Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/18/26 in all areas
-
Cudeńko naprawdę, i potrafi wleźć do serca "od pierwszego wejrzenia" Wystarczy, to domek marzeń on przyjazny jest i do piesków, i do mojej kici, i do ludzi.... Misio znalazł cudowny domek w Kołobrzegu, Bonnie taki sam tu w Malczycach,u bardzo zwierzolubnych znajomych ( 8 miesięcy temu odeszła im sunia staruszka i wreszcie przestali płakać). A tu trzeci raz szczęście, spełnienie marzenia o cudownym domku.... i to nie sen, bo nie śpię3 points
-
Marysiu, masz jakieś konkretne wymagania odnośnie DS dla maleńtasa? Czy miłość, opieka plus 2 koty i sunia do towarzystwa wystarczą?3 points
-
Jakie cudeńko malutkie. Zakochałam się. Malutki i nie młody, w sam raz dla mnie3 points
-
Mari, jesteś aniołem. Chętnie dołożę jakiś grosz na leczenie kotków. Podaj proszę namiary3 points
-
Tak, wszystko jest dla chlopców nowe. Obserwowalam ich jak świtało, tuptali po trawie ale w dzien kiedy wieś ożyła, kiedy zaczelo być slychać ludzi, auta, psy, kosiarki schowali sie znowu do budy Na razie dalej sie oswajamy, wpadam co chwile, nosze smaczki, jedzonko w małych porcjach. Czarnuszek tak sie boi, że nawet na mnie nie spojrzy. A Michałek jest taki śmieszny, przygląda mi sie jak mówie, co robie, takimi zdziwionymi, dużymi oczkami jakby ufo zobaczył.3 points
-
Oj ten nasz Maurycy...jak on nie lubi zdjęć ...Jak nie widzi mnie z telefonem to leży na kanapie, patrzy zaciekawiony i obserwuje co się dzieje dookoła, ale jak tylko widzi że mu chcę zdjęcia robić, to minę robi taką, jakby mu telefon krzywdę robił . Dobrej nocy dla Wszystkich od Maurycego - to dzisiejsza wiadomość od Kasi.2 points
-
Tak, zawsze tutaj dobry humor2 points
-
Bo to zawsze najlepsze bazarki. No...nie wspominając o ekipie!2 points
-
Jutro odbiorę maleńtasa od mari . Przenocuje u nas i w sobotę trafi w kochające rączki Gabi. Mam nadzieję, że Tyćka go nie pożre ma całe 5 zębów. Dwa cztero kilogramowe smrodki.2 points
-
Witam na bazarku Zapisuję. Jeszcze będę dokładać.2 points
-
I ja zaglądam , już z dzikiego kraju.2 points
-
1 point
-
Powoli mówię dobranoc. Ale jutro piąteczek, to będzie się już lepiej wstawało .1 point
-
1 point
-
Też tak uważam W górę my!1 point
-
Po spacerkach, po zakupach, można na spokojnie na bazarek zajrzeć.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Moja wpłata w drodze, pewnie jutro dojdzie.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dzień dobry! Poproszę nr 41 za 30 zł.1 point
-
W sobotę jedziemy z Wrocławia na Kraków A4. Możemy go zabrać.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Gdyby jakimś cudem udało się złapać kotkę na sterylizację zrobię bazarek na pokrycie kosztów1 point
-
1 point
-
Mimo, że to tak trudno na początku zdobyć zaufanie psiaczków i że to idzie powoli, to z każdego opisu nowego życia psiaków można odczytać tyle dobrych rzeczy. Tuptanie po trawie - taka zwyczajność, a tutaj to brzmi jak cud. Patrzenie zdziwionym wzrokiem - kolejny powód do wzruszenia. A jak czarnulek któregoś dnia spojrzy wreszcie na Kasię, to będzie tutaj jeden ryk1 point
-
3, 15, 17, 19, 20, 21, 25, 26, 30, 35, 37, 41, 44, 46, 48, 51, 53, 56, 57, 58, 59, 62, 63, 64 poproszę.1 point
-
1 point
-
Myślę, że uda się jeszcze komuś pomóc, że nie była to ostatnia "akcja pomocy" na tym wątku (skutecznej pomocy kotkom nie licząc - chylę czoła! )1 point
-
