Dopiero dziś mam na chwilę dostęp do netu, wpadam sprawdzić, co u Ergusia - no i już wiem... smutno, że nic nie wypaliło z domkiem, ale z drugiej strony lepiej tak, niż ludzie którzy się rozmyślają po adopcji.
Ewo, nie martw się finansami, wpłacę na poczet czerwca Murce parę groszy bezpośrednio, czerwiec powinien być u mnie trochę lepszy finansowo, więc niech Erguś też z tego skorzysta.