Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/02/26 in all areas

  1. Nie jestem już w stanie wyobrazić go sobie w schronisku z tym bolącym oczkiem. On tak bardzo pasuje do kanapy, na kórej sie teraz wyleguje. Oczywiście każdy pies na nią zasługuje, ale Samiś jakby bardziej
    3 points
  2. Chyba się zakochałam. Nie było mnie kilka lat na Dogo, ale jestem. Przeczytałam ten piękny wątek... Agat, poproszę o konto Samisia. Deklaruję 50 zł miesięcznie.
    2 points
  3. Koniecznie musi mieć adresatkę i dobrze dopasowaną obrożę. I trzeba uprzedzić pana Arka, żeby nie dał Maksowi jeść przed jazdą.
    1 point
  4. Miałam na wątku potwierdzić otrzymanie przesyłki już w czwartek, ale... zapomniałam Niniejszym potwierdzam
    1 point
  5. Piękne futerko,ładna dziewczynka... Mam prośbę. Wybaczcie mi,że w tytm wątku,ale nie pamietam imienia kotki,jak i opiekunki,a chodzi mi o koteczkę rehabilitowaną z powodu ciągnięcia tylnych łapek.Co z nią? Będę bardzo wdzięczna albo za odpowiedz,albo link do wątku. Dziękuję, Magda (bou)
    1 point
  6. Samiś będzie miał sprawy paszczowe załatwiane w listopadzie, więc serduszko i większe badania będą na początku listopada. A na razie Samiś cieszy się początkiem jesieni. Lubi spacery głównie samotne, tłok mu nie odpowiada, chyba jego samotnicza natura coraz bardziej się objawia.
    1 point
  7. Dobrze,ale proszę sprawdz czy nie masz zakupów z poprzednich bazarków,bo Jo37 chyba ma, etui jak się nie mylę Ale Ty chyba nie masz
    1 point
  8. Z przyjemnością melduję, że słodka paczuszka z dodatkiem już jest w moim posiadaniu. Dziękuję
    1 point
  9. 1 point
  10. Melduję że 140 zł jest już na koncie Viki Bardzo gorąco dziękuję
    1 point
  11. Mam problem z Andżelą. Nie chce jeść. Karmienie jej to koszmar. Nie tyka nawet kociego jedzenia, które większość psów uważa za rarytas. Jako że mamy drugiego kota na GS z FIP, to mieszkam w Katowicach z nią. Chodzi lepiej, ale chudnie. Obawiam się, że to przez nowotwór. Nasza wojtyszkowa Ada tak ma. Gdyby nie dokarmianie, to umarłaby. Suchego nie zje. Niczego z wyższej półki nie tknie. Ma pociski w okolicy serca, więc jej odpuściłam po operacji, którą cudem przeżyła. Byłam pewna, że jej życie to kwestia dni lub tygodni, to niech je, co chce. A ona zabrała się i żyje, ale tyle że na gorszym jedzeniu. Andżela nie je gotowanej baraninyp z koziną, surowych zielonych żwaczy, gotowanej wołowiny. W weekend byłyśmy na wsi, to jadła jedynie przez konkurencję, ale dziś znowu post. Mama kazała mi kupić dziś wieprzową nogę, żeby jej ugotować. Andżela jest pupilką mojej mamy i sąsiadki. Obie są nią zachwycone. Mama odstąpiła jej od swojej suni preparat stosowany przy nowotworach, żeby ją odżywić. Staramy się, jak możemy. Oby z tego coś wynikło.
    1 point
  12. U mnie z chorych staruszka Pelagia - ciągle nerki i Myszka która wyszła z FIP ale wyniki- kalycwirus zjadliwy ,wymagający ciągłej obserwacji i leczenia A ten kundel bury to stary Bulionek od Ewu Zrobił mi się z DT dom starości i szpital dla zwierzaków .
    1 point
×
×
  • Create New...