Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30638
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. To juž postęp :) Szkoda, że tak Cię męczą w tym szpitalu długo. To nie jest fajne miejsce, życzę szybkiego zakończenia pobytu tamże.
  2. Strasznie przykro, że oba maluszki chorują.. Jakie są już teraz i jakie są przewidywane koszty leczenia?
  3. Słusznie, warto zapobiec na wszystkie możliwe sposoby, żeby choroba się rozwinęła. A piesio jak się czuje, wiadomo coś jak silne objawy u niego wystąpiły? Czy tylko pozytywnu wynik testu zdecydował o podaniu surowicy?
  4. Nawet nie wiesz Psiątko, jaką pustkę zostawiasz po sobie.. Uśmiechnij się do nas czasem zza TM swoim jedynym najpiękniejszym uśmiechem, bo bardzo tu smutno teraz bez Ciebie.. ;((( Rodzinę Gucia przytulam mocno.
  5. O rany :( Oby wyszedł pomyšlnie z tego. Czy jest w ogóle możliwošć, że sunia nie zachoruje?
  6. No tak - to było do przewidzenia, że Szyszka długo w hotelu nie pobędzie.. Pięknemu zawsze łatwiej :) Bądź szczęśliwa Szyszuniu
  7. Oj, biedne te oczka jednak.. Coś tam nie tak, skoro Ajka sobie je rozdrapuje. A może u niej tak się objawia alergia?
  8. No i Vanilka super szczęśliwa, zero stresu z powodu powrotu z domu. No i dobrze :) Chyba niepotrzebnie tak się bardzo stresowałyśmy, zdecydowanie bardziej, niż bohaterka wątku :)
  9. O jeny, ale kochany szczęśliwy pycholek :) Nic, tylko płakać ze szczęścia :)
  10. Szczeniorki urocze, udało się im wygrać los na loterii :) Oby zdrowie też im dopisywało :)
  11. Rewelacyjny!! :)) Cudo po prostu :)
  12. O rany, żeby Pajączek trafił gdzieś w dobre miejsce... :((
  13. A na zbiórce już ponad 800 zł :)) Dorzucę też znowu grosik :)
  14. Dysia zdecydowanie lepiej wygląda, chociaż wciąż oczywiście chudzinka. Ale u Murków pewnie szybko dojdzie do siebie :)
  15. Bardzo ładnie koteczka wyszła na zdjęciach :)
  16. A jak wpłaciłam na Animalię "dla Kajko i Kokosza" to będzie wiadomo dla kogo??
  17. Jak się Szyszula miewa? Czy nadal szczęśliwa i roześmiana? Pewnie jeszcze bardziej nawet ;)
  18. Oj, zajrzałam, i też serce mi się znowu ścisnęło.. Od rana nie mogę przestać myśleć o Pajączku. Oby dotrzymał do środy.
  19. Rozmawiałam z Bębenek. Miałam plan, żeby przechwycić Pajączka w Warszawie i zawieźć go do Bębenek. Myślałam, że może uda się jej kogoś znajomego z samochodem namówić, żeby wyjechali mi naprzeciw chociaż kilkadziesiąt kilometrów, bo dla mnie w obie strony jest 600.. Ale niestety, nikogo takiego nie ma. Powiem szczerze, że boję się pojechać sama 600 km, powrót w nocy, bo ostatnio mam nawał pracy w robocie i jestem przemęczona i niedospana, Boję się, że zasnę za kierownicą wracając w środku nocy. Muszę jutro być rano w Warszawie, bo mam sprawy rodzinne związane z pogrzebem, nie mogę przenocować po drodze. Strasznie mi przykro :( Gdyby znalazł się ktoś trochę bliżej Warszawy chętny wziąć Pajączka, to go mogłabym dziś przywieźć.
  20. Ok, znalazłam info we wcześniejszym pošcie, że przed południem. To w Warszawie pewno ok. 15, wcześniej pewnie się nie uda. Bębenek, podtrzymujesz chęć przyjęcia Pajączka?
  21. Czy wiecie o której godzinie Patrycja będzie w Radysach tak mniej więcej i o której z powrotem w Warszawie?
×
×
  • Create New...