Kochane, rzeczywiscie jestem teraz przez dluzszy czas poza Polska, ale z Kapryskiem mam kontakt caly czas - tzn. z osoba, u ktorej jeszcze caly czas jest :razz: Ta pani naprawde sie do niego przywiazala i dba o niego bardzo - z przeniesiem Kapryska do hoteliku zdecydowala sie poczekac az do czerwca, do mojego powrotu, zeby miec mozliwosc czestego odwiedzania go razem ze mna (ona nie ma samochodu,a do hoteliku kawal drogi z W-wy). Mam nadzieje tak poza tym, ze ten pobyt w hoteliku nie bedzioe zbyt dlugi .. :cool3: