Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30641
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    224

Everything posted by agat21

  1. Jasne, moje nie wyszły dobrze, ale poproszę panią o wysłanie :)
  2. No bo co on głupi jest, żeby uciekać? Gdzie mu będzie tak dobrze? :) Rozrywkę sobie tylko dodatkową zapewnia ;)
  3. Dzisiaj wpłynęły też pierwsze pieniądze dla Blusi - od Nesiowatej i dwbem
  4. Jestem dopiero teraz, sorry, ale miałam wyjazd 700 kilosów i dopiero wróciłam. Bardzo bardzo dziękuję wszystkim, którzy zajrzeli do maleńkiej. :) Zaraz prześlę konto do osób, które zaoferowały pomoc - wielkie dzięki! :)
  5. Grześku, oj żebyś ty jeszcze tej wiosny dom znalazł - to by było coś :))
  6. Fotki i film - super :) Rośnie serce patrząc na taką wspaniałą gromadkę :))
  7. Meldunek z wizyty u Zefirka :) Byłam dziś popołudniu, ale akurat Zefirek był z panem na spacerku, porozmawiałam więc sobie z panią. Zefirek już całkiem zadomowiony, grzeczny, posłuszny. Najbardziej kocha córkę państwa, panią lubi, z panem lubi spacerować, babcię na razie raczej ignoruje (ani nie karmi, ani nie wychodzi na spacer, więc poniekąd słusznie ;))) Ma mnóstwo zabawek, większość już rozszarpanych na strzępy. Śpi już nie tylko z córką w łóżku, ale zdarza się wskoczyć i do państwa na kołdrę. Na spacerach grzeczny, poznał inne psy osiedlowe, ale niespecjalnie się do nich garnie, widziałam filmik ze wspólnego "psiego trawnika" na osiedlu - Zefirek głównie obserwował z godnością z oddali ;) No i niedawno miało miejsce wiekopomne wydarzenie w życiu rodziny: Zefirek zaczął siusiać podnosząc łapkę! Zachwytom i ekscytacji nie było końca :) W trakcie rozmowy do domu powrócili pan z Zefirem. Do pokoju, w którym siedziałyśmy najpierw zajrzał zefirkowy łepek, zobaczywszy mnię od razu się schował z powrotem, za 2 sekundy zajrzał znowu i znowu się wycofał. Ale widocznie po chwili w łepulku Zefira powstała myśl, że przecież on w sumie to jest tu u siebie - i wparował cały do pokoju, podszedł do mnie żwawo, obwąchał mnie i nawet się dał pogłaskać. A potem już był przy mnie cały czas. To już nie ten sam pies, co w czasie wizyty poadopcyjnej. Postura jak się patrzy, ogon wachluje, oczka żywsze. Płakać mi się chciało z radości. Wygłaskałam go i wyprzytualałam od Was wszystkich. W tym tygodniu w środę Zefirek będzie miał odjajczenie, więc kciuki potrzebne :)
  8. No to wieści, że ho ho! :) No to obie zostaniemy teściowymi, ja w czerwcu :))
  9. Straszne to wszystko :(( Rzygać się chce na ten świat i ludzką pazerność i sk...stwo. Dobrze, że coś ruszyło, poleciał grosz ode mnie.
