Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/16/26 in all areas
-
Poprosiłam na Fb o zakup karmy dla Niuni i Gajki poprzez http://ocalonelapki.pl/zamojska-fundacja-zea i uzbierało się 472,65 zł, czyli dla każdej dziewczyny przypada 236,32 zł Jaką karmę zamówić ? Dziękuję Nesiowata i Jo37 za zakupy1 point
-
Poprosiłam na Fb o zakup karmy dla Niuni i Gajki poprzez http://ocalonelapki.pl/zamojska-fundacja-zea i uzbierało się 472,65 zł, czyli dla każdej dziewczyny przypada 236,32 zł Jaką karmę zamówić ? Dziękuję Nesiowata i Jo37 za zakupy1 point
-
Informacyjnie tylko, w tym roku zmieniłam na Was 1,5%. W końcu.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Moc pozdrowień ciepłe myśli i życzenia zostawiam dla całego Gajeczkowa1 point
-
1 point
-
Felicjan jedzie w sobote do znalezionego przez fundację dt Balkon osiatkowany,więc to dla niego dobrze Gorzej z burą dzikuską Burcią Fundacja stara się mi pomóc,na stronie Anioły Zwierząt i Ludzi Porzuconych jest zamieszczony post,ze Burcia szuka dt,ale takiego,który by poradził sobie z dzikuską,która 7 lat jest na dworze,i którą od 7 lat karmię Niestety nie jest łatwo o taki dom:( Zgłosiła się wprawdzie Pani,która zproponowała taki dom,ale nie wydaje mi się dobrym domem dla kotki. Dom jest wychodzący,w domu 2 koty,owczarek,pani mieszka z synem,synową i chyba mężem,tłum ludzi Kotka niegdy nie zetknęła się z psiakiem,żyła sobie w bezpiecznym miejscu,gdzie nie ma psiaków i za dużo ludzi. A to dom wychodzący,wyjdzie sobie i tyle ją zobaczy,nie zna terenu. Nie o taką pomoc mi chodziło. Ciągle mam nadzieję,ze coś się znajdzie. Jeśli nie pojedzie do Murki,bo czas ma do końca kwietnia,a fundacje będzie co jakiś czas zamieszczała post,ze szukamy domu dla Burci Bianka miała dużo szczęścia,zę adoptowała ją koleżanka Isabel,trochę jej z tym dokuczałam,ale w końcu pojechała i ma się tam bardzo dobrze,a ja jestem wdzięczna za tą adopcję. Natomiast Burcia nie ma takiego szczęścia,a ja zmartwienie. A jeszcze zostaje Stefanek,który gdzieś się włóczy,bo jest niewykastrowany,ale jest i wraca głodny. I też dzikusek:( A Puszek,którego kamię przy blokach wrócił z podbitym limem,też niewykastrowany /tylko odrobaczony,odpchlony i odkleszczony/ gdzies się włóczył i wrócił z takim okiem,niestety bez wizyty u weta się nie obędzie. Ale on na szczęśćie nie jest dzikuskiem i po wyleczeniu i kastracji wróci na działkę. Dużo pracy...duzo.....1 point
-
1 point
-
Jutro nasza Rewunia ma zabieg usuniecia tej zmiany na brzuszku (bardziej na listwie mlecznej). Prosimy o duzo dobrych mysli i kciuki Jeszcze wczesniej zapomnialam napisac ze badania z krwi wyszly poprawne. Wynik hormonalny wykazal , że guzek nie jest hormonozależny. To podobno zla wiadomosc, bo może okazac sie zlosliwy. No ale zobaczymy co wykaże badanie histopatologiczne. Bardzo sie denerwuje.1 point
-
Pies ze schroniska doceni kojec i osobę do opieki tylko dla niego. Dla psa z DT to degradacja i zmiana na gorsze.1 point
-
1 point
-
Poleciłabym naszego tymczasowicza Asika - bo idealny, ale chłopaka wczoraj zabrała super rodzina z Warszawy...1 point
-
1 point
-
Pamiętacie starego Miśka, znalezionego w środku zimy na poboczu drogi? Jego widok wtedy był obrazem lat zaniedbań i cichego cierpienia. Dziś Misiek odwiedził gabinet weterynaryjny na zdjęcie szwów – dokładnie 10 dni po serii zabiegów. Przeszedł kastrację, usunięcie uciążliwej cysty na szyi oraz tłuszczaka na boku. Ale to nie rany pooperacyjne bolą najbardziej... Wyniki RTG przerażają Widoczna zmiana na kręgosłupie piersiowym to najprawdopodobniej bolesna pamiątka po latach szarpania na krótkim łańcuchu. Do tego złamany ogon – kolejny dowód na to, że świat nie był dla niego łaskawym miejscem.1 point
-
1 point