Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30641
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Tolu, daj znać proszę jak będą wieści z lecznicy, co w razie czego mówić ludziom. Czy suczynki zdrowe czy chore, czy wymagają jakiejś specjalnej opieki czy po prostu spokojnego kąta w domu? Moi znajomi wszyscy pracują, jak mi się kogos jakimś cudem uda namówić, to nie mogę wpakować go w sytuację nieprzewidzianą :(
  2. Jutro wyślę Aldrumko, śliczne dzięki za bazarek i organizację wszystkiego :)
  3. Bardzo dziękuję za propozycję, myślę, że w okolicach weekendu ruszymy z ogłoszeniami. Havanka napisała już ładny tekst :)
  4. O matko :( Judyta ze szczeniakami nie pomoże? Czy nie chcecie jej prosić o pomoc? Pomyślę intensywnie nad dt choćby dla jednej suni. One są malutkie, prawda?
  5. Jeszcze jedno przyszło mi do głowy: nie wkleiłam rachunku ze sklepu i faktury z zooplusa, postaram się nadrobić to dzisiaj, wieczorkiem zrobię zdjęcie paragonu i poproszę o wklejenie tutaj.
  6. Wiem :( A z pozytywnych wieści mam wielkie podziękowanie dla Havanki za wpłatę 25 zł dla Zefirka :* :* :*
  7. Też mam takie podejrzenia :( A jak juz urósł i przestał być śliczną puchatą kuleczką, to można było go już wywalić ;(
  8. Tak, też juz napisałam pani od Zefirka, że te zdjęcia wyszły fajnie, bo narzekała, że bardzo trudno mu zrobić przyzwoite zdjęcie, bo jest ciągle przyklejony do nogi ;)) Od rana Zefirek - jak widać na zdjęciach - znowu urzęduje w domu. Teraz nie ma dzieci, więc czuje się pewniejszy. Przy dzieciach, które są dość głośne, jak to dzieci, czuje się jednak mniej swobodnie. Rano na ich pierwszy widok trochę się nawet posiusiał. Natomiast przy pani jest bardzo spokojny, nawet dziś pierwszy raz wywalił się brzuchem do góry :))
  9. O rany, odgryziony ogon? :(( Boze, jak dobrze, że on stamtąd pojechał, że go wydali. Oby to nie wyglądało źle. Trzymaj się bidulku..
  10. Poprosiłam o jakieś ładne zdjęcia domowe Zefirka, coby zacząć go ogłaszać :)
  11. Dzisiaj wpłynęło 50 zł od Madie - bardzo pięknie dziękuję :* :* :*
  12. Tak, jak obiecywałam - nowe wieści od Zefirka :) Psinek dziś po raz pierwszy wszedł do domu, na początku się bał, ale wszedł. Trochę pozwiedzał i ogon poszedł w ruch. Kąpiel oczywiście nie była dla niego wymarzonym przeżyciem, próbował dać nogę, ale nie był agresywny. Spotkał się kotem w domu, zupełnie go zignorował, interesuje go tylko człowiek. Cały czas przyklejony do pani :) Była też i nauka siadania :) A na koniec spotkanie z córcią, już się nie bał, nawet lekko zaczepiał ;) Kiyoshi, ślę filmiki :) Z góry bardzo Ci dziękuję :*
  13. Dziękuję pięknie kochana! :) Cieszę się, że tu zajrzałaś do Zefirka :) Podeślę konto później. Na ogłoszenia pewnie już zaraz przyjdzie pora, Pani właśnie dziś go wykąpała i wzięła do domu :) Napiszę wszystko później, jak wrócę do domu :)
  14. Śliczne dostojne psiaki :)
  15. Bardzo dobrze, konto jest konto :) Myślę, że Zefirek jeszcze w dobrym momencie został zabrany ze schronu, jeszcze schron nie zdążył zmienić jego dobrego chartakteru. Mimo, że był tam bardzo nieszczęśliwy i przybity, to przy dobrych ludziach chyba szybko zapomni. Przed chwilą dostałam też informację, że nawet podczas spacerów on zastępuje drogę, żeby go głaskać, miziać, tulić. Najchętniej siedziałby ciągle na kolanach :))
  16. Jest, przepraszam, sprawdzałam tylko drugie konto. Dotarło 17 stycznia, przepraszam za gapiostwo serdecznie dziękuję za pomoc :)
  17. Zaraz sprawdzę konto, może przeoczyłam. Dokupiłam puszki dla Zefirka, tym razem w zooplusie z przesyłką na adres hoteliku, żeby już miał na dłużej, suchą karmę od Madie zawiozę przy najbliższej okazji, jak będę mieć chwilę. Może uda mi się w weekend.
  18. Ależ chustę wielką słoneczną ma! :D :D :D Prawie większa od niego ;))
  19. Dzięki Kiyoshi :) Ja mam czasami wrażenie, że Zefirek to w ogóle niewiele widział, niewiele życia zna.. On się taki dziwi na widok różnych stworzeń, takich, jak dzieci, koty.. Może gdzieś siedział zamknięty? Kojec na początku nie kojarzył mu się dobrze :(
  20. dzisiaj kolejne wieści od Zefirka :) Wszystko w porządku, spokój i opanowanie psiaczka są ujmujące :) Jego serdeczność dla człowieka też :) Dzisiaj też było pierwsze spotkanie z córeczką państwa, u których jest Zefirek, córcia ma chyba 3 lata. Okrążał ją i okrążał, tak, jak na początku męża pani, chyba nie zna za dobrze dzieci albo się ich trochę boi. Ale znowu: zero agresji, raczej postawa: "chciałbym i boję się". Było też pierwsze spotkanie z kotem na płocie. Zaraz wyślę filmik do Kiyoshi z prośbą o wstawienie :)
  21. I jeszcze taka historyjka, która rozczuliła mnie maksymalnie: "(Mąż) pracował z drewnem w sobote, a mały asystował, M cos tam zaznaczał ołówkiem jak deski przycinał, nagle rozglada sie i szuka - gdzie ołowek ??? a Zefirzysko siedzi przed nim a ołówek w pysku trzyma :-) i patrzy .... M poprosił o oddanie ołowka - dostał, zaznaczył co chciał, ołowek odłozył i za chwile Zefir siedzi z ołowkiem w pysku patrzy i czeka :-) ..taki asystent! :-) "
×
×
  • Create New...