-
Posts
30290 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
209
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Serce mi pękło po przeczytaniu zdania, że Telma po prostu lubi się położyć i poleżeć. Wreszcie w spokoju, bez strachu, bicia. Odpoczywaj biedna..
-
Malagosku, ale może ta pani myśli, że z telefonem znowu trafi nie w porę - tak, jak na kajaku - i nie chce się narzucać? Sms jednak bezpieczniejszy, odczytasz wtedy, gdy Ci pasuje. Może jest taka bardziej delikatna? To nie musi być niepoważne..
-
Wariatpośródświrów? Nie zapytam co sobie pomyślałaś.. ;D
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
agat21 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Po powrocie z podróży wpłacę grosik, teraz nie mam bezpiecznego dostępu do konta. -
Gdzie diabeł mówi dobranoc... kociaki z niechianej paki...
agat21 replied to Tyśka)'s topic in Koty w potrzebie
Mogę wziąć koteczkę na dt do 3 sierpnia, tylko czy to coś pomoże? Potem wyjeżdżamy na 2 tygodnie. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
agat21 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No i wyszło prawdziwe grzesiowe szydło z worka: on jest fajny - ba! - wręcz fajoski pies :DDD -
Strach nawet myśleć co biedaczka przeżyła :(( Jak dobrze, że to przeszłość.
-
:))))
-
Ewu, chyba już nie tak wiele Pysiowi brakuje, bo ma miesięcznych deklaracji chyba 135 zł ne tę chwilę, jeśli na szybko dobrze przejrzałam posty.. jeśli się uda za jednym zamachem zabrać oba, to przecież też oszczędność na transporcie, nie mówiąc o oszczędzeniu psiakowi kolejnych stresów w schronie - bo to oczywiste.
-
Pralina z Radys w DS. Serdecznie dziękuję Wszystkim za pomoc <3
agat21 replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Mój Figaro też niestety uwielbia jeść, zwłaszcza po pierwszych latach swego życia, kiedy bardzo musiał głodować, bo jak go znalazłam to był szkieletem. I do tej pory jak coś znajdzie na trawniku na osiedlu wyrzucone z okien przez ludzi (cóż za "wspaniały" średniowieczny syfiasty zwyczaj, żeby resztki wyrzucać przez okno!), to muszę ostro go odciągać, a i tak nie zawsze się udaje. Kilka lat temu został na tydzień u mojej kuzynki i ona tak strasznie go utuczyła, że ledwo mi się udało go trochę odchudzić, ale i tak jest wciąż z 1,5 kg za gruby... I wiem, że nie jest łatwo. Mimo, że bardzo mu ograniczam jedzenie, to nie jestem w stanie w tygodniu tyle ruchu mu zapewnić, żeby to wspomagało chudnięcie. Widzę, jakie to ważne, dlatego żal mi tych psów, które mają jeszcze mniej ruchu i nawet tych 3 długich spacerów nie mają.. Ale to fakt, że także spotykam się z określeniem, że "piesek zadbany" lub - co rozwala mnie już kompletnie - "dobrze utrzymany"! :DDD