Jak Bulion reaguje na inne psy i koty? Mam psa po przejściach, który bardzo się boi większych psów - najprawdopodobniej został pogryziony jako szczeniak i odgryziono mu ogon (sam sięga do połowy łydki) i 3 koty.
Praca mnie ostatnio trochę przytłoczyła i mniej bywam na dogo,a tu takie wieści o Beziczku! Hurra hurra hurra! Jak dobrze, że ma wreszcie własnych ludzi do kochania misiulec :)
jestem, przepraszam, mam urwanie głowy w pracy, nie mogę być tak często na dogo, jakbym chciała, no i skrzynka się zapycha. Ale już odetkałam :)
Tak bardzo się cieszę, że Tyczunia już bezpieczna, zaopiekowana, najedzona .. cudownie :)
kurczę tak jestem ostatnio zarobiona, że nawet nie mam czasu zajrzeć do Ergusia, a przyszły tydzień będzie jeszcze gorszy, bo wyjeżdżam na cały tydzień :( Jak ja to wytrzymam :(
Dobrze, że Erguś już po odjajczeniu, że wszystko poszło dobrze. Martwią mnie tylko te zmiany w kręgosłupie, u tak dużego psa po kilku latach może być problem z tylnymi łapkami :( Myślę, że to okres dziecięcy bez dobrego jedzenia i braku ruchu tak się biedakowi przysłużył :( Oby dało się coś zaradzić..
A jak Erguś radzi sobie w kołnierzu? ;)
Strasznie żal tej suni i pozostałych zwierzaków, które tam są. Tych ludzi się nie zmieni, ich bieda to stan umysłu, okropne jest to, że ich dzieci pewnie będą takie same.
Jestem na zaproszenie i zapiszcie mnie do grona wymiękających z deklaracją na skromne 10 zł, chociaż w tym miesiącu po opłaceniu moich deklaracji solennie sobie obiecałam, że nie deklaruję się na razie nigdzie, póki trochę "moich" psiaków nie pójdzie do ds. Ale - jak powszechnie wiadomo - "nie wierz nigdy kobiecie"..