Na zbliżeniach z mapy satelitarnej to chyba jest Poręba Wielka 251 Parking - zaraz niedaleko widać budyneczek z napisem kasa - to chyba wejšcie na szlak właśnie?..
O rany, ale sytuacja :( Przy wyjeździe na Turbacz, to chyba przy szlaku na Turbacz? Ja bym tak zrozumiała, bo Turbacz to szczyt. Chyba, że jest jeszcze jakiś inny Turbacz .. :(
Oczywišcie rozlicz jak uważasz, przepraszam, że tak mało, nie wiem jak będzie z innymi psiowymi wydatkami w ciągu miesiąca, bo się prawie wszystkie "moje" tymczasy rozchorowały i wymagają większych nakładów. To prawie same staruszki :(
O rany, po weekendzie? No to "super" wiadomość :(
A jak daleko Pani ma do tego miejsca, gdzie są psy? Mogłaby Pani pojechać i sprawdzić w jakim są stanie? Ewentualnie zabrać je do pobliskiego hotelu dla zwierząt? Dziewczyny, jakie sprawdzone hotele są w okolicy? Kojarzycie?
Kurka siwa, jaki wnuk??!! Nie było mowy o żadnym wnuku, nie widziałyśmy ani nie słyszałyśmy tam żadnego dziecka i nie było też wcześniej żadnej informacji, że tam mieszka jakieś dziecko! Frezja miała spędzać czas głównie z panią w jej części domu i w ogrodzie. Z synem się przecież zapoznała i było ok. Nic nie rozumiem...
Zdjęcia prześliczne :) To ostatnie - rewelacja :))
Ewu, puściłam dziś grosz na fundację, przepraszam, że dopiero dziś, liczyłam na pensję w zeszłym tygodniu, ale się trochę przeliczyłam ;)
Napisałam do Elika i Onaa, mam nadzieję, że tu zajrzą, może coś sensownego (organizację) podrzucą jeszcze?
Jeny, żebym miała bliżej, to już bym tam była :((
Proszę dać znać o rezultacie. Noce takie zimne już, a w górach jeszcze bardziej :( Jak te biedaki sobie radzą, jeśli dodatkowo jeszcze jeden ranny.. :(
Najgorsza jest niepewność co do prawdziwego losu Chrupeczki.. :( Rozumiem co czujesz Kiyoshi. Chcę jednak wierzyć, że wszystko z nią dobrze.
Imeczka jest cudna, kapnę zaraz znowu grosik na Twoje konto Kiyoshi, rozdziel jak uważasz. Napiszę, że na psiaczki poprostu.
A może coś na wzmocnienie odporności? Jakiś olej z czarnuszki, czy coś naturalnego dodawać do jedzonka? Ja też nie cierpię sterydów. Stosowane i u zwierząt i ludzi robią często więcej złego niż dobrego - maskują problem zamiast go rozwiązać. :(
Czy może Pani zgłosić to choćby do TOZu krakowskiego? Blisko Nowego Targu chyba nie ma żadnje sensownej organizacji.. Jeśli oni nie pomogą, może podpowiedzą gdzie dzwonić.
Tutaj telefon do nich:
interwencje 12 421 77 72
Dlaczego nie mam choćby działki, gdzie psiaki mogłyby bezpiecznie dla innych sobie posiedzieć :(
U mnie w mieście nie sposób znaleźć ustronne miejsce na spacery, bez innych psów :(