniaki z naszego gminnego kojca pojechały wczoraj do sąsiedniej gminy - adopcja nawet nie przez gminę, z ogłoszenia na FB.
  22. Sunia pojechała do nowego domku - przyjechała dziewczyna z rodzicami, pani mama od razu, zaraz po wyprowadzeniu Aksy z kojca, przytuliła psi łepetynek, a ta podała grzecznie pani łapkę :) Jako że w małej klatce czekały na wolny kojec dwa znalezione w rowie szczeniaki, namówiłam państwa na zabranie suczki od razu, po co kolejny przyjazd po wysterylizowaną suczkę. Porozumiałam się z naszą gminą, czy pokryje koszty sterylki nie w umówionym gabinecie w Makowie, ale w Ostrołęce, bo to nie 60 km, ale 25 od państwa domu. I mamy zgodę :) Wszystko to działo się wieczorem, ale mam nadzieję, zę będzie ok. A szczylki mają teraz kojec dla siebie.
  23. Kolejna mała suczka zgłaszana ze wsi, już od 2 tygodni proszą o jej zabranie :(
  24. Ogłosiłam ją na MojaOstołęka i jeszcze wczoraj był telefon - młoda osoba chce przyjechać i zobaczyć sunię. Nazwałam ja Aksa.
×
×
  • Create New...