Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/07/26 in all areas

  1. Malutka jest rozkoszna i cudna Alpinkę adoptował mój syn Marcin w grudniu 2015 r czyli minęło już 10 lat
    3 points
  2. Kochani Mamy dla Was nową wiadomość . Do Kasi zawitała kolejna bida z fatalnego schroniska bez wolontariatu. Poznajcie Podstoline: Cudowna staruszeczka, nie wadząca nikomu , zmarnowane życie w schroniskowym boksie
    3 points
  3. Mamy wspaniałą wiadomość dotyczącą malutkiej Fiszki - kocia ma domek i to nie byle jaki - zamieszka w Warszawie u syna Alaskan Parę lat temu ( Asia, ile to już lat?) p. Marcin adoptował fundacyjną Alpinkę, teraz przyszła kolej na następną kocię. Fiszka zakończyła leczenie oczek i już miałam w planach robienie ogłoszeń, a tu taka wiadomość! Dzistaj koteczka przyjechała z Murką do Zamościa do Alaskan, gdzie moment poczeka na przyjazd swojej Rodziny. Podobno malutka bez stresu, co widać na zdjęciach. Ma oryginalne pastelowe umaszczenie (dilute calico), taka rozmyta tricolorka
    3 points
  4. 3 points
  5. Bardzo dziękuję Murce za opiekę nad malutką
    1 point
  6. Wpłaty dla Dudusia na konto ZEA: 50 zł - koja (01.05.) 50 zł - jaguska (06.05.) 60 zł - Iwona z Sosnowca (28.05.) 50 zł - jaguska (03.06.) 50 zł - koja (05.06.) 60 zł - Iwona z Sosnowca (30.06.) 50 zł - jaguska (01.07.) 50 zł - koja (05.07.)
    1 point
  7. Coś ostatnio sporo ich, czyżby wakacje znów oznaczały pozbycie się psa? Tamten rok nie był zły pod tym względem. Mam nadzieję, że znajdzie się właściciel. To dziadeczek, bardzo się bał, próbował gryźć. Już jest ok, choć nie jest to radosny psiaczek jak Mikuś. W pierwszym kontakcie bardzo nieufny, ale już chyba zrozumiał, że nic mu nie grozi. Poszliśmy nad Odrę rano, wrócił mocno kulejąc, a to naprawdę blisko. I podobnie jak Mikuś - "oznakował" sprzęty w domu Mam nadzieję, że na tym Nivalinie trochę potrwa poprawa stanu Biedunia, na razie naprawdę jest dobrze (jeśli w jego wieku i stanie zdrowia można tego słowa użyć). Bieduś nie tylko sam potrafi wstać i dreptać, ale też stać (chwiejnie, jak zawsze) przy misce z wodą. Dziadeczek przez ponad godzinę łaził za dziewczyną, która w końcu go do mnie przyprowadziła, znaczy on przydreptał za nią. Być może wróciłby do domu, ale nie mogłam takiego kulawego staruszka na noc na ulicy zostawić, choć trochę się bałam, że mnie pogryzie. Na szczęście rozlewu krwi nie było I mam nadzieję, że ktoś go szuka....choć podobny jest do psa takiego pijaka, to chyba jednak nie ten...
    1 point
  8. Cieszę się, że Nivalin zadziałał i możecie być razem. Dziadeczek biedny, może w deszczu stracił trop.
    1 point
  9. A ja mam pytanie, czy jest możliwa wysyłka za granicę albo ewentualnie wysyłka późniejsza - w sierpniu siostra będzie w Polsce, mogła by mi wtedy odebrać paczkę.
    1 point
  10. O rany, co za bida Chcesz, czy nie, powiększa się Twój zwierzyniec
    1 point
  11. Na razie jest dużo lepiej po Nivalinie, oby jak najdłużej było dobrze. Dzisiaj ( pół godziny temu) w strugach deszczu przyprowadzili mi zmokniętego, kulawego dziadeczka. Był bardzo nieufny, musiałam użyć podstępu ( i kiełbasy ;)) żeby go złapać i zabrać do domu.
    1 point
  12. Tym bardziej wzrusza i cieszy ten "kanapowy" widok, że wciąż mamy w pamięci zupełnie inny obrazek... To jest dowód na to, że warto być "wariatem".... a nawet p....nietą, jak to niektórzy całkiem słusznie określają.... a dogo to klub takich właśnie ludzi łzy mi kapią na klawiaturę.... nawet nie potrafię wyrazić, jak bardzo jestem Wam wdzięczna za odzew, za pomoc
    1 point
  13. Karma doszła dziękuję
    1 point
×
×
  • Create New...