  10. Dzięki Kiyoshi, że już wątek założyłaś dla malutkiej i dzięki, że już tyle osób zajrzało do pechowej sunieczki. Rzeczywiście chyba jakieś fatum nad nią wisiało. Piszę w czasie przeszłym, bo od dziś kiedy zapadła decyzja o zabraniu Blusi ze schornu to fatum sobie poszło. Nie dopuszczam innej myśli, i wiem, że Wy tak samo :) Blusieńko, szykuj się powoli na zmianę życia :) A TU ROZLICZENIE Nesiowata - 20 zł - 18 II dwbem - 20 zł - 18 II Patrycja96 - 35 zł - 19 II Nulka 07 - 20 zł - 19 II Monika 76 - 300 zł - 19 II Zachary - 220 zł (w tym stała 20 zł) - 20 II Isiak - 33 zł - 20 II p. Irena z Katowic - 30 zł - 20 II p. Zbigniew z fb - 30 zł - 21 II Teresa118 - 30 zł - 25 II b-b - 20 zł - 25 II Koja - 40 zł - 25 II (za II i III) p. Katherina z Niemiec - 125 zł 26 II Olena84 - 10 zł - 26 II Alaskan Malamute - 20 zł - 4 III p. Bogdan A. - 150 zł 4 III Nadziejka z bazarku - 69,40 zł 4 III WPŁYWY razem 1172,40 zł WYDATKI: 280 zł transport Radysy - Leszno 19 II 33 zł transport Leszno - hotel 20 II 57 zł wizyta u weta 21 II 108 zł- przelew za hotelowanie za II - 1 III 96 zł - hotelowanie za 1 - 8 III 22,78 zł - leki 350 zł - transport do ds STAN na 9 III --> 225,62 zł Kwotę pozostałą po Blusi przekazuję na rzecz Toski: TOSKA
  11. Kolejny psi anioł zabrał małą steraną życiem i chorobami psią duszyszkę. Śpij spokojnie maleńka. Co tu można powiedzieć? Żal żal żal..
  12. Trzymaj się kochana, dzielna i dobra Kobieto- Matko - Polko. Jak najbardziej trzeba pomyśleć i o sobie, bo nikt tego za nas nie zrobi.. Ciesz się niedzielą, odwiedzinami dzieci, ładną i ciepłą wiosenną pogodą. Pani, jeśli jej zależy, przyjedzie poznać Pikusia kiedy indziej. I naprawdę nie musisz jej częstować ciastem ;)
  13. Tak często bywa, ludzie niby słuchają, ale myślą pewnie, że to takie gadanie, aby tylko pogadać, a oni i tak wiedzą lepiej :/
  14. Też udostępniłam, trzymam kciuki za fundację, grosz też poleciał, czeka ich ciężka walka. Wizyta u Zefirka przełożona na jutro
  15. Czyli nie udało się szczeniorków odstawić do Judyty, bo za małe i muszą być przy matce? Bardzo jesteście kochani, że nie pozwoliliście umrzeć tej bidulce i jej dzieciom. :) Jaka jest sunia? Spokojna? Dzielna mamusia.. Jak prawie wszystkie zwierzęce matki. Kapnę grosik, żeby pomóc choć trochę w opiece nad rodzinką.
  16. Wielkie kciuki za dom dla Migotki :) Niech to będzie najlepszy dla niej dom :)
  17. "Kotek - sprytek" chciałoby się powiedzieć, gdyby to nie był piesek sprytek ;))
  18. Dotarło zaświadczenie o szczepieniu, umówię się na piątek, żeby podrzucić.
  19. Dzięki, ale tu cała masa ludzisków pracowała na ten domek :)) Ty też tu zaglądałaś :)
  20. Rozmawiałam dziś z panią Zefirka, powoli się psina otwiera, chętnie wychodzi na spacery, poznaje nowy teren, państwo idą za nim tam, gdzie chce (śmieją się, że to on na razie wyprowadza ich na spacery :)), przy jedzeniu nie grymasi, ale też nie rzuca się specjalnie na jedzenie. Bardzo tęskni za każdym razem za córcią, jak wychodzi. Piszczy. Na razie nawet pani wzięła urlop, żeby pobyć z nim więcej w domu, więc jakoś go obłaskawia. Wczoraj tylko niestety Zefirek przeraził się okropnie, jak pan zerwał się z fotela próbując ratować lampę zrzucaną przez kota z półki. Podobno bidak uciekł tak, że mało łapek nie pogubił :( Schował się pod łóżkiem na dobre pół dnia i nie chciał wyjść. Dzisiaj bawił się z panią myszką maskotką na tapczanie (podobno ma już sporo zabawek ;), i znowu przestraszył się ręki uniesionej, jak pani chciała mu rzucić myszkę. Zefirek ewidentnie był bity :( Mam nadzieję, że szybko zapomni o złej przeszłości. :/
×
×
  • Create New...