Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Figunia jest specyficzna, bardzo aktywna, żywiołowa, rozbiegana - trzeba pracy, by z nią się łatwiej żyło.
  2. Nie ma chyba po co, nikt tam nie udziela się, a psy chyba nadal są w tych kojcach ?........
  3. Jak się spodziewałam...zero zainteresowania....... Jakoś ta rasa nie znajduje uznania... Małe, białe, puchate - to jest to! Ale Figa jest ładna, prawda konfirmie?
  4. Wawerku, a co tam u Was?..........Jak zdrówko?
  5. Świetna wiadmość o tym laptopiku, sama głowiłam się, jak pomóc, ale nic nie udało mi się załatwić. Brawo, Radek! :)
  6. Ogłosiłam Figę na OLX "miejscowym" https://www.olx.pl/oferta/figa-prawie-terierka-mloda-i-sliczna-do-oddania-CID103-IDvVgGw.html?action=show&id=486729915&utm_source=serviceletterManageAd&utm_medium=email&utm_campaign=diplayLink i na Warszawę https://www.olx.pl/oferta/mlodziutka-suczka-w-typie-teriera-szuka-domku-CID103-IDvVhbC.html?action=show&id=486731844&utm_source=serviceletterManageAd&utm_medium=email&utm_campaign=diplayLink i wyróżniłam oba po 4,50 zł
  7. O, a ja raczej odwrotnie: łepetyna terier, reszta prawie-terier :)
  8. Na razie dwa zdjątka, jakoś reszta się nie chce wgrać...
  9. Ale dobrze, ze próbowałyście, Dziewczyny...
  10. Zrobiłyśmy wczoraj z Anią kilka zdjęć Fidze - ale to taka szalenizna, taki wariat, że tylko zdjęcia w sadzie, w ruchu.
  11. Mamy w Małopolsce jakieś "nasze" organizacje?... ktoś tam z dogo działa jeszcze?
  12. Jesteśmy juz w domu, po wojażach i wypoczynku :) Warto wyjeżdżać, bo warto wracać - radość psiaków ogromna, choć dojechaliśmy do domu o 3 rano - Nutka nie mogła się nacieszyć, przykleiła się do mnie i spałyśmy przytulone te 3 godziny, bo już jestem w pracy od 7.30. Diana też się wpakowała do nas do łóżka, i obie koteczki! Tylko Zulka, starowinka, nawet nie usłyszała naszego przyjazdu i dopiero dziś rano pomachała ogonkiem :) Figa śliczna, wesoła, Ania poświeca jej dużo czasu i spędzają go obie w sadzie.
  13. Pewnie ranka się goi i swędzi, czyli jest ok :) Dobrego dnia :)
  14. Byłam z Tomkiem na wczasach w Bułgarii, w Słonecznym Brzegu, w nocy wróciliśmy - tam już po sezonie, hotele pozamykane, stragany zwinięte, knajpy zamknięte... i tak do połowy maja; i te koty, małe, duże, w każdym kolorze - dużo wieczorem na ulicach, a jedna koteczka aż nam na balkon wskakiwała, taka głodna, biedna ;( jak sobie te biedaki dają radę zimą, tam nie ma stałych mieszkańców, same hotele!.......
  15. Tak, podaj miejscowość - pomoc doświadczonych psiarzy jest tu konieczna. Klatka-łapka, bez tego się nie obejdzie. Czy jest ew. miejsce dla psiaka po złapaniu?
  16. a do tego pora roku nie ma znaczenia... nie marzec, a wrzesień, a kocie gody u nas na wsi słychać wieczorami, drą się, biją wrzeszczą :( Sterylki i kastracje nadal nie w modzie :(
  17. Ależ ja na co dzień tak chodzę, suknia i kapelusz! He, he :) Żartuję, ale i do tego może dojść na starość, he, he :), plus szpilki w kolorzez zielonym :) Rewelacyjne! Żwawa, ruchliwa, wszędobylska. Jest to taki charakter niespokojny, nadpobudliwy. Często trudno jej smycz przypiąć, tak się kręci, wyrywa, podskakuje. Najbardziej lubię, bo to najprościej, wypuścić ją z kojca na pół godziny, połazić po sadzie, po ogrodzie - ale to tylko wtedy, gdy wiem, że koty są w domu. Boję się konfrontacji. Ale często Lilusia, ta młodsza koteczka, łazi po ogrodzie i śpi pod krzakami. Od niedzieli pałeczkę opieki nad zwierzyną, na tydzień, przejmuje moja Ania i jej Kenia :)
  18. Dobrego dnia wszystkim :) Figulajec pozdrawia :) Dziś rano Tomek z nią wyszedł na spacer, a ja poszłam do bramy, czekając na samochód znajomej, na podwózkę. Czekałam kilka minut, w tym czasie Figa w podskokach wracała do kojca (micha, śniadanko!!). Odezwałam się zza bramy do Tomka, w tym momencie Figa mnie zauważyła, nie poznała! obszczekała mnie, zjeżona, na sztywnych nogach :) Głupol malutki!
  19. Pozdrowienia dal Nesi i reszty towarzystwa :)
  20. U mnie w pracy dwie dziewczyny choreńkie, kaszla i smarkają. Siedzę jak najdalej od nich, by te wirusiki do mnie nie doleciały. W niedzielę lecimy na tydzień do Bułgarii na wakacje, we dwoje z Tomkiem, jak za dawnych, dawnych czasów :)
  21. Bardzo serce mi się wyrywa do takich suczydeł, bardzo... Należy jej się najlepszy z możliwych domek :)
×
×
  • Create New...