Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/15/26 in all areas
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
1 point
-
Taki młodziutki i już chore nerki Biedactwo Kciuki oczywiście zaciśnięte.1 point
-
Kciuki bardzo potrzebne, choć wciąż nie wiem, co mnie czeka... Na razie strażacy zajęci montowaniem czujników, nie znaleźli jeszcze czasu, żeby przywieźć sierotkę. Odpowiedź - jamnik czy kaukaz jeszcze do końca nie jest pewna, ale z opisu to ok. 25 kg średniak. Chyba pojadę tam go zobaczyć, zanim nasza straż znajdzie czas. Tylko muszę zapytać o dokładny adres. W piątek Tachi miał wizytę u nefrologa we Wrocławiu. Niestety potwierdziła się wstępna diagnoza mojej wet - dysplazja nerek. Oczywiście Renal, suplementy i leki. Kastracja w tej przychodni, pod specjalistyczną opieką i po specjalnym przygotowaniu. Czekamy jeszcze na wyniki badań dodatkowych. A sam pacjent....no cóż, raczej nie zdaje sobie sprawy ze swojej poważnej choroby - jest radosny i bardzo, bardzo kochany, przytulasek mały. Każdy, kto go pozna, pyta czy do adopcji.... pytanie staje się nieaktualne, kiedy informuję o chorobie nerek. A Tachiś urodzony jest 24.09.2024, młodziutki.1 point
-
1 point
-
Jak jeszcze można, to rzutem na taśmę (mimo, że taśma już zerwana, to może raczej rzutem bez taśmy) nr 19 i 23.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Nie mam żadnych informacji od Kasi w sprawie umówienia wizyty. Na razie zakładam, że zabieg będzie. Wszelkie wydatki dot. weta będziemy płacić z kasy, którą Maurycy ma na koncie Fundacji ZEA. Wetka wie, że ma na fundację wystawić fakturę ale coś bardzo opornie jej to idzie. Poproszę Kasię, żeby ustaliła ile już nas kosztowała opieka wet dotąd i ewentualny koszt zabiegu żebyśmy wiedzieli na czym stoimy. Dziś lub jutro uaktualnię rozliczenia wpłat u Baleronika i zobaczymy czym możemy dysponować :).1 point
-
1 point
-
Od tygodnie dzwonię po róznych fundacjach,proszę błagam o pomoc dla kotków. Zajęło mi to sporo czasu,juz nie mówię o stresie. Ale się udało,jedna z lubelskich fundacji pomoże,zabierze na dt Burcię jedna osoba,druga zabierze Felicjana. Pani obiecała,ze bedzie ze mną cały czas w kontakcie,a to dla mnie jest bardzo ważne. Felicjan musi być zaszczepiony,Burci na razie nie będziemy stresować. Koszt szczepienia 80zł ,do tego dochodzi płatny transport do Lublina, zwrot kosztów za paliwo 100zł Może to nieduzo,ale mam nadzieję,ze zawiezie je jakis kociolub Stefankiem zajmiemy się pózniej,na razie nie ma go,on nie jest wykastrowany,bo pojawił sie pół roku temu. Kotki teraz maja rujki,więc gdzieś się włóczy. Kotki pojadą z karmą,wiadomo fundacje maja braki finasowe.Pozniej trzeba będzie dosłać karmę.1 point
-
No tak, to bardzo istotne To już dziś.1 point
-
Jeszcze kwestia skali. Jamnik czy kaukaz.1 point
-
Dasz radę, trzymam kciuki za Ciebie i psinę i za Wasze porozumienie1 point
-
Masz duże doświadczenie i dobre chęci co psiak na pewno wyczuje. Agresja często jest objawem strachu. Dobre myśli masz oczywiście w wielkich ilościach1 point
-
Poważne zadanie przed Tobą. Licho wie jaki jest. Uważaj na siebie. Na wszelki wypadek trzymam kciuki.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Fajnie, że Maurycy już podróżuje do kolegów. Mam nadzieję, że wizyta u weterynarza za bardzo go nie zestresuje i nie cofnie postępów, ale wycięcie zmiany wydaje się konieczne.1 point