Jest wynik z wymazu, niewiele wyjaśnia. Przy okazji jutrzejszej wizyty kontrolnej z maleńtaskiem zapytam wetkę o radiologa. Maluszek miał wczoraj kastrację i "przy okazji" dentystę, ma usunięte chore ząbki. Żle to wszystko zniósł, wczoraj nie chciał nawet pić, leżał tylko. Dzisiaj już troszeczkę lepiej, ale jeść nie chce, skusił się tylko na odrobinkę kociej saszetki i podreptał po ogrodzie. Zapisałam też na wizytę biedne dwa kotki z osiedla....ech, brak słów, tak to jest, jak "wszyscy" troszczą się o zwierzaki.... Woziłam je już do wetki, tam są 4 koty, mają ocieploną budkę i jedzenie ( czasem resztki z obiadu ) - i tylko tyle. Te dwa ciemniejsze w miarę dobrze, ale ta biała koteczka to dramat, wygląda to bardzo źle, kotek też nie najlepiej, ma wyciek z ucha i oczy też chore. Oboje zabieram jutro do wetki.1 point
-
1 point
-
Amelka wraca z adopcji Dzisiaj długo rozmawiałam z panią Agnieszką....Bardzo przeżywa decyzje o zwrocie Amelki, ale uznałam, że to dobra decyzja przede wszystkim dla Amelki jak i dla rodziny. Amelka nie akceptuje psa rezydenta....Manifestuje to sikaniem w legowiska, na kocyki psie czy nawet na łózko w miejscu, gdzie leżał pies. Pani próbowała różnych sposobów, ale z niewielkim skutkiem...No i atmosfera w domu staje się napięta. Dlatego taka decyzja moja, podyktowana przede wszystkim dobrem Amelki. Teraz wiem, że dla Amelki domek bez psa. Za to na pewno z innym kotem i starszymi dziećmi. Amelka i Ilta, z którą dogadała się świetnie.1 point
-
Cieszę się i mam nadzieję, że się uda A "nieszczęsna dola DT" ma jedną dobrą stronę - jeszcze przez łzy, ale zdjęcia i filmiki oglądam. Niektórymi sie podzielę, Misio świętował dzisiaj swój pierwszy Dzień Dziecka - byli na lodach i na plaży. Misio adres zmienił tylko "częściowo", wciąż będzie mieszkał na ul. 1 maja....tylko w Kołobrzegu1 point
-
Oj, to prawda, taka wetka to skarb i rzadkość. I też mam nadzieję, że oprócz leków ta odmiana życia pomoże Gajusi. Dzisiaj przy karmieniu Gaja podeszła do mnie bardzo blisko i obwąchała moją twarz ( ręce już dobrze zna). Już cieszy się, jak do niej idę, macha tym swoim zakrzywionym ogonkiem i przebiera przednimi łapkami. Podchodzi do mnie sama, choć jeszcze ostrożnie. Przy "pogaduchach" zawsze delikatnie poprawiam, przesuwam obrożę, na razie nie próbuję niczego więcej, nie chciałabym, żeby się cofnęła, mamy dużo czasu A we wtorek wielki dzień dla Biedusia - przymierzać będziemy wózeczek, który nie tyle do pomocy w chodzeniu, co w utrzymaniu równowagi jest potrzebny. Nie wiem, jak to będzie funkcjonowało, bo Biedunio ma ataksję i przy zbyt szybkim chodzeniu będzie upadał do przodu, na pysiolek. Teraz też tak upada, ale bardziej na bok się przewraca, może kółka po bokach podtrzymają go trochę.1 point
-
1 point
-
Zdalnie psa nie "obsłużysz". Taka prawda. A tyle się ich u Ciebie przewinęło, że sama wiesz najlepiej gdzie jest granica1 point
-
Biedna maleńka . Cieszę się że obydwie sumie już na miejscu. Na pewno Gajunia , która jest u Ciebie mari23 - będzie potrzebować więcej czasu. Ale wspaniale że dajesz jej schronienie i troskliwą opiekę.. I wielkie podziękowania dla Asi za jej trud wiezienia zwierzaczków po nowe lepsze życie .1 point
-
Dasz radę, trzymam kciuki za Ciebie i psinę i za Wasze porozumienie1 point
-
Dość dawno to było, gdy szkieletek nazwany Wikarym trafił do mnie spod mazurowickiego kościoła.... tak teraz żyje sobie w kocim królestwie mój kochany Atosek I jeszcze Mały w wersji świątecznej oraz lokalna atrakcja w naszych lasach - miałam to szczęście zobaczyć go na żywo, szedł sobie poboczem, zszedł spokojnie do lasu, bez paniki...1 point