Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/29/26 in all areas
-
Myślę, że ten pan pomimo swoich licznych wad jednak na swój sposób troszczy się o Bartusia. Trudny człowiek, ale dobre i to minimum...2 points
-
Sabince jest ładnie w czerwonym.2 points
-
Smacznego, dzielny Bartusiu. Woda w misce bardzo cieszy...2 points
-
Moc pozdrowień i modlitwa o ten najnajlepsi domek na zawsze na wszystko na własność na bezpieczne lata na spokojności na miłość2 points
-
przepraszam za zamieszanie, jednak ponoć jakoś sobie poradziła.2 points
-
1 point
-
Protestuję, jako emerytka chyba, że mnie zakwaterujecie z Maurycym Na konto ZEA perzesłałam 100 zł dla emeryta Maurycego1 point
-
To prawda,na swój sposób lubi Bartusia,no i Bartuś jest juz u niego wiele lat.1 point
-
Żadne zamieszanie Najważniejsze że z kotem ok1 point
-
1 point
-
Śp. Danuta Waśniewska. W-wa, Cmentarz Służewski Stary przy ul. Fosa, lewa strona, kwatera XII, grób 61 point
-
Kocinki cudowne, buzia sama się śmieje na ich widok. A może sunię zaproponować osieroconym Wrocławianom?1 point
-
Zostawię trochę dobrych myśli dla Klausa.1 point
-
1 point
-
Byłam wczoraj u Bartusia. Zaniosłam karmę, Bartusia nie było,poszedł na spacer:) mogłam więc posprzątać w budzie. Woda w misce była. Nie musiałam wlewać,chociaż wzięłam ze sobą. Dobrze,ze Bartuś gdzieś sobiue poszedł,bo jak ostanio byłam to siedział smutny,bo nie mógł wyjść. Paragony za karmę wstawię pózniej.1 point
-
No to lecimy ze zdjęciami, bo trzeba ogłaszać brygadę Masza to największa pieszczocha, od razu mruczy i dobrze jej na kolankach. Migdałkowi też się podoba. Marcepan nie usiedzi zbyt długo i ogólnie woli się bawić. Miranda - choć najmniejsza - to mała rezolutka. Nie usiedzi na rękach ani kolankach, ale przy głaskaniu włącza traktorek. Wszystkie kociaki są cudowne, bardzo towarzyskie, proludzkie, wesołe, zabawowe. Cały czas coś robią i każde coś innego. Normalnie mam telewizję 3D teraz w domu1 point
-
Mam problem z Andżelą. Nie chce jeść. Karmienie jej to koszmar. Nie tyka nawet kociego jedzenia, które większość psów uważa za rarytas. Jako że mamy drugiego kota na GS z FIP, to mieszkam w Katowicach z nią. Chodzi lepiej, ale chudnie. Obawiam się, że to przez nowotwór. Nasza wojtyszkowa Ada tak ma. Gdyby nie dokarmianie, to umarłaby. Suchego nie zje. Niczego z wyższej półki nie tknie. Ma pociski w okolicy serca, więc jej odpuściłam po operacji, którą cudem przeżyła. Byłam pewna, że jej życie to kwestia dni lub tygodni, to niech je, co chce. A ona zabrała się i żyje, ale tyle że na gorszym jedzeniu. Andżela nie je gotowanej baraninyp z koziną, surowych zielonych żwaczy, gotowanej wołowiny. W weekend byłyśmy na wsi, to jadła jedynie przez konkurencję, ale dziś znowu post. Mama kazała mi kupić dziś wieprzową nogę, żeby jej ugotować. Andżela jest pupilką mojej mamy i sąsiadki. Obie są nią zachwycone. Mama odstąpiła jej od swojej suni preparat stosowany przy nowotworach, żeby ją odżywić. Staramy się, jak możemy. Oby z tego coś wynikło.1 point
-
Ja wolę jak jest z psami, tu nawet kumpelka Sonia się nie załapała1 point
-
1 point