-
Posts
30636 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
224
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Dysia odeszła[*] na zawsze:( Zegnaj dobra suniu:(
agat21 replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Jeśli leczenie z robaków potrwa jeszcze tak długo i płuca długo będą dochodziły do siebie, a guz rośnie w widoczny sposób i się zaognia - operowałabym. Chyba nie można tak długo zwlekać i dodatkowo szprycować suni antybiotykami i hormonami. Też się zapytam jak Poker: a wet co radzi? -
FRYGA, maleńka, młoda sunia "w typie rasy". Już w DS
agat21 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że się tak szybko wszystko ułożyło :) -
Psy umierają w schroniskach nie doczekawszy domu... Są ich dziesiątki tysięcy :(
-
Pralina z Radys w DS. Serdecznie dziękuję Wszystkim za pomoc <3
agat21 replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
A jej uśmiech jak sto uśmiechów :))) -
Pralina z Radys w DS. Serdecznie dziękuję Wszystkim za pomoc <3
agat21 replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Prześliczne suczydełko :) I chyba już trochę schudła ;) -
Pralina z Radys w DS. Serdecznie dziękuję Wszystkim za pomoc <3
agat21 replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Mnie też dawno u Pralinki nie było. Jak tam suczynka przecudnej urody? :) -
blekuś >>> Blekuś po prawie 3 latach ma swój dom! <<<
agat21 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Widocznie nie zobaczył go nikt, kto szuka fajnego niedużego wiernego psiaczka :( -
Ja też! Nigdy przenigdy nie powiem, że nie chcę następnego psa, bo nie chcę już tak cierpieć przy jego odchodzeniu. Czym jest moje cierpienie w porównaniu do cierpień samotnych psów czekających na dom w schroniskach lub głodujących i walczących o każdy dzień błąkających się po polskim "miłosiernym" kraju? Większość z nich nigdy nie zazna już miłości, bo ludzie albo mają je gdzieś, albo boją się kolejnych własnych cierpień przy ich odchodzeniu.
-
Eliku ja byłam przy Azuni, gdy odchodziła, musiałam niestety podjąć decyzję o zakończeniu jej cierpienia. Klęczałam przy niej, gdy odchodziła. Mam żal do siebie o to, że jak przyszedł kryzys, nie było mnie przy niej. Jak wróciłam do domu ona stała przerażona i cierpiąca, nie mogła się już nawet położyć, bo wtedy nie była w stanie oddychać. Nawet nie wiem ile czasu to trwało i jak bardzo się bała :(
-
Maksio - piękny, młody, czarny ma już swoja rodzinę na stałe
agat21 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ależ piękna sesja! Maksio jest tak uroczy, że nie wypowiedzieć! :)) -
Moje suczydełko miało raka kości. Jagielski dawał jej 3-4 miesiące życia, żyła jeszcze 9.. Ale przerzuty do płuc nie dały już szans na nic.
-
On jest i tak blisko Ciebie, caly czas. Na pewno! Wierzę w to. Ale rozumiem też tę zgryzotę. Moja ukochana Azunia zaczęła się dusić, jak ja akurat byłam z przyjaciółką, która specjalnie przyjechała do mnie z Katowic. Do dziś mam wyrzuty, że nie było mnie przy niej..
-
Szkoda Ewu, że tak daleko mamy do siebie. W takich dolegliwościach pourazowych najważniejsze jest podereperowanie psychiki, bo to w bardzo dużym stopniu ma wpływ na dolegliwości somatyczne, a lekarze niestety nie mają o tym bladego pojęcia. Na miejscu mam grono ludzi pomagających wyjść z różnych traum.
-
Maksio - piękny, młody, czarny ma już swoja rodzinę na stałe
agat21 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Melduję się i ja u ślicznego Czarnuszka :) Myślę, że jego niby-pech okaże się bardzo szczęśliwy ;) Przelew przed chwilą wysłałam.