-
Posts
30642 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
224
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jestem na chwilęu kochanej mordki. Bardzo się cieszę z wiadomości z lecznicy, w sumie nie takich najgorszych. Psiak nie jest bardzo stary i schorowany, myslę, że szybko odżyje w odpowiednich warunkach i jego stan psychiczny da się poprawić. Tak bardzo się cieszę, że juz jest poza schronem :)) I tak bardzo się cieszę, że u niego tyle dobrych dusz :) Elu, czy dotarła do Ciebie kasa na opłacenie lecznicy? -
WEGA w DS w Bielsku Białej. Marchewka w DS w Skoczowie.
agat21 replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Wcale nie jesteś daleka od prawdy.. W schronie razem z Marchewką siedziała Pieczarka.. :( -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
agat21 replied to elik's topic in Już w nowym domu
Ale się dzieje tu na wątku bidusia :) Fajnie, że tyle osób przybyło z pomocą :) Nie mogę śledzić wszystkiego na bieżąco przez ten mój cholerny wyjazd, ale teraz jak zajrzałam, to serce rośnie :) -
Co Wy na to, żeby nazwać go na razie Fado (potem może bazarek imienny?), bo odmieniłyśmy jego los.. ?
-
Jak dobrze :) Psiątko już bezpieczne :)
-
Nie jestem w stanie założyć wątku buremu ślepaczkowi, bo od dzisiaj jestem we Włoszech. Zaglądam dziś z telefonu na dogo w przerwach w podróży, ale od jutra rana mam już regularną pracę, nie wiem kiedy i ile razy uda mi się zajrzeć. Proszę o założenie mu wątku, po powrocie do Polski będę go ciągnąć (dzięki mdk za chęć pomocy :*).
-
Jestem i rezerwuję sobie post na rozliczenia, dziękuję kochana Kiyoshi za założenie wątku :* ROZLICZENIE wpływy: <3 Nesiowata 20 zł - 28 II <3 Nesiowata 20 zł - 8 III pieniądze po Blusi 225,62 zł - 13 III od znajomej p.Leszka 200 zł - 2 IV z bazarku Kiyoshi 217 zł - 16 IV ze sprzedaży przetworów od Mazowszanki 916,30 zł - 30 IV ------------ RAZEM 1598,92 zł wydatki: 260 zł transport 26 II 20 zł hotelik luty 36 zł wet 1 III 268 zł wet 7 III 29,04 zł wyróżnienia ogłoszeń 13 III 300 zł transport z hotelu do ds 300 zł hotelowanie w marcu ------------RAZEM 1213,04 zł stan na 16 IV --> +385,88 zł Jako, że Toska szczęśliwie we własnym domku, przekazuję nadwyżkę za zgodą Mazowszanki na rzecz Szanty.
-
Wracam do Polski w sobotę, do tego czasu niestety będę na dogoz doskoku w nielicznych wolnych chwilach
-
Jeśli ten zrezygnowany psiaczek może jechać do Jaaga już teraz, bez czekania na tę osobę z fb (on nie ma czasu!) to mogę zajáć się zbieraniem deklaracji dla niego. Jeśli nikt inny się nie zgłosi i nie będzie Wam przeszkadzać, że mam przerwy w bywaniu na dogo z powodu wyjazdów. I też od siebie deklaruję 30 zł miesięcznie dla niego
-
O rany, żeby nie było za chwilę za późno :( Mam nadzieję, że ta osoba chętna mu pomóc nadal jest chętna.
-
Dramat! Jak tu wszystkim pomóc? Czyli ten bidul, co stoi w progu szopy jest w gestii osób z fb? W razie potrzeby i decyzji o transporcie w poniedziałek daj im Tolu mój numer telefonu, proszę.
-
Ja zrozumiałam, że trzeba na gwałt wyciągać tego smutnego, co boi się wychodzić na wybieg, i że to on mógłby jechać do Warszawy
-
Super, ja tylko proszę, żebym mogła psa odebrać od kogoś w poniedziałek rano, sprawnie i szybko, nie będę w stanie załatwiać jakichś formalności, nie będę mieć na to czasu :(
-
Jeśli nie ma go gdzie przetrzymać (dt, hotel) może go do jakiejś lecznicy wsadzić na tych parę dni? Zapłacę za jego pobyt. Ratujcie go, proszę :(
-
Kochane, dziś popołudniu wylatuję służbowo do Włoch, będę mieć ograniczony dostęp do dogomanii, wracam dopiero w sobotę, w sprawie transportu proszę w razie czego o kontakt smsowy. Mój numer telefonu mają Tola, Alaskan, Jo37 i pewnie inne osoby, tylko teraz nie pamiętam ;) Jakby ktoś jeszcze chciał, to podam na pw. W niedzielę jadę z Warszawy pod Zamość, w poniedziałek będę wracać. Psinek by jechał razem z moim z tyłu, ale myślę, że jest spokojny, raczej mój gad może źle reagować na konkurenta, ale jakoś go spacyfikuję.
-
Ja za tydzień w poniedziałek będę jechać z Zamościa do Warszawy. Jeśli ktoś mógłby go zabrać jak najszybciej ze schronu i przetrzymać ten tydzień, to transport będzie za darmo.