-
Posts
44579 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Diana ma kolegę Oriona - zapoznanie wypadło dość spokojnie, Orion to młodzik i taki pogodny! Dianka dała się obwąchać, obwarczała psiaka, wskoczyła mu łapami na grzbiet, ze tu ona jest panią i dała mu spokój:) Czyli będą od dziś wspólne spacery, a nie takie dzielenie: teraz Diana i maluchy, za chwilę Orion.
-
Orion coraz fajniejszy - na spacerach podgryza rękę, wczoraj nosił patyk w ryjku :) Lubi się przytulać, przywiera do nóg, by go głaskać. Próbowałam go wyczesać starą szczotką, ale się okazało, że ...szczotka ze starości pogubiła zęby! Dziś postaram sie kupić nową, będzie i dla Dianki. W ostatnią sobotę grudnia Tomek dostał zgłoszenie o potrąconym białym dość dużym psie na poboczu szosy. Wpadł do domu, mówi: weź koc, obrożę i smycz, i pojechaliśmy do tej wsi. Psa nie było, pytaliśmy ludzi, był, leżał i poszedł przed siebie. Pojeździliśmy jeszcze w promieniu kilku km, ale bez skutku. Wczoraj wieczorem - dzwoni facet, że na jego podwórku siedzi biały pies. Rzucił mu dwa korpusy kurze (tak ludzie karmią na wsi psy...) i zjadł. Dzisiaj mają panowie z gminy odłowić biedaka, ale kojec gminny, u nas zajęta miejscówka...
-
Ja się cieszę, że w tej wsi są tacy ludzcy ludzie, że tak się wyrażę. Że psiaka (i drugiego, ONka, który znalazł dom w piątek przed Sylwestrem) przez te 3 tygodnie dokarmiali, nie przeganiali (fakt, że: "po świętach tyle resztek, i otrębami posypalim, to pies miał co jeść"....). Jak tak obserwowałam Oriona (tak mi to imię najbardziej pasuje! ) wczoraj na spacerze po sadzie, to mam wrażenie, że lekko kuleje na lewa tylną łapę i tak chodzi ostrożnie, lekko wyginając grzbiet. Jakby obity? Ale sprawdziliśmy macając co się da, nic nie jest uszkodzone. Może spał gdzieś w krzaczorach, na zimnie, na ziemi?...Dziś rano jakby lepiej, podbiegł truchcikiem do mnie, zaglądał w kieszeń (ach, te smaczki :) ), załatwił wszystkie psie sprawy i za miską ze śniadaniem wskoczył ochoczo do kojca. Dziś po powrocie z pracy znów ten nosek obejrzymy, popsikamy antybiotykiem. Witamy, Dorko :) Nie jest to jamnik, ale bardzo podobny do jamnika :)
-
Oreo to wspaniały pogodny piesio :) O dziwo, obroża i smycz to dla niego nie nowość. Nie żeby ślicznie chodził na smyczy, ale bez problemu da sobie ją przypiąć i maszeruje przed siebie. W gabinecie zrobiliśmy porządek z największymi kołtunami z wbitymi rzepami - Tomek ciachał, ja karmiłam smaczkmi z ręki. Potem odrobaczenie, odpchlenie i zastrzyk z antybiotyku. Nosek się goi, już ta rana przyschnięta, i jedna warga opuchnięta, ze strupem. Od wewnątrz też opuchnięta ta warga - pewnie inny pies go złapał za pyszczek :( I sprawdzenie, czy nie ma czipa. Nie ma. Na porannym spacerze, i tym drugim lecznicowo-zabiegowym zrobiona kupa i każdy krzaczek oznaczony (moje biedne tuje........). Studzę teraz żarełko, i za godzinę kolejny spacer i jedzenie. Chcę, żeby kojec kojarzył z pełną michą i chętnie wchodził do niego po spacerze. Na razie wchodzi bez problemu. Ogólnie: młody, góra roczny, pies, przyjazny, posuszny, śliczny.
-
A u nas od dziś taki chłopanio:
-
Dziś, w Sylwestra, został przywieziony do naszego domowego kojca. Śliczny pies, jeszcze szczeniak, bardzo zaniedbany. Od 3 tygodni o nim słyszałam od człowieka z jednej z wsi - że "lata taki czarny, ale może ktoś go przygarnie, nie brak na razie zgłaszać do gminy". Ale jakoś nikt go nie przygarnął, jedynie ten pan psiaka dokarmiał. Do tego pies został pogryziony (?), ma rany na nosie i policzku. U nas będzie bezpieczny, najedzony, pod opieką wet - ma już opatrzony nosek. Czeka nas jutro wyczesanie/wycinanie rzepów z sierści i obejrzenie dokładniejsze kawalera. Kręgosłup na wierzchu, sierść skołtuniona, nie wiemy, czy jakieś żyjątka nie siedzą w sierści i na skórze. No i lepsze zdjęcia zrobię, na razie pierwsze oględziny i ocena stanu zdrowia. Jak Tomek schylił się, by nałożyć słomy do budki, psiaczek aż się przytulił do niego... Widać ten biedny nosek i spuchnięty pyszczek oraz rzepy w sierści :( ORION WRACA Z ADOPCJI - 08.02.2019 - PAŃSTWO NIE DAJĄ SOBIE Z NIM RADY, ZA MŁODY, ZA AKTYWNY... ponowna adopcja - Ursus - 09.02.